-
Posts
26227 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Rodzinie patologicznej zostal odebrany 2 miesieczny szczeniak. W taki sposob,ze jedna dziewczyna zagadywala,a druga uciekala ze szczeniakiem poniewaz osoba chora umyslowo i w dodatku pijana nie chciala go oddac szczeniak zostal zabrany od suni jak mial miesiac prawo jest u nas takie jakie jest,kto ma walczyc z takimi ludzmi????Kraj bez praw/i/a i sprawiedliwosci.... teraz jest u wetow ,do godz.15.30 od rana dzwonia i kaza go zabierac,psina wyje,ludzie nie moga pracowac a gdzie ja mam go zabrac? co mam z nim zrobic?jak mam mu pomoc? A moze trzeba bylo go u tych ludzi zostawic?Na smierc,ale przeciez on nie pierwszy i nie ostatni....... Wetka mowi,ze ze szczeniaczkiem nie wszyskto jest w porzadku,ze jest jakis dziwny,skrzywdzony przez ludzi wymaga pomocy behawiorysty,a ma DOPIERO 2 miesiace........ zdjecia ma mi wyslac na maila...............
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
DORA1020 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Puculka trzeba oglaszac na Poznan,Wroclaw,daleko,ale moze i szanse wieksze. -
Tez sie martwie o Dasze i Pole,za dlugo siedza na tym tymczasie,i tak to jest z pomoca,pomoz,a pozniej martw sie co dalej,skad wziac pieniadze na ,jedzenie,na transport jak psinka znajdzie dom,nie mowie juz o szczepieniu,odpchlaniu ,odrobaczaniu oj nie maja latwo osoby pomagajace zwierzetam :lookarou: Dziekuje ali123 za puszki dla kotkow :shiny: tak sie ciesze jak mam czym zwierzaki karmic.
-
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
DORA1020 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Nie uwierzy to malo powiedziane,jestem w lekkim szoku :tard: nadzieje stracilam....CUD... Beta JESTES WIELKA :Rose: niech Cie w zyciu spotka wszystko co najjjlepsze taka bida z Jantarka,duzy staruszek,a teraz takie wspaniale zycie slow brak,zeby wyrazic co czuje przeczytalam zmieniony tytul watku i czytam jeszczze raz....i jeszcze.... co???Jantarek znalazl dom?????? Kochany psiaku badz szczesliwy i dlugo ,dlugo zyj :D -
udalo mi sie znalezc w koncu gosiaczek poniewaz pw do Ciebie nie dochodzi napisze tutaj prosze Cie o wplate z bazarku dla bezdomniakow ze Szczebrzeszyna wszyscy wplacili,czekam na Twoja wplate,chce zamknac bazarek kwota do zaplaty 31.50zl razem z wysylka zakupilas krotki czerwony zakiecik i lampke nocna bezdomniaki ze Szczebrzeszyna czekaja na kazda zlotowke,potrzeby sa ogromne.
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Mysle o Soni jak widze jakiegos biedaka,to mysle jakie sunia miala szczescie kochane rude :loveu: -
Dziekuje Madie za wstawienie zdjec:) niestety kotek tez nie ma z kotami to jest tak....pomoc musi byc natychmiastowa,bo sie moze zdarzyc,ze moz byc za pozno i te panie z przedszkola nie moga czy nie chca pomoc? bylam zostawilam jedzenie,jak kot tam ma wrocic jak nie ma jedzenia,jedzenie musi byc ,to kot,ktory byl wczesniej przyjdzie zadzwonila do mnie rano,ze widziala przy blokach jedna kotke i dala jej jesc,bo pol godzinie zadzwonila do mnie ona mysli,ze kot to czlowiek? siadzie na laweczce i poczeka na pomoc? kotka zjadla i gdzies bidulka sobie poszla powiedzialm tej pani,ze jak zobaczy to zeby do mnie natychmiast zadzwonila i stala przy kotce,poczekala az przyjde z kontenerkiem nie wiem,ale mam nadzieje,ze one beda i jeszcze jeden wyrzucony kocurek,bez zdjec,bo przychodzi na jedzenie wieczorem wzielam go na rece,trzasl sie biedaczek z zimna,bardzo sie ochlodzilo,kot ,ktory byl w domu i zostal wyrzucony bardzo marznie Juz dawno Krystyna mowila,ze Pikus nie chce ich jesc ale zapomnialam napisac/skleroza/ mowila,ze woli mniej,ale zeby biedny staruszek zjadl te,ktore wysylalas wczesniej bardzo mu smakowaly,ale chyba byly drogie? A ja moge dostac takie mieszam z ugotowanym ryzem lub makaronem,i psiaki,ktore karmie w patologii zjedza wszystko...taki glod:(
-
Dziekuje Madie za wstawienie zdjec:) niestety kotek tez nie ma z kotami to jest tak....pomoc musi byc natychmiastowa,bo sie moze zdarzyc,ze moz byc za pozno i te panie z przedszkola nie moga czy nie chca pomoc? bylam zostawilam jedzenie,jak kot tam ma wrocic jak nie ma jedzenia,jedzenie musi byc ,to kot,ktory byl wczesniej przyjdzie zadzwonila do mnie rano,ze widziala przy blokach jedna kotke i dala jej jesc,bo pol godzinie zadzwonila do mnie ona mysli,ze kot to czlowiek? siadzie na laweczce i poczeka na pomoc? kotka zjadla i gdzies bidulka sobie poszla powiedzialm tej pani,ze jak zobaczy to zeby do mnie natychmiast zadzwonila i stala przy kotce,poczekala az przyjde z kontenerkiem nie wiem,ale mam nadzieje,ze one beda i jeszcze jeden wyrzucony kocurek,bez zdjec,bo przychodzi na jedzenie wieczorem wzielam go na rece,trzasl sie biedaczek z zimna,bardzo sie ochlodzilo,kot ,ktory byl w domu i zostal wyrzucony bardzo marznie
-
Nie wygladaja na chore i pewnie sa zdrowe,ale pomoc jest im potrzebna na cito na razie nie ma ich,troche sie martwie rozmawialam dzisiaj z paniami z przedszkola i mowily,ze w ubiegly weekend tez tak bylo,jak wrocily do pracy w poniedzialek,to tez ich nie bylo,ale przyszyly. One nie maja tam tez gdzie spac,chowaly sie w budce dla ptakow,ale dzisiaj caly dzien leje,w budkach pelno wody,jak bylo cieplo to moze to sie sprawdzilo,ale teraz one gdzies sie schowaly,oby tylko wrocily. Mowilam tym paniom,zeby zaraz do mnie zadzwonily.,
-
Nie trzeba ich lapac:) to sa domowe koteczki,wyrzucone przez zlych ludzi,miziaste strasznie koteczki w sobote nakarmilam je ale wczoraj ich nie bylo,przedszkole bylo nieczynne a dzisiaj leje jak z cebra,wiec tez pewnie gdzies sie schowalay mysle,ze szybciutko domy by znalazly,nie sa zabiedzone,sa sliczne i miziaki