Jump to content
Dogomania

łamAga

Members
  • Posts

    26462
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by łamAga

  1. [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B][COLOR=Black] dOgLoV,[/COLOR] co do tych amstaffów to nie generalizuj. Sama mam mieszankę TTB i suka umie chodzić przy nodze dzięki kolcom. Jednak cały czas ich używamy bo przejawia agresje i mogę zapanować nad nią podczas kiedy wpada w amok. Jakby ktoś podszedł do mnie i zwrócił mi uwagę czemu pies chodzi na kolcach mimo że ładnie idzie przy nodze to bym wyśmiała. Kolczatka to nie jest narzędzie szkoleniowe tylko i wyłącznie uzywane do tego żeby pies nie ciągnął. Ciagnąć to on nie ma prawa na kolczatce bo to niebezpieczne, właściciel nie może do tego dopuścić. [/B][/COLOR][/FONT][/quote] chodziło mi o te psy razy amstaff które nie ciągną a mimo to zakładane mają kolczatki, mam znajomych , maja amstaffa , nie ciągnie , jest odwoływalny a mimo to zakładają mu kolczatkę :shake: a ta rasa ma bardzo delikatną skórę , kiedy ten amstaff bawi się z moim psem to zawsze wraca podrapany do krwi bo jak gdzieś się go drapnie czy zahaczy zębami to od razu krwawi:shake: więc po co jeszcze narażają go na rany po kolczatce :shake: drugi mój znajomy ma tak samo posłusznego amstaffa i tez wiecznie widzę go na kolczatce ehhh
  2. Super że jest już poprawa :):):):) co do kleszczy to ja też mam cały czas schizę o zdrowie Nerona bo mimo zabezpieczeń był czas że co dzień wyciągałam mu po parę kleszczy :shake: w 3 dni wyciągnęłam mu 11 kleszczy :shake: byłam u weterynarza to powiedział że w naszym rejonie to normalne bo jest wysyp kleszczy ale na szczęście nie stwierdzono od nich jeszcze żadnych chorób
  3. Ja jestem za sterylizacją i kastracją , pies wtedy się nie męczy a i właściciel ma lżejsze życie ;)
  4. Mój pies waży 40 kg ja 43 i nie jestem w stanie go utrzymać na zwykłej smyczy dlatego stosuję kolczatkę , na kolczatce rzeczywiście nie ma dołączonej instrukcji obsługi ale skoro pies nie ciągnie będąc na niej to chyba jednak jest dobrze używana bo w momencie kiedy przechodzę na zwykłą skórkową obrożę ciągnie niemiłosiernie , nie uważam kolczatki za coś dobrego i też strasznie mnie drażni jak widzę amstaffy idące ładnie przy nodze z uwieszoną na szyi kolczatką , nie raz mam ochotę zwrócić uwagę właścicielowi i powiedzieć mu że sam niech sobie tą kolczatkę założy bo pies jak widać ma ją tylko dla ozdoby , a już w ogóle drażni mnie kiedy widzę psa w domu z kolczatką na szyi :shake: po co psu w domu kolczatka :-o
  5. Ja z wielką chęcią zrezygnowała bym z kolczatki , jeżeli miała bym pewność że Neron pójdzie ładnie na zwykłej obroży , była bym szczęśliwa bo akurat nic ładnego nie widzę w metalowych obrożach :shake:
  6. Ojjjj to czeka was jakieś 2 tygodnie leczenia antybiotykami pewnie :-( o ile może jakieś leki po kastracji przyjmować
  7. [quote name='Basia Z.']Tak, pies się do kolczatki przyzwyczaja, pies nie wie, że są na świecie inne obroże czy szelki, pies nie ocenia swojego pana i go nie oskarża, wielbi człowieka i podziwia za wszystko w swojej bezbronnej naiwnej psiej naturze. Więc jeszcze raz powtórzę z naciskiem [B]KOLCZATKA NIE ŚWIADCZY O PSIE TYLKO O CZŁOWIEKU !!! [/B]Jeśli zakładasz swojemu psu kolczatkę, kupiłeś mu ją być może już wtedy gdy był jeszcze szczeniakiem to nie musisz się tłumaczyć ani mi ani światu ale porozmawiaj uczciwie sam ze sobą i odpowiedz na pytanie czy rzeczywiście kochasz swojego psa i do czego jest Ci potrzebna ta kolczatka, jakie Twoje potrzeby zaspakaja ???[/quote] Te "wypowiedzi" są krzywdzące , ja zakładam psu kolczatkę nie dlatego że lubię się znęcać nad swoim psem , robię to dla jego dobra , gdybym szła z nim na zwykłej obroży jakiemuś psu mogła by stać się krzywda co spowodowało by wzięcie psa na kwarantanne i cholera wie co jeszcze by go czekało strasznego :roll: w kolczatce jest spokojny i wiem że wtedy i ja i on i przechodzące psy są bezpieczne , większość spaceru i tak biega luzem bez kolczatki ( zawsze idę z nim na pola gdzie nie ma innych psów )więc nie jest to tez tak że pies nie widzi świata poza światem w kolczatce
  8. [quote name='puli'] [B]Kolczatka nie ma być luźna[/B][/quote] Nie jest tak luźna że wisi mu na klacie , ale tez nie jest tak ciasna żeby przylegała do szyi , jest taka żeby po pociągnięciu ją poczuł
  9. [quote name='an1a']Bo na razie całą robotę za Ciebie odwala kolczatka. Nie potrafisz jeszcze na tyle na nim wymóc posłuszeństwa i spokoju, żeby reagował na Twój głos, a nie bodziec. Kolczatka jest do pomocy, żeby to stopniowo wprowadzać.[/quote] Tak to prawda ale z racji tego że Neron czuje się jeszcze w jakimś stopniu dominantem nie jestem w stanie wyjść z nim na zwykłej obroży :shake: on jest dużym i silnym psem a ja jestem małą osóbką , mój ostry ton nie robi na nim wiekszego wrażenia jak wie że jedym pociągnięciem jest w stanie się wyrwać :shake: kolczatka bardzo mi pomaga w moim i jego bezpieczeństwie a także bezpieczeństwie otoczenia a przecież nie zaciskam mu jej na szyi ma ją luźno i przecież go nie kaleczy , jak idzie ładnie przy nodze to nawet nie wie że ją ma
  10. To może to normalne że sika na czerwono hmmm w sumie to w końcu miał coś tam w środku naruszone i z biegiem czasu się unormuje , chociaż rozumiem Cie doskonale bo ja też zawsze panikuję , Neron od 3 dni wymiotuje , poza tym się czuje normalnie , biega bawi się , je normalnie i też już mam panikę czy mu czasem nic nie jest :roll: jak jutro się nie unormuje to też zawitam do weterynarza żeby mu prześwietlenie żołądka zrobił bo ostatnio zwymiotował dużego kamienia :-o
  11. Dziś widziałam taki przypadek : koło intermarche są schody z poręczą , do tej poręczy jakiś klient przywiązał amstaffa , no i kurcze do sklepu chciała iść starsza kobieta ledwo co szła pomagając sobie laską, i jak zobaczyła tego amstaffa to najpierw 15 min się zastanawiała czy ma przejść obok niego , później powiedziała coś w stylu " ludzie zostawiają psy przed sklepem i nawet nie ma jak przejść" a później biedna z trzęsącymi nogami jakoś koło niego przeszła :shake: ale na pewno dużo odwagi ją to kosztowało , no bo jakie ona miała by szanse jak gdyby ten pies okazał się chociaż trochę agresywny :shake:
  12. Moim amatorskim okiem ten bąk ( sorki jeśli to inny owad hihi) mógł by być nieco bardziej wyraźny ale ogólnie fotka mi się podoba :)
  13. [quote name='Martens']Żeby kolczatka działała, musi byc szarpnięta tylko w odpowiednim momencie, poza tym być luźno - jeśli pies na smyczy ciągnie albo jest ona używana biernie, to tak jak piszecie, pies się przyzwyczaja do kolców. Nie rozumiem czemu na mnie naskakujesz - jedyne co chciałam napisać, to że pies owszem przyzwyczaja sie do kolczatki i przestaje na nią reagować w pewnych okolicznościach.[/quote] Ja przecież na nikogo nie naskakuje :oops: jeżeli tak to odebrałaś to przepraszam :oops: bo z kolei ja się poczułam atakowana za używanie kolczatki która jak na razie jest u mnie niestety niezbędna , ostatnio chciałam sprawdzić czy mogę już ją stopniowo odstawiać ale Neron jak by wiedział że jej nie ma i zaczął strasznie ciągnąć i szczekać na każdego psa , a kiedy ma kolczatkę grzeczny piesek , więc jednak jakoś tam ją czuje , a ja nie jestem w stanie go bez kolczatki utrzymać :shake:
  14. To na pewno wina zabiegu , to wszystko musi się tam unormować ;) ja nie pamiętam czy Neron miał krew w moczu bo dość dawno był kastrowany ale z tego co pamiętam to on na początku sikał jak "panienka" więc nawet bym pewnie nie zauważyła tego , ale badania zrobić oczywiście trzeba ;)
  15. [quote name='Martens']Bo były właściwie używane ;)[/quote] Nie każdy biorąc psa wie o jego wychowaniu wszystkiego , kolczatki są produkowane po to żeby pomóc w wychowaniu psa , a skoro ona mi pomaga w utrzymaniu Nerona to dlaczego mam jej nie używać ?? mam pozwolić żeby zaatakował jakiegoś psa tylko dlatego że kolczatka jest fe ?? ja nad nim cały czas pracuję ale to nie znaczy że w tydzień , dwa stanie się posłusznym psem bez żadnych agresywnych odruchów
  16. Co z tego że ładne skoro nie wiadomo co stało się z bohaterem tego postu :-(
  17. [url]http://i803.photobucket.com/albums/yy317/Shelka11/1-28.png[/url] ta fotografia podoba mi sie najbardziej ;)
  18. Mój pies jeszcze niestety musi chodzić na kolczatce , co prawda nauczył się już chodzić spokojnie przy nodze i już nie atakuje wszystkich napotkanych psów , ale jak nie wezmę kolczatki to jak by diabeł w niego wstąpił , zaczyna się cała jazda od początku :angryy: ale szczerze mówiąc jak już ktoś wcześniej wspominał pies do kolczatki się przyzwyczaja i z biegiem czasu nie sprawia mu to większego bólu a pomaga w utrzymaniu niesfornego psa
  19. ale po to są kolczatki żeby w pewnych sytuacjach je wykorzystać ....
  20. śliczny pies :loveu::loveu::loveu::loveu: jak to Onek widać że pełen ochoty do psot :multi: pozdrawiamy i zapraszamy do nas ;);););)
  21. śliczniutkie te Twoje Onki :loveu::loveu::loveu::loveu: pozdrawiamy i zapraszamy do nas ;);););)
  22. ślicznyyy pies !!!! będziemy tu zaglądać :) pozdrawiamy i zapraszamy do nas ;);););)
  23. łamAga

    Ziemniaki

    ziemniaki nie są polecane dla psów bo nie wnoszą nic za bardzo do jego organizmu tylko tyle że wypełnią mu żołądek ale rozgotowane i pogniecione nie są w stanie psu zaszkodzić ;)
  24. Dzisiaj zrobiłam eksperyment , wsadziłam na dnie brodzika ręcznik i na końcu brodzika położyłam kawałek ulubionych parówek Nerona , chyba z 30 minut stał przed brodzikiem uśliniony , raz po raz wściekał się i szczekał na tą parówkę jak by myślał że sama do niego przyjdzie :evil_lol: aż wreszcie wsadził dwie przednie łapy do brodzika i sięgnął parówkę :multi: jutro spróbujemy żeby cały wszedł a później zabierzemy sie za siadanie w brodziku ;)
  25. ja za to dzisiaj przeżyłam wielki pozytywny szok :crazyeye: , byłam z Neronem w lesie , patrze z daleka idzie jakaś para z dwoma małymi(dorosłymi) psami , więc zapięłam Nerona na smycz , oni oczywiście tego nie zrobili bo po co :shake: więc jeden z nich postanowił cały najeżony podejść do Nerona , ja już w strachu sobie myślę " no pięknie za chwilę będzie jadka " a tu nic , tamten pies podszedł do Nerona chapnął go w nochala a Neron ani nie drgnął :crazyeye: popatrzyła na tego psa zdziwionym wzrokiem po czym spokojnie pomaszerował koło mojej nogi :multi:
×
×
  • Create New...