Owczarek jest mój :)
Chociaż mieszkamy blisko siebie i ja często u Fridy jestem to jakoś tak na spacer nie możemy się zebrać. A Frida jest wulkanem energii, ale w domu po prostu śpi. Korba włącza jej się na spcerkach, a szczególnie w lesie :) Na razie Gabrysia jeszcze jej nie spuszcza, jak już to biega na lince/z linką, ale niedługo mają już być pierwsze przymiarki do wolności w bezpiecznych miejscach, bo Frida całkiem ładnie reaguje już na zawołanie. Ogólnie to jest taka kochana wariatka, lubi się przeciągać smyczą :)
W domu podkrada jedzenie:evil_lol:, a z Balbiną na szczęście już nie dochodzi do większych konfliktów.