-
Posts
26227 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
DORA1020 replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='diana79']Borys i nadal cisza :( a jak tam jego buda? ma już nową? przydały by się nowe fotki bo za chwilę ten wątek zupełnie uschnie...[/QUOTE] W nowej budzie Borys spi juz od tygodnia,ale opiekun nie ma czasu zrobic zdjec,ale zrobi napewno..... Borysowi potrzeba mase ogloszen,bo inaczej bedzie dluuuugo siedzial na tymczasie. Borys to psiak bardzo zywiolowy,w miejscu nie usiedzi,no i apetyt ma olbrzyyymi.Przyszly domek musi o tym wiedziec,ze Borys duzo je,ale nie grymasi,wszystko mu smakuje:eviltong:moze dlatego,ze juz w swoim zyciu sie naglodowal. -
Bard, szczeniak ze śmietnika trafił na salony :)
DORA1020 replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='grzenka']A kto ma bieżący kontakt z psem?I może napisać najświeższe info.[/QUOTE] Ja mam Przepraszam,ze rzadko tutaj zagladam,ale Bard,to nie jedyny moj problem:shake: w niedziele ktos wyrzucil na przystanku autobusowym dwa malutkie szczeniaczki:-(popiskiwaly cichutko,byly zziebniete i przestraszone.Szukam dla nich DT Prawdopodobie te szczeniaki z gieldy,nie upchna komus to zostawiaja na gieldzie,albo wyrzucaja po drodze:shake: A co do Barda....Pani z Czestochowy sie nie odezwala,czekam.... Ale Bard chyba do kogos sie przykleil,nie bylo go kilka dni,w niedziele pojawil sie wieczorkiem na chwile do tej pory caly czas siedzial na smietniku,dwa razy dziennie go karmilam,rano i wieczorem,a jeszcze sasiadka mowila,ze dawala mu jesc,spac chodzil za ogodzenie,stoi tam nieduza komorka,a teraz nie ma go tam. Nie wiem co o tym myslec,przez miesiac siedzial na tym smietniku,w jednym miesjcu,praktycznie daleko nie odchodzil. -
Bard, szczeniak ze śmietnika trafił na salony :)
DORA1020 replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
Jest jedna osoba zainteresowana adopcja Barda,jestem w kontakcie mailowym z ta pania. Pani mieszka w Czestochowie,ale przeprowadza sie/nie wiem kiedy dokladnie/ w Bieszczady. Poprosilam o adres do wizyty przedadopcyjnej,na razie w Czestochowie,a pozniej mysle,ze trzeba by w Bieszczadach,tez nie wiem dokladnie w jakiej miejscowosci. -
[quote name='mrooowka']Przeklejam z miau: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=136788[/url] Mieszkam w okolicy, ale jednak daleko, a też zapsiona - wygląda na pilne![/QUOTE] Widzialam tego pieska,faktycznie nie wygladal najlepiej,dalam mu jesc,byl glodny,ale glodnych psow,ktore maja wlascicieli biega duzo po ulicach Szczebrzeszyna,te psy sa bardzo glodne,czasami rzucaja sie na chleb. Ja chodze z jedzeniem,karmie te psy,ale czasami mi zabraknie i jak pojawi sie nastepny,to juz bedzie glodny. Ale nie tylko ja karmie psy,sa jeszcze osoby,ktore to robia. U tego psiaka zmylila mnie obroza,czerwona obrozke mial na szyi,ale niestety ogonek podkulony.Byl bardzo smutny.
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A kto teraz bedzie Barniemu robil fotki? Jest taki sliczny,ze chcialoby sie go przytulic:lol: -
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
DORA1020 replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
Zadzwonila do mnie wczoraj dziewczyna:lol:a pozniej jej chlopak:lol: a pytaniem czy Nero nie zostal znaleziony pol roku temu na stacji paliw w Boleslawcu,bo oni przygarneli z tamtad psiaka,a byly dwa i nie wiedza gdzie sie podzial drugi. Nero jest prawdopodobnie indentyczny jak ich psiak,ale wiadomo,ze Nero nie byl w Boleslawcu:eviltong: bardzo kochaja swojego pieska i powiedzieli,ze znajda dla Nero dom:p moze tak bedzie:lol: chlopak powiedzial,ze zapozna Nero z ich psiakiem,co mu stanowczo odradzilam;) -
Dziekuje cioteczki,ze tu jestescie:lol: pobyt na cmentarzu byl dla suczek wielka trauma,Janka bardziej zaufala ludziom i ja pierwsza zabralam jak cala dygotala na deszczu,na Zojke musialam urzadzic "plowanie",nie dala sie zlapac,a jak ja karmilam,to podchodzila blisko,jednak o zabraniu nie bylo mowy.Dzisiaj sa bezpieczne,ale bardzo potrzebuja milosci czlowieka. Opiekun bedzie musial je nauczyc chodzenia na smyczy,bardzo boja sie obrozy i smyczy,wrecz panika,ogonek chowaja pod siebie i dyla,a on nie chcial ich stresowac i ak zostalo,ale trzeba je jakos do tego przyzwyczaic,bo jak bedzie domek w mieszkaniu w bloku,to bedzie problem.
-
Szczebrzeszyn- pomocy! uratujmy serce psiaczka bezimiennego!
DORA1020 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jolanta08']Patologia z reguły zgadza się oddać psa za flaszkę wódki,co powiedzieli i za co bądź za ile oddadzą sunię?[/QUOTE] No mysle,ze za ta flaszke pewnie by oddali,jeszcze tak trzeba sprobowac. -
Szczebrzeszyn- pomocy! uratujmy serce psiaczka bezimiennego!
DORA1020 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Na razie trzeba pomyslec o wyciagnieciu z tamtad suni,niestety nie chca jej oddac. To jest patologia,Krystyna byla tam,zastala cale towarzystwo "pod wplywem",agresywnych,szkoda gadac. Jedyna nadzieja w wykupieniu suni i umieszczeniu jej w Dt. -
[quote name='diana79']Ty$ka masz już pierwsze posty :) doszły fotki psiaków na maila? jutro wyślę kolejne ;) nie wiem co się dzieje z Elzą, Sajmonem i innymi psami które są na pierwszej a których nie ogłaszam[/QUOTE] Z Elza tak jak bylo,nadal czeka na dom,oglaszaly ja dziewczyny z Fundacji Sfora Husky Sajmon uciekl,szukalam go przez ogloszenie w prasie,w Psy Zaginione,dzwonilam,byl odzew,ktos go gdzies widzial,a pozniej okazywalo sie,ze to nie on,biedny Sajmon,gdzie on moze byc:-(
-
Dzieki Ty$ka:loveu: tylko trzeba troszeczke poprawic Zahirek bardziej przypomina huskiego niz owczarka,i ma charakter huskacza,tzn. sklonnosc do ucieczki, Zahir moze mieszkac w mieszkaniu w bloku,ale nie moze zostac sam w mieszkaniu,bo z nudow obgryza drzwi:eviltong: i nie jest wykastrowany. Zahirek to trudny do adopcji psiak ze wzgledu na swoje ucieczki, jak go znalazlam rok temu,to i znalazlam mu dom w pobliskiej wsi,6km od Szczebrzeszyna,osiem razy z tamtad uciekal i za kazdym razem go tam zawozilam,az w koncu dalam spokoj,a ci ludzie nie mieli cierpiliwosci i pewnie nie chcieli troche popracowac z psiakiem,bo za piatym czy szostym razem wrocil do tej rodziny,ale pozniej znowu dal dyla przed moj blok.
-
Szczebrzeszyn- pomocy! uratujmy serce psiaczka bezimiennego!
DORA1020 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Tak cicho na watku,jak tu pomoc psiakom:-( Deklaracji malo,tylko 10zl to gdzie zabrac te pieski? Dzwonila funia,ze moze przyjac psiaki,ale z zabezpieczeniem finansowym,czyli 250zl za jednego,a deklaracji malo. kochane cioteczki,rozsylajmy watek,zeby uzbierac na pomoc psiakom moze ktos zrobi wydarzenie na FB,tam tez jest pomoc. Psiaki beda mogly byc w hoteliku u funi,ale musza miec na to kase:-(