Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26227
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. [quote name='AlinaS']Oczywiście - zakaz dostępu do dogomanii wtedy to dopiero można pisać co ślina na język przyniesie bo nie można skonfrontować , odpisać , wytłumaczyć a jednocześnie można bezkarnie oczerniać, pomawiać znawiać coraz to nowe historie...[/QUOTE] Olga 7 ma racje,to nie jest oczernianie,bo jak mozna kogos oczerniac,jak ktos nie zrobil niczego zlego?A tutaj w tak krotkim czasie umarla Zuzia,nasza kochana,mlodziutka foksia,zaginal nasz malutki Korek,a Aldo? Czy w innym hoteliku zdarzylo sie cos podobnego?A dlaczego nie dowiedzialysmy sie o zaginieciu Korka,w dniu w ktorym zaginal? Tylko jak juz bylo wiadomo jaki to hotelik.Moze wtedy bylaby wieksza szansa znalezienia malucha.Trzeba bylo mowic i pisac prawde,moze wtedy nie zdarzyloby sie tyle tragedii.
  2. [quote name='majqa']Kochani/ Kochane, wypowiedzcie się proszę odnośnie sugerowanego przez Malibo USG.[/QUOTE] Jezeli trzeba zrobic,to prosze zrobcie,jestem za.
  3. Sliczne ogloszenie,takie kolorowe:lol:kwiatowe i Dorcio taki piekny
  4. A moze on wroci w miejsce skad go zabralyscie,czy to daleko od Szczudlowa?
  5. A ja ciagle o tych upalach,Barniemu w tym futrze pewnie bardzoooo goraco,dzisiaj w sloncu 50 stopni:cool1:
  6. No to prosze w takim razie napisac co sie stalo z Korkiem,bo ze uciekl nie wierze ani ja,ani osoby,ktorym Korek lezy na sercu.Gdyby tak bylo Korek by sie znalazl,to nie igla w stogu siana,byly ogloszenia,byla nagroda,byl szukany w pobliskich schronach,bylo dawane ogloszenie w lokalnej prasie i co,gdzie jest Korek,to dla nas bardzo wazne.Kobieta,starsza pani,ktora dokarmiala go w Tomaszowie nie wie,ze on zaginal,oddala go w nasze rece,bo nam ufala i teraz co mamy jej powiedziec,no prosze napisac co?Ze uciekl z platnego hoteliku,gdzie mial miec tak dobrze,mial byc pilnowany,karmiony i kochany,i co?Za to placilysmy,to nie byla darmowa opieka,prosze napisac prawde,ktora w tej sytuacji nam sie nalezy.
  7. Chyba nic mu sie nie snilo,bo spal tak tylko kilka minut:lol:Nero to straszny pieszczoch.
  8. A te psiaki w klatkach to koszmar,[COLOR=#2e8b57][B]ludzie nie oddawajcie tam swoich psow[/B][/COLOR][COLOR=black][B],[/B]oni chyba nie maja serca,zeby tak katowac psy,sami niech powchodza do tych klatek:angryy:[/COLOR]
  9. Robi sie tutaj tez wiele dobrego,a hoteliki nie wszystkie sa takie jak u Aliny S czy w Obornikach.Moj staruszek Dorek jest u Astaroth i ja jestem bardzo zadowolona,ze on tam jest,nie mozna zakladac,ze wszedzie jest zlo,a Twoje deklaracje sa dla psiakow,nie dla ludzi i pewnie niejednemu uratowaly zycie.Co do linku,napisze do Joanny maila,poniewaz ona chyba nie jest zalogowana na dogo,tylko moze czytac watki,i wlasnie o tym przeczytala i do mnie napisala,poniewaz bardzo lezal jej na sercu los Koreczka.Wiec do niej napisze,jak mi odpowie,zamieszcze tutaj info.
  10. Nero wazy 32kg,moze jechac w aucie,nie tak jak biala sunia,ktora wiozlam i przywiazalam smycza do siedzenia,a ona podczas jazdy w panice wyskoczyla przez otwarte okno:crazyeye:.Nero tak sie nie zachowuje,ale jest mu goraco,takze klimatyzacja w samochodzie bylaby wskazana,to tak daleko,patrzylam na mapie,to chyba 500km.:crazyeye:I mysle,ze ta osoba,ktora wiozlaby psiaka robilaby postoje,zeby psinka mogl lapki rozprostowac.No wiec rezerwujemy miejsce,ale nie zapominajmy,ze we wtorek ukaze sie ogloszenie ze zdjeciem i byc moze Nero znajdzie ds. Jezeli nie,to wtedy juz dogrywamy transport.Niestety Nero ma kleszcze,10 dni temu zapuscilam mu krople o nazwie FipRex,nic niewarte krople,chociaz nie tanie/jak dla mnie/.A teraz wrocilam od niego,miziajac "malucha" wyczulam kleszcze,jutro usune,ale po co sprzedaja takie krople o dzialaniu dwudniowym:shake:Nero jest na dzialce przylegajacej do rzeki,komarow mnostwo,bo tam wilgoc,a tu upaly,ktore Nero niestety zle znosi,i te komarzyska:angryy: chmarami atakuja.Kleszcze,komary,Nero stracil apetyt,nic nie chcial jesc:shake: a te upaly jeszcze tydzien.
  11. Czyli szukamy transportu?Nero,to nie jest az taki uciekinier,wydostaje sie z obrozy,z szelek,ale nie ucieka,biega sobie po tym terenie,juz go nie uwiazuje,bo to bez sensu,ale jest bardzo spragniony kontaktu z czlowiekiem,jak przychodze szaleje z radosci.Mam 4 nowe zdjecia czarnuszka,komu moge wyslac mailem do wstawienia?Ja niestety nie potrafie:oops:
  12. Znowu jestem i mysle,mysle o Tobie Misiaczku,i czekamy na wydanie tej ksiazki,chociaz ja nie wiem czy przeczytam,bo nawet nie moglam przeczytac historii Misia,jak mozna czytac,kiedy lzy caly czas kap,kap,kap:-(
  13. [quote name='Astaroth']tu akurat się wygrzewał na słońcu, co widać na pierwszym zdjęciu, ale to prawda ludzie nie myślą o tym że psu może być gorąco, w końcu zwierze nie ma duszy, nie czuje to co tam :([/QUOTE] Dorek to teraz ma raj na ziemi:loveu:zasluzyl na to,dlugo cierpial i na stare lata nalezy mu sie troche czlowieczego ciepla.A dwa dni temu znowu ktos wyrzucil starego ,malego,czarnego pieska,niedowidzi,niedoslyszy,taki biedniutki,dalam mu wody,ale nie chcial pic,za to,troszeczke zjadl,ale spi niestety na ulicy:-(Tym ludziom co go wyrzucili zycze wszystkiego co najgorsze,i napewno na stare lata czeka ich podobny los i przypomna sobie staruszka,ktorego wyrzucili na ulice w takie upaly:-(
  14. [quote name='Lucyna']Piękne miejsce :crazyeye:, Paja musisz mieszkać całkiem blisko mnie. Ja mieszkam w Dobrzykowicach. Dobrze wiedzieć, że hotelik tak blisko, chociaż nie wiem, czy po tej samej stronie Odry. Czasami mogę Ci pomóc. Mam prawo jazdy i auto ...:lol: A co do Nero, kawał drogi z Zamościa. Jednak może da się coś zrobić z transportem. Dorka jak widzisz Nero w towarzystwie zwierzaków Paji?[/QUOTE] No jest tam super,i jest konik/kocham konie nad zycie:lol:/ Tylko nie wiem jak Nero zachowywalby sie w stosunku do innych psiakow,malych nie lubi,bo jak bylam prawie:cool3: z nim u weta,to chcial zaatakowac malego psiaka,z ktorym pani sobie szla,wiec nie wiem,ale przeciez jest tam miejsce wydzielone dla jednego,wiec ja jestem jak najbardziej za,wiec szukalybysmy transportu. I co najwazniejsze bylabys Lucynko blisko Nero i czasami pomizialabys "wielkoluda":eviltong:,no i taniej niz u Funi,o cale 100zl.Ja jestem za,a wy cioteczki?
  15. Dorus szuka cienia,chocby w mieczykach:eviltong:i ciagle mysle o tych wiejskich psinkach bez miseczki wody:angryy:,tak,tak,sa takie sytuacje,buda w sloncu,lancuch i ani kropelki wody:-(
  16. Kochany Misiaczku,dobrze,ze nie p[ozostales NN,gdybys wiedzial ile cioteczek placze za Toba:-(Spij spokojnie pieseczku,i pozdrow Normana,Zuzie,Reksa,Czarusia,o nich tez nie zapomne.
  17. To tez historia naszego Koreczka...uciekl...plakaty,ogloszenia,nagroda,szukanie po sasiadach,schronach....i niestety:-( Ale wierze w to gleboko,ze Maksio znajdzie sie.
  18. Czyli wszystko w porzadku:lol: to chyba te upaly tak mu dokuczyly,mial prawo byc osowialy i nie miec apetytu,a teraz znowu maja byc upaly,sytuacja moze sie powtorzyc.
  19. Napewno sie znajdzie,poczuje wolnosc to moze wroci....
  20. Zapytam Funi,powstal jakis nowy hotelik,prawdopodobnie super,chyba w okolicach W-wy,ale nie wiem napewno,hotel w Brzysciu jest w porzadku,zapytam jutro czy maja miejsce,gdyby u Funi nie bylo.
  21. To dobry pomysl z woda i karma,nigdy nic nie wiadomo,moze wroci.
  22. Biedaczek,co on teraz zrobi jak tam lasy dookola:-(Wspulczuje Ci,ile on musial przezyc:shake:taka nieufnosc do ludzi
  23. [quote name='Lucyna']Biedna Dorka ... Jeśli ogłoszenie nic nie da, to koniecznie zapytaj Funię o miejsce. Zbierzemy troszkę kasy z bazarków, roześle się wątek. Ja mogę założyć pierwszy miesiąc i zapłacić. Uproszę swoich znajomych i biuro o datki ... W niedzielę jadę na wieś w góry do znajomych. Szykują tam gospodarstwo, a właściwie winnicę. Teren chyba jest nie ogrodzony, okaże się. Nie mają jeszcze psiura, czy Nero by się tam nadawał? Może przekonać ich do DT, a jak się zakochają to zostanie? Planują przyjmować gości i w związku z tym pies nie może mieć odrobiny agresji w stosunku do ludzi, dzieci, psów, kotów itp. Czy mogę im go przedstawić jako obraz spokoju i łagodności? Koleżanka miała piesy, ale dużo mniejsze.[/QUOTE] Nie jest agresywny w stosunku do ludzi,jak wiadomo uwielbia dzieci,jednak co do innych psow,nie ufalabym mu,kotow pewnie tez nie lubi,takze pewnie nie nadawalby sie do dt. Twoich znajomych,a szkoda:shake:Nero to dobry stroz,przez pierwsze kilka dni siedzial z podkulonym ogonem,a teraz kiedy czuje sie bezpieczny,szczeka,ze hej...czasem nawet pomrukuje podczas jedzenia jak slyszy jakies glosy.Do ludzi jest bardzo lagodny,od razu dopomina sie pieszczot i miziania po brzuszku:lol:Jednak mnie nie slucha sie wogole,jak mowie:zostan,siad,nie mozna,to on ma gdzies,ale mnie zaden psiak nie slucha,moga mi "wejsc na glowe",rozpieszczam ich,bo mi szkoda,ze spotkal ich taki los,a to nie jest chyba dobre:shake: Jest bardzo inteligentny,wydostanie sie z obrozy,z szelek,jak przychodze Nero lezy sobie przy prowizorycznej budzie,ktora mu zrobilam i macha ogonkiem.
  24. Bardzo dziekuje:loveu:
  25. Pytalam Funie o cene,no mala to ona nie jest:shake:, ale takie sa ceny hotelikowania duzych psiakow - 450zl. O miejsce jeszcze nie pytalam,ona ma troche psiakow z tego terenu uratowanych/ale mi sie zrymowalo/ i i jak wiem to z kasa roznie,czesto czeka na nia,wiec az boje sie pytac o miejsce,bo Nero oprocz deklaracji Lucyny nie ma nic,z bazarku tez cos tam bedzie,juz szykuje fanty na nastepny/ah jak ja ta Piromanke wykorzystuje;)/ ale to wszystko i tak malo.Licze tez troche po cichu na ogloszenia lokalne,ala123 dala platne ogloszenie ze zdjeciem,ma sie ukazac we wtorek w Kronice Tygodnia,bardzo ali za to dziekuje:loveu: Wczoraj zabralam autem,starym graciorem Nero do weta na szczepienie,kawalek od lecznicy auto mi sie rozkraczylo,caly uklad wydechowy na szosie,zrobil sie korek,Nero w samochodzie ledwo dyszy,ja rowniez,eh...przezylam maly koszmarek:shake:a Nero niestety nie zaszczepiony,musialam szybko zmykac,bo ktos juz wzywal policje z powodu blokady drogi:shake:
×
×
  • Create New...