Jump to content
Dogomania

paulina2904

Members
  • Posts

    648
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paulina2904

  1. komendę siad nauczyłam go dzisiaj w kilkanaście minut i cały czas mu przypominam o niej żeby wbił ją sobie do głowy;) oczywiście załapał tak szybko ,bo miałam co trzeba w ręce(jego ciastka:eviltong:) i bez ciastek teraz idzie trochę oporniej ,ale za parę dni opanujemy to...
  2. Masz rację ja już bym chciała iśc z nim na szkolenie ,ale w moim mieście nie ma zbytnio możliwości szkolenia psów. Jeszcze rozejrzę się w straży miejskiej bo dostałam cynk ,że tam jest pan szkolący psy i zapytam czy miałby czas dla nas;) Kolejnym i ostatnim problemem jest zostawienie Binga w domu samego (niedługo zaczyna się rok szkolny ,a do mnie najbardziej się przywiązał)Czy ktoś zna sprawdzone metody?:cool3:
  3. Nad posłuszeństwem rozpoczęłam pracę (idzie ciężko) a nad kagańcem pomyślę ,bo w sumie umiem go przytrzymac przy nodze i obronic przed puszczonym psem. Tylko szkoda że nie mogę iśc spokojnie na spacer wiedząc ,że akurat na tego psa się nie rzuci:roll: Przedwczoraj miałam ostrą sytuację: Wracałam już znad rzeki kiedy na mojej drodze szła kobieta z Rottweilerem, mój oczywiście przygotował się do ataku(skradał się) i zaczął szczekać. ja myślałam jak go tu uciszyc kiedy usłyszałam jak ten drugi wyrywa się właścicielce(a wyglądał na 50 kg lekko:mad:) właścicielka prawie na nim usiadła ,a ja myślałam już jak uciec z moim szogunem i ewentualnie go obronic przed tą''psiną''. Na szczęście mój szybko się wycofał po szarpaninie ze mną....
  4. Właśnie goldenkę koleżanki uderzył ,bo ona ją spuściła mimo iż mówiłam ,żeby nie ryzykowała:shake:. Na szkolenie go zabiorę za 2-3 m-ce. Teraz jest niepewny wszystkiego i pewnie uważa że każdy pies jest jego konkurentem. Najbardziej jednak wkurza mnie to ,że ludzie puszczają swoje psy przy moim ,bo myślą że jak młody to lubi się bawic z psami:angryy::mad: ,albo nie zabierają ich na czas bo oni myśleli że.....:angryy:
  5. Mam od 5 dni dalamta z fundacji. Bingo ma 2 lata i był z warszawy. Przed trafieniem do nas musiał zostać wykastrowany i przez 3 tyg. był w Częstochowie w hotelu dla zwierząt. Wobec tamtych psów nie przejawiał agresjii.Ale kiedy ja z nim wychodzę to rzuca się na wszystkie psy i suki (nawet szczeniaki) ,ostatnio nawet uderzył sukę goldena. Wiem ,że to zachowanie jest spowodowane strachem (widac że chce się bawic ,ale się boi:shake:) pewnie za 2-3 miesiące się uspokoi jeśli zrozumie ,że nasz dom jest jego ostatnim i nie ma już czego się bac. Ale poradźcie co mam zrobic aby się uspokoił na spacerze! Są jakieś preparaty na uspokojenie psa(coś niegroźnego na naturalnej bazie). I czy ktoś wie jak działa kastracja przez podwiązanie nasieniowodow u psa? Po ilu tyg. działa?
  6. [quote name='Daga & Maks'] Niedawno miałam ciekawą rozmowę Pani : czy to nie twój pies się zgubił niedawno Ja : nie mój pies jeszcze nigdy się nie zgubił P : ale na pewno J : na pewno to nie był mój pies P : no bo biegał tu taki identyczny z długim ogonem Dość zwykła rozmowa pomijając fakt że Maks ma krótki ogon :lol:[/QUOTE] Dobre:evil_lol: bawią mnie takie ''trafne'' spostrzerzenia:p Przypomniała mi sie sytuacja z poniedziałku kiedy szłam do babci z Bingiem przez miasto i spotkałam moją nauczycielkę fizyki z gim.(świetna babka;)) i mów:''Co ty tam prowadzisz? Jakiego masz arlekina! On jeszcze urośnie?'' ja na to:''Nie to jest dalamatyńczyk i już nie urośnie:cool3:'' P:''Haha widzisz paulinka jak ja się znam na tych pieskach jak ty na fizyce:loveu: , to nic i tak jest piękny''
  7. Dzisiaj wracam ze spaceru z moim Bingiem(mam go od 5 dni) i spotykam znajomą mojej rodziny(starsza pani) i patrzy na Binga i mówi :''O! Widzę ,że już wyzdrowiał wasz piesek!'' -Tak dl ścisłości uśpiłam mojego Ponga 12 lipca:-( i wspomnialam o tym tej znajomej wcześniej(nawet składała nam kondolencje):shake:. W domu myślałam że u mnie padną ze smiechu:lol::lol:(mimo smutnego tematu..)
  8. Takie teksty o agresywności puszczają ludzie ,którzy chyba nigdy w życiu nie obcowali z psami:shake: potrafią tylko krytykować i wygłaszać teorie z kosmosu ,a sami nie są lepsi od tych zwierząt niby ''złych'':angryy:
  9. Dobre, czego to ludzie nie wymyślą:lol: Czyli mój pies to jakiś Kuba Rozpruwacz?:cool3: hmmm mam nowy przydomek dla niego:diabloti: Ps:dzisiaj szłam nad rzekę z moim Bingsem i po drodze spotkałam kolesia z Bokserem i mój zaczął się drzec:angryy: Po uspokojeniu mówi do mnie ''Nie wiem,które z was jest piękniejsze:cool3:'' ....
  10. Jeszcze galeria Binga na dogo nie jest zatwierdzona ,ale zapraszam na stronę fundacji ''Dalmatyńczyki w potrzebie'' ,w której jest jego galeria:razz:
  11. Witam jestem na dogo od niedawna:cool3: Przez przypadek znalazłam braciszka mojego niedawno adoptowanego Binga:loveu: wygląda wspaniale i bokserka też... szkoda że Binguś tak nie wygląda ,bo jest strasznie chudy ,ale niedlugo to nadrobi:evil_lol:
  12. Ja miałam dalmatyńczyka i zawsze ludzie przeinaczali nazwę tej rasy:shake: np.:dalmatańczyk,dalmatejczyk i dalmatujczyk:angryy: A najlepszy był sąsiad z klatki obok:cool3: jak z nim szłam to mówił :''O! Idziesz ze swoim gepardem:evil_lol:'' ''A on to z tej rasy.. no tej...A! Kropkowańczyk:angryy:'' jedynym plusem w tej sytuacji było to ,że kiedy to mówił głośno to przechodnie patrzyli się na niego jak na tępaka:diabloti: Ps; jak zawsze mijałam małe dzieci z matkami to matki zawsze mówiły''patrz to ten piesek z filmu!'' a dziecko "Naprawdę!? A jak ma na imię?'' i ja wtedy''Pongo'' ''Mamo to ten sam!!!:crazyeye:'' niestety posiadanie w moim mieście dalmatyńczyka (a jest ich w sumie chyba 7) konczy się oblężeniem przez dzieci:angryy::angryy: ale ja nie pozwalałam go głaskac:diabloti:
  13. Ja jednak jestem zadowolona z flexi. Przez 13 lat chodziłam z moim Pongiem (dalmat 32kg-TM:-() to fakt trochę ciągał ,ale jak próbowałam z nim chodzic na zwykłej smyczy to mogłam zapomniec o spokojnym spacerze:shake: musiałam chodzic za nim po wszystkich krzakach:cool3: a przecież nie będe się z psem siłowac:lol: mi i jemu zawsze było wygodniej z 5m flexi i przy następnym psie też będę jej używac dopóki się nie popsuje i kupię następną 8m;)
  14. Wiem ale taką radę dostałam od weterynarza ,że mam mu kupic jakiś preparat z wapniem i dobrą karmę (czyli acana może chyba byc)....
  15. Kiedyś w zimowy wieczór szłam z moim Pongiem (dalmat za TM:-() do domu i przede mną szła starsza kobieta z zakupami. Mój jak zobaczył nasza klatkę to wyrwał do przodu i mijając kobietę głośno kichnął. Może to nic strasznego ,ale ona upuścila jedną z siatek z warzywami :cool3: Niestety dla mnie musiałam dlugo słuchac o tym ,że ''Ten duży bydlak jest niebezpieczny i powinno się go zmknąc z dala od ludzi ,bo te ciapate naleza do agesywnych ras !!'':roll: Kiedy ja słuchałam wywodów ,Pongo stał dalej i się głupio cieszył (jak zwykle :multi:) Cóż dla niektórych uśmiechnięty dalmatyńczyk jest bronią masowego rażenia:evil_lol::evil_lol:
  16. paulina2904

    Chappi

    Mój dalmat niestety żywił się Chappi dożył 13lat i mimo ,że nie wykończyła go choroba żoładka tylko guz na nerwie:-( to na starośc przytył strasznie (nie miał otyłości ,ale widac było diametralną różnicę w sylwetce:shake: ) Probowalam go nawrócic na lepszą karmę ,ale on ze ta i już:cool1: i nawet głodówki nie pomogły bo to strasznie uparty pies był. Jak maił inne jedzenie to kradł ze stołu albo znajdywał po tajniacku na dworze:-o a do miski nie podchodził:roll:
  17. no niestety są ludzie i parapety...:shake:
  18. 12.07.09 Pongo (13lat)......:placz::placz::-( http://img43.imageshack.us/img43/3383/dsc00274c.jpg teraz już się nie męczysz i mam nadzieję ,że się jeszcze raz spotkamy 'tam' i będziemy się bawic jak wtedy gdy byliśmy mali:loveu: Nigdy o tobie nie zapomnę:calus: Śpij spokojnie wariacie:lilangel:
  19. Ja często (co 2 tyg.) chodze do veta. z moim króliczkiem miniaturką (ma krzywy zgryz i trzeba przycinać ząbki:() I kiedy tak siedzę w kolejce z nim to trafiają się ciekawe stwierdzenia typu: 1. On na pewno nie będzie miniaturką i napewno urośnie z niego k. mięsny(ma 6 lat;p). 2. Ładny persik ale nie rasowy bo zniekształcone uszy:crazyeye: I najlepsze: 3. Starsza pani:-Co to za zwierzątko? Przypomina króliczka. Ja:-Tak to jest królik. S.P:- nieee to wygląda na świnkę morska ,bo z małe na ten wiek:roll: J:-Ale to jest miniaturka. S.P:- Tak to nie jest świnka ,ale też nie kroliczek..... Wiem! To po prostu jakieś zwierzątko:lol: Po tym stwierdzeniu już się nie odezwałam (dobrze że nadeszła moja kolej i szybko sie usunełam z poczekalni:evil_lol:
  20. Polecam Flexi z czystym sumieniem w ciągu 13 lat miałam 3 smycze tej marki i one wytrzymują od 3 do 5 lat:) teraz mam 5m na 50 kg z tego roku ,ale ona czeka na nowego dalmaśka:-(
  21. Ja nie oglądałam "Psiego psycholga" i z tego co tu przeczytałam nie żałuję;) ,ale oglądałam wszystkie odcinki "Ja albo mój pies". I mimo kilku kontrowersyjnych metod (np.leżenie na ziemi właściciela w celu przywołania psa) to mam dobre zdanie o treserce Victorii ,bo kilka metod w przeszłości wypróbowałam na moim dalmacie (za tęczowym mostem:-() i zadziałało;)
  22. 12 lipca umarł mój kochany Pongo:placz::placz: który miał 13lat i nie wyobrażam sobie ,że go teraz nie ma, dalej to do mnie nie dociera:-(. Towarzyszył mi prawie całe życie od 5 roku życia. Ciężko się pisze o nim gdy go nie ma ,ale pocieszam się tym ,że już nie cierpi(zostal uspiony kiedy guz uniemożliwił mu chodzenie dzien wcześniej:-( )Był niezwykły: zawsze wesoły,szalony i do końca miał ochotę na jedzenie:lol: ,ale mimo tej woli do życia musiałam je przerwac i przez to mam wyrzuty:placz:. Cały czas myślę "Dlaczego on?" nie mogę spokojnie siedziec w domu kiedy go nie ma, cały czas gdzieś spływa mi łza:-(. Teraz szykuję się na przyjazd kolejnego dalmatyńczyka którego adoptuję (szybko podjęłam tą decyzję o następnym psie ,bo był w potrzebie...) i przekażę mu to samo co mojemu Pongo;)
  23. Niedługo w domu pojawi sie dalmatyńczyk (prawie 2-letni :multi:) który ma delikatny szkielet niz normalnie. Chcę jak najlepiej sie przygotowac i podac mu jak najlepsza karme (Acana/Purina Pro Plan?) oraz cos wspomagajacego wzmacnianie kości. Poradźcie!
  24. Już zaczęliśmy od paru dni generalne pozbywanie się tego zapachu z mebli i wykładzin oraz pościeli i koców Mam nadzieję że zadziała:) Wypróbuję jeszcze wodę z octem i poczekam na pieska i rezultaty:cool3:
  25. Niedługo adptuje psa (dalmatyńczyka:loveu:)który podobno znaczy teren (to całkiem naturalne w nowym otoczeniu;p) i wiem że będzie to robił w moim domu bo miesiąc temu uśpiłam swojego dalmatyńczyka Ponga i zapach napewno wyczuje. Czy takie znaczenie terenu jest tylko na początku czy będzie to robił w przyszłości? Jak można dalmatyńczyka oduczyć takiego zachowania bez stresu?:cool3: :Help_2:
×
×
  • Create New...