Jump to content
Dogomania

łamAga

Members
  • Posts

    26462
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by łamAga

  1. myślę że po jakiś 2 miesiącach będzie już dobrze ;) ja to nawet nie wiem kiedy jakaś suczka u mnie w bloku ma cieczkę , Neron przechodzi obok nawet na nie nie patrząc , u Ciebie będzie dokładnie tak samo :)
  2. [quote name='nateenanu']Dokładnie, niestety wymaga się wiele od właścicieli psów, ale od rodziców już niewiele.. Dzieci zaczepiają psy, konieczie chca podejść, ale jak pies zwróci na nie uwagę, podejdzie, nie daj Boże skoczy - to już jest wina właściciela i wielki wrzask.. We Wrocławiu brakuje takich terenów, w zasadzie tylko na łące wzdłóż odry w okolicach zoo mozna liczyć na kawałek placu do wybiegania się.. Chociaż moje burki kochają wode, a teren jest okupowany przez wędkarzy, którzy oczywiście krzywią się na widok psa.. Sami zaś zostawiają po sobie straszny syf, resztki po wypatroszonych rybach, butelki i śmieci i to nie ma prawa nikomu przeszkadzać.. :mad:[/quote] U mnie w ogóle nie ma miejsc gdzie można by wyprowadzić psa żeby się spokojnie załatwił a co dopiero żeby sobie pobiegał , co gorsza moje miasto w ogóle nie ejst przystosowane do posiadania psa :placz: zero jakichkolwiek specjalnych miejsc do wyrzucania psich kupek :placz: i teraz jest pytanie czy kiedyś mandatu nie dostane za wyrzucanie odchodów do zwykłych śmietników :shake: no ale niby gdzie to mam wyrzucić ehhhhhh no i problem wędkarzy , pełno ich się "nalęgło" ostatnimi czasy i niedosyć że pies nie może sie popluskać to jescze jest ryzyko że się czegoś nażre bo przecież taki jeden z drugim nie posprząta po sobie :angryy::angryy::angryy::angryy:
  3. [quote name='pasiasta']a to takie dziwne,ze na forum ludzie dziela sie swoimi doswiadczeniami? wyluzuj[/quote] Sorki że się uniosłam :oops:
  4. mój pies jest 1,5 roku po kastracji a wskakuje i na suczki i na psy , weterynarz wytłumaczył mi to w taki sposób że to nie jest żadna reakcja seksualna , to jest chęć pokazania dominacji i że mam się nie spodziewać że on kiedykolwiek przestanie to robić ;)
  5. No fakt nie pomyślałam o skutkach kiedy kupno psa nie pomoże :oops: tylko z drugiej strony oswajać się powoli z psem np przyjaciół też egzaminu nie zda bo nie każdy pies jest taki sam , jeden da się pogłaskać inny wręcz przeciwnie , jak człowiek się urodzi z fobią to chyba nie ma ratunku , ja w życiu nie dotknę pająka , paraliżuje mnie na ich widok i podejrzewam że rzadna terapia by mi nie pomogła
  6. [CENTER][SIZE=5][COLOR=Black][B][FONT=Century Gothic]Neron ze swoją dziewczyną[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] :lol: [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4376/dsc02879l.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/8418/dsc02883j.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/8392/dsc02885y.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/5546/dsc02886x.jpg[/IMG] [/CENTER]
  7. [quote name='filodendron']Ja mam w domu przypadek ciężkiej paniki przed psami :-( To bardzo trudno wytłumaczyć komuś, kto tego nie przeżywał, to jest irracjonalne i niestety groźne dla delikwenta - całkiem realna jest sytuacja, że ktoś taki wpakuje się pod samochód, bo od strony chodnika jakiś szczekacz rzuci się na własny płot. I nie ważne, że ten płot jest wysoki i solidny. Trudno się z tym żyje w tym upsionym świecie a "praca" na co dzień z takim człowiekiem przypomina te nasze wielokrotnie opisywane tutaj próby zsocjalizowania nadwrażliwych na pobratymców psów - już jest prawie, prawie fajnie, już widać światełko w tunelu i znowu napatoczy się jakiś niereformowalny przypadek, którego smycz parzy w ręce albo ma tego-wspaniałego-labradora-dogoterapeute-urodzonego-przecież, więc niech sobie poskacze po ludziach, bo nie gryzie :shake: No i znowu jest się w punkcie wyjścia.[/quote] A może dobrym wyjściem było by kupno psa ?? ja miałam w bloku taki przypadek że cała rodzina panicznie bała się psów , dochodziło nawet do takich scen gdzie jeden z członków tej rodziny zadzwonił do moich drzwi , ja je otwarłam i koło mnie stał pies to ta osoba z kwikiem wskoczyła na poręcz , jakiś czas później kupili sobie własne mieszkanie z ogródkiem i postanowili kupić psa , terapia poskutkowała , nie boją się własnego psa a co za tym idzie nie reagują już z taką paniką na każdego przechodzącego obok nich psa :)
  8. ja też mam takie zachowanie w nosie do czasu kiedy ktoś się bez powodu do mnie odezwie z pretensją że w ogóle śmiem iść tą drogą co on/ona trzymając psa na tak długiej smyczy :angryy: a wiele fobii wmawiają dzieciom nadopiekuńcze mamusie , ile razy słyszę kiedy przechodzę koło takiej mamuśki z synkiem/ córeczką jak dziecko mówi "mamusiu patrz jaki duży piesek " a ona " nie patrz się na niego bo Cie ugryzie , takiemu psu nie wiadomo co do głowy strzeli " no i jak później takie dzieci mają się psów nie bać ciągle słysząc że każdy pies jest zły i jak się na niego spojrzy to na pewno go ugryzie :shake:
  9. Ja z moi psem miała dokładnie ten sam problem , jak był szczeniakiem zjadał wszystko co napotkał na swojej drodze a jego ulubionym przysmakiem były jednorazowe reklamówki :crazyeye: jak widział taką (nawet niczym nie pachnącą ) to tak szybko ją połykał żeby czasem nikt nie zdążył mu tego z pyska wyciągnąć :angryy: innych przykładów nie podam bo do dzisiaj mam na ich wspomnienie odruchy wymiotne :oops: cieszę się tylko że nic mu sie przez te reklamówki nie stało i że już z tego wyrósł :multi: ale .... teraz pojawił się nowy problem , od jakiegoś czasu zaczął jeść kamienie :shake: dziś rano zwymiotował ja tak patrze ( zawsze patrze czym wymiotuje żeby mniej więcej wiedzieć czy to poważniejsza sprawa ) a tak kamień wielkości 5cio złotówki :crazyeye: kurcze przecież to niebezpieczne ....
  10. [quote name='pasiasta']Kostki Pedigree?? Akurat ostatnio po jednej z nich (jako prezent:roll:) sunka moja gazowala caly dzien,co kilka minut,wytrzymac sie nie dalo.lepiej kupic swinskie ucho,albo wyczyscic te zeby pasta albo innymi gryzakami niz pedigree itp:angryy:[/quote] Każdy pies reaguje inaczej , mój akurat bardzo lubi kostki czyszczące zęby pedigree a Twój po nich ma problemy żołądkowe czy to takie dziwne ??
  11. Jeżeli ktoś ma fobię i się "czegoś" boi to raczej nie jest w stanie nawet "tego czegoś" obejść szerokim łukiem , ja mam arachnofobię i na widok pająka robię taki unik że później sama z siebie się śmieję więc gdyby ktoś miał kynofobie ( bo chyba tak się nazywa strach przed psami ) na pewno nie zszedł by spokojnie z roweru żeby go ominąć ;)
  12. Ehhh ile to razy ja słyszałam że psa głodzę :shake: ja tu kurczę na głowie staje i wymyślam jedzonko dla psa żeby mu smakowało a tu mi ktoś powie że ja go głodzę :shake: ręce opadają :shake: niech lepiej się zainteresują tymi babciami (nie wszystkie takie są ) które wpychają w pieski jedzonka bo wnuków nie ma akurat u nich to trzeba pieskowi wpychać bo na pewno jest głodny :angryy: a później idą biedne psiaki a raczej się kulają za nimi na spacer , a niektóre babcie to jeszcze pieska niosą bo przecież się biedactwo męczy :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
  13. No dokładnie , te psy są tak grube że one juz nie idą tylko się kulaja z jednej strony na drugą :shake: jak można tak skrzywdzić swojego psa :angryy::angryy::angryy::angryy:
  14. super psiak :loveu::loveu::loveu::loveu: tak ładnie przystrzyżony :multi:
  15. Próbowałam nie raz , żadne argumenty do nich nie trafiają "bo piesek biegając dostanie zawału" :lol: normalnie mnie rozwalają :angryy:
  16. Prześliczny piesek :loveu::loveu::loveu::loveu: widać że zadbany i dobrze odżywiony ;);););) takie uszy są dla psów mniami :multi: im gorzej pachnie tym bardziej smakuję :multi:
  17. Dokładnie :lol: niezły z niego był łobuziak jak był szczeniakiem :diabloti:
  18. ale jak wiadomo jesień ma to do siebie że często bywa pogoda deszczowa więc trzeba coś zrobić z ta fobią "brodzikową" bo inaczej moja mama szału dostanie widząc codziennie Nerona utaplanego po głowę w błocie :evil_lol:
  19. Ja to nie rozumiem moich sąsiadów , kupili sobie psa , jamnikowatego ( w typie rasy ) ich wychodzenie z nim na spacer wygląda tak że Tajson wybiegnie przed klatkę , podniesie nogę i już jest wpędzany do domu , nie wiem czy w ogóle zdąży się całkiem wysikać :shake: i jeszcze do tego wykastrowali go ( co akurat popieram ) , teraz wygląda w sumie jak gdyby był kwadratowy , biedny psiak ledwo po schodach wchodzi i oni całą winę jego otyłości zrzucają na kastrację że niby przez nią tak utył :shake: kurcze ja też mam psa wykastrowanego i ma normalna sylwetkę ale mój pies ma 4-5 godzinne spacery a nie 2 minutowe :angryy: a zwrócić im uwagę to się jeszcze wielce obrażają:shake:
  20. U mnie też zdjęcia wyglądają rewelacyjnie , jak dla mnie bomba !!!;)
  21. brązowe z ciemnymi obwódkami :lol:
  22. Mnie drażnią "panowie" idący na spacer z psami a w rzeczywistości uwiązują psa przy płocie baru , sami wchodzą na piwko-dwa w zależności od potrzeby , wychodzaą psa odwiązują i do domu , tylko ciekawe czy w tym czasie pies miał okazje załatwić swoje potrzeby :angryy::angryy::angryy::angryy:
  23. Mnie kiedyś taki koleś wyprowadził z równowagi i jak jestem spokojna tak wtedy się na niego wydarłam :angryy: szłam z psem po trawniku należącego do państwa a ten na mnie z gębą gdzie ja chodzą co ja sobie wyobrażam , z psem pod oknami ( okna tak daleko że ledwo je było widać ) łażę a najśmieszniejsze w tym wszystkim było to że stojąc tak i wydzierając się na mnie trzymał w ręku smycz na której miał boksera i z którym stał i spacerował dokładnie na tym samym trawniku :angryy:(dodam że ja po swoim psie sprzątam w odwrotności do owego pana ) , myślał pewnie że skrzyczy małą dziewczynkę ( niestety a może i stety wyglądam na młodszą niż jestem w rzeczywistości ) i będzie mógł spokojnie chodzić na spacery mając cały trawnik dla siebie ale ta mała dziewczynka mu sie odgryzła i teraz mija mnie wieeeeeeeelkim łukiem :angryy:
  24. [quote name='BellaLab']Pozwolę sobie na wtrącenie się w rozmowę:diabloti: Ja mam/miałam podobnie, wykorzystaj to ostanie, piszesz ze zależy mu tylko na zabawie z innymi psami-to wspaniała nagroda! Każ psu coś zrobić-początkowo coś b.prostego, jeśli zrobi puść i pozwól się bawić, jeśli nie-bez słowa odejdź z miejsca razem z psem, przejdź się kawałek, wróć i spróbuj jeszcze raz:cool3: [/quote] Dziękuję za radę ;) wypróbuję ją :multi:
  25. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/9210/dsc01160hy.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/4445/dsc01484um.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/4904/dsc01491l.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/4519/dsc01498t.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/7215/dsc02205d.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...