Jump to content
Dogomania

paulina2904

Members
  • Posts

    648
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paulina2904

  1. I to właśnie jest najgorsze ,bo jak uważać za agresywnego psa który tak wygląda??:-( Nie wiem może jak sie na dobre zakilmatyzuje to mu przejdzie ,ale szkolenia nie przerwę:mad::lol: mój Pongo też kozaczył ,ale do większych od siebie psów i do 3 roku życia nie gryzł innych i w zabawach z psami dawał się dziabać co doprowadziło ,że miał troche blizn na płatkach uszu:angryy: To jeszcze zobaczę co da się zrobić z tym ''ciężkim przypadkiem'' :cool1:
  2. oto mój szogun:diabloti: [URL=http://img132.imageshack.us/i/dsc00799pzz.jpg/][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7272/dsc00799pzz.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img132.imageshack.us/i/dsc00770b.jpg/][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6420/dsc00770b.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img406.imageshack.us/i/dsc00798m.jpg/][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/769/dsc00798m.th.jpg[/IMG][/URL]
  3. Niestety trzeba pracować nad psem:roll: czuję ,że przy moim się namęczę:razz: Głupio to zabrzmi ,ale jak go próbuję uczyć jakiejś komendy czy czegoś innego to mi się śmiać chce z niego (takie miny strzela)
  4. ''tacy''ludzie są strasznymi chamami i bestiami:-(:placz: tylko przynoszą nam wstyd i udowadniają ,że jestesmy gorsi od zwierząt (co jest prawdą)
  5. Dla mnie westy są popularne;) głupio się przyznać ,ale jak byłam młodsza to rozpoznawałam je po tym śmiesznym ogonie:oops:
  6. muszę się obstawić odpowiednią lekturą:lol: o szkoleniu może znacie dobrego autora/książkę?:razz:
  7. [quote name='an1a']Podcięcie nasieniowodów nic nie daje, poza uniemożliwieniem rozmnażania. Wszystkie "samcze" zachowania, łącznie z poziomem hormonów zostają. Więc albo kastruj psa, albo nie czekaj na efekty, bo ich nie będzie.[/QUOTE] Najpierw zajmę sie szkoleniem go w domu może to przyniesie jakis skutek i ostatecznym krokiem będzie ponowna kastracja:roll: Mam nadzieję ,że to nie będzie potrzebne;)
  8. Naprawdę? Ja osobiście się nie znam na tym ,bo poprzedniego psa nie kastrowałam. To on ma być jeszcze raz kastrowany (jeżeli się zrośnie):-o
  9. Ma podcięte nasieniowody czy coś takiego:hmmmm: Na jajkach ma tylko 2 nacięcia które sie goją ,też myślałam ,że jak się kastruje psa to ze wszystkim:roll:
  10. Mam w koło domu pełno przestrzeni i jakbym go puściła to miałby gdzie latać ,ale niestety jest też w koło tych łąk i lasów pełno dróg gdzie kierowcy jeżdżą jak chcą (ok. 100km/h:angryy:) a on nie uważa gdzie biegnie:mad: Jeszcze dłuuga droga przede mną w edukacji Bingsa:roll:
  11. [quote name='an1a'] W czym ma kastracja zadziałać? I kto psu zostawia jądra po kastracji? "Wygląd"? Kastracja nie jest złotym środkiem, tylko pomocą.[/QUOTE] Bingo został tak wykastrowany zanim trafił do nowego domu (takie przepisy)
  12. Ci co się nie znają nie powinni się odzywać:lol::lol:;) ,a jak już chcą się popisać znajomością rasy to niech kupią sobie książkę o rasach psów i jeżeli nie znajdą tam psa ,którego widzą to niech siedzą cicho odnośnie pochodzenia pieska i jak muszą coś powiedzieć to lepiej niech już pochwalą zachowanie itp.:cool3:
  13. Niedawno adoptowałam binga i dostałam go już po zabiegu kastracji (ok 4tyg.temu miał zabieg ,ale jajka ma) i też podobno ma agresję smyczową ,ale nie chcę sprawdzac jak się zachowa bez smyczy w stosunku do innego psa czy suki (też atakuje). Nie wiem kiedy ta kastracja zadziała i czy wogóle:roll: już niewiem jak z nim mam postępowac na spacerze:shake:
  14. Chyba dobrze z tego balkonu nie widzieli co prowadzisz:evil_lol: Ale trzeba byc mistrzem aby pomylic dalmatyńczyka z maltańczykiem:diabloti: Echh zawsze będą ludzie ,którzy nas zadziwią (zatkają) swoją mądrością:diabloti:
  15. GENIALNĄ minę miała matka:evil_lol: pierwszy raz walnełam gadkę umoralniającą w związku z psem w kropki do którego zawsze lecą dzieci. Pierwszy dalmat Pongo nie przepadał za ludźmi ,bo był nieufny do obcych i jak coś małego podchodziło (czyt.człowiek) to chował się za mną i ciągnął dalej:lol: i tak 13 lat ,a teraz Bingo lubi ludzi ,ale ja nie lubie jak go obcy głaszczą:angryy: niech sobie ludzie kupią pluszaka czy co tam do głaskania (byle nic żywego ,bo co niektórzy sprawiają wrażenie,że nie dorośli do odpowiedzialnej opieki nad psem:diabloti:)
  16. Trzeba zacząć uświadamiać jak najwięcej ludzi (choć niektórzy już są i nic nie robią z tym bo są ignorantami:angryy:) i organizowac jak najwięcej akcji mających na celu dobro zwierząt np. zbiórki pieniędzy czy happeningi ;) Ta kobieta wypowiadająca sie ma dobre serce dla tych biednych psów ,którym ludzi zgotowali tragiczny los:-(.
  17. Ostatnio wracam z Bingiem znad rzeki i przechodziłam koło prowizorycznego placu zabaw ,na którym była dwójka dzieci i matka. Dziecko1:Mamo patrz maltańczyk (:angryy:) Dziecko2: łłaaałł fajny Mama:nie to dalmaltańczyk (:angryy:) D1:pewnie jest agresywny..... D2:nie, popatrz on jest na smyczy czyli jest łagodny (oczywiście dziecko nabrało tonu ''znawcy'') M:to idźcie go pogłaskac (:angryy:) D1D2-rzuciły się na szoguna z łapami ,ale im zagrodziłam drogę i mówię ,że ''jest agresywny:diabloti: (nie do ludzi oczywiście ,ale one nie musiały tego wiedziec:diabloti:) a poza tym trzeba się najpierw zapytac ,bo nie zamierzam się tłumaczyc jak na któreś skoczy i podrapie i pani powinna nie popierac głaskania obcych psów! Potem w telewizji się słyszy ,że to pies był agresywny ,a nie dziecko zaczepiło i to pies zostaje uśpiony ,a nie dziecko:angryy::diabloti:'' Matkę tak zatkało ,że ochrzniła swoje ''dzieciaczki'' i poszłam dalej.... :razz:
  18. Ciężko się czyta o tych wszystkich odejściach kochanych czworonogów:-( Stawiam symboliczną świeczkę wszystkim zwierzakom tobie też Pongo :-(:candle::candle:
  19. Ja używam ''zmarł'' ,niestety ostatnio miałam powód ,aby często używac tego słowa:-( (tłumacząc każdemu gdzie podział się Pongo:placz:) nawet teraz kiedy adoptowałam nowego dalmata są dziwne pytania....:-(
  20. mój dalmat nie śmierdzi ,ale jedyną wadą spania z nim jest właśnie strzał z łapy:evil_lol: wtedy od razu jestem obudzona i piecze mnie twarz:cool1: a jak się przeciąga to często prostując łapy wbija mi je w szyję i z powrotem je zabierając robi czerwone krechy... Jak go ochrzanię lub odsunę ''narzędzie zbrodni'' to mysli ,że chcę się bawic i zaczyna skakac po moim małym tapczanie:diabloti: więc lepiej dla mnie, go po tym wszystkim przytulic i złapac łapy ,że niby go chcę po nich pogłaskac:loveu: i w ten sposób zasypia i do rana jesteśmy w tej samej pozie;)
  21. Ktoś wcześniej napisał ,że boi się spac ze swoim psem, ja w sumie też powinnam ,bo mam psa 2 letniego od 15.08 i w pierwszą noc spał ze mną w łóżku:crazyeye::evil_lol: teraz kiedy czuje się bezpiecznie śpi cała noc w salonie w swoim kojcu lub na narożniku;) dopiero po 5 rano wpada do mnie do pokoju i wskakuje na łóżko:cool3:. Bingo jest strasznie agresywny do psów i nie boję się z nim leżec w łóżku czy też na tej samej kanapie ,jedynie co mi grozi to obumarcie ręki bo cały czas go muszę głaskac :lol::lol:
  22. Koleżanka mi wspominała o tym przypadku bestialstwa jakiegoś gnoja:angryy: nie chciałam oglądać filmiku ,ale bez niego dla mnie sprawa jest poważna. Dobrze ,że kociak żyje i mam nadzieję ,że znajdzie normalny dom... A ten gnojek powinien sam przeleciec przez tą maszynę i zostac pogryziony najlepiej przez krokodyla:diabloti::diabloti: mimo ,że sama od niedawna jestem pełnoletnia to muszę skrytykować dzisiejszą gówniarzerię:mad: z małymi wyjątkami dzisiejsze dzieciaki są coraz gorsze i nie mają ,żadnej wyobraźni i poszanowania dla jakiegokolwiek życia:angryy::mad: Po prostu czysty egoizm:angryy:
  23. Ja mojemu chudzielcowi kupiłam 13,5kg acany sport i mam pytanie ,jako że ta karma jest wysoko tłuszczowa to szkodzi na wątrobę? Mam mojego szoguna od 15.08 i trochę przytył na tej karmie (przynajmniej nie widac wszystkich jego kości:angryy:) ,ale puszcza straszne bąki:-o (a ma tylko 2 lata):p i nie wiem czy jak skończy już ten worek to kupowac następną ,bo on jest baardzo aktywny i ta byłaby najlepsza gdyby właśnie nie to... wiadomo co:evil_lol:
  24. [quote name='lipnicki.k'] jak to nazywa [B]Beata74[/B] - klapsa, ponieważ jest to abstrakcja, której zwierzę nie rozumie, a co ważniejsze - nie potrafi jej powiązać z tym, że zrobił coś źle - ale tu jest błędne koło, bo skąd ma wiedzieć co jest dobre, a co złe. [/QUOTE] Może w innym temacie się wypowiem ,ale też o karceniu psa. Mój Bingo(mam go od 15.08-wiek;2 lata) jak rzuca się na innego psa to on w ogóle jest w amoku:shake: Ostatnio naprawdę przegiął z atakiem na schorowaną starą sukę i dałam mu ''klapsa''. Jednak on przestał szczekac ,ale odebrał to jako zachętę do zabawy i strasznie się cieszył:evil_lol: (zapomniałam ,że u mnie w domu wszyscy go klepią po ''tyłku'')Więc pozostaję przy tradycyjnym upominaniu mimo ,że on mnie nie słucha:roll: (konieczne szkolenie:mad:;))
  25. Nawiązując do płci ,to wspomnę o moim Rzeźniku(królik miniaturka) siedzę u weta. i widzę ,że waga działa to idę zważyć mojego pupila i kiedy go podniosłam jedno dziecko (ok.5lat) krzyczy ''Mamo popatrz jakiego kleszcza ma ten zajączek!Biedny!'' (mówił o przyrodzeniu:cool3:) mama na to ''Cii! On musi miec takiego kleszcza.'' ''Aha... '' :diabloti:
×
×
  • Create New...