Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26230
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. Suczka owczarek tatrzanski,odrobaczona,szuka domu.Jest w dt u czlowieka,ktory ja zabral z lasu.Dokarmiam ta sunie,lagodna,wierna,dobra psinka. Zobaczylam ja w info Szczebrzeszyn gmina szuka jej domu...:) jak narazie bezskutecznie gdyby ktos slyszal o dobrym domku dla kochanej suni prosze dajcie znac naprawde kochana sunia
  2. Musze zabrac 2 male kotki z rodziny pat ale gdzie? w lecznicy mam dlugi jednego zabralam 1,5m-ca temu szybko znalazl dom zostaly w tej rodzinie jeszcze 2 male,ale nie chcieli ich oddac,a teraz sie zdecydowali z tej rodziny zostala zabrana rowniez trikolorka,ktora niedawno pojechala do wspanialego domku zapchlona,zarobaczona,prawie zaglodzona,byla jeszcze kotka karmiaca,to wlasnie od niej te male kotki do zabrania co mam teraz zrobic?
  3. Wiem,mowilam Ci,ze mialy biegunke,testy na pp,ktore wyszly na szczescie negatywne kotki braly antybiotyki przez tydzien,objawy ustapily teraz drapia sie bardzo za uszami kotki pojechaly do weta,na szczescie za transport nie placilam,bo pojechaly przy okazji,bezemnie dostalam jakis plyn do smarowania uszu,bardzo malo tego plynu,wystarczylo na 1,5 doby,zaplacilam u weta 50zl kotki jedza silikonowy zwirek,nie wiem dlaczego nie sa ciezko chore,ale jak zachoruja nie bede mogla ich leczyc,nie mam juz pieniedzy,tylko dlugi co zrobie jak zachoruja? Powazniej niz do tej pory? Nie bede mogla juz ich leczyc...... Dlatego zadzwonilam do fundacji i porosilam o pomoc.
  4. Chcialam tez porobic nowe zdjecia kotkow,ktore u starszej pani czekaja na dom,ale bez aparatu sie nie da. Kotki sa przemile,daja sie glaskac i brac na rece,moze gdyby zdjecia byly jak kotki sa na rekach,moze ludzie uwierzyliby,ze to nie dzikuski. Dorosle koty u tej pani to dzikusy,ale tylko dwa,jeden czarno-bialy,sliczny kocur daje sie poglaskac,rowniez staruszka kotka,natomiast dwie buraski to dzikuski. Bylo tam w sumie 10 kotow, w tej chwili jest 9 , czarna kotke sciaglam z ulicy...:(
  5. Kotki,ktore juz miesiac czekaja u mnie w lazience na dom,niestety zaczynaja chorowac...:( a ja nie mam za co ich leczyc rozmawialam z fundacja,ktora czasami ,ale to naprawde rzadko,przyjmuje mi chore kotki niestety musza tam trafic zaszczepione od wirusowek,zeby ich nie narazic na jakas chorobe jak nadal beda u mnie moga nie przezyc czekajac na dom dzwonia wprawdzie domy z W-wy,ale mysla,ze kotki sa w W-wie,nie chca czekac,chociaz mowie,ze kotki szybko by przyjechaly.
  6. Dziekuje sharka za karme dla kotkow....:) jeszzcze wprawdzie jej nie mam,ale juz sie ciesze,ze bede miala czym karmic koty.
  7. Dziekuje Aga,ze napislas co u Tyczuni. Dzwonila p.Ewa i obiecalam,ze napisze,ale za duzo mam na glowie spraw dot. bezdomniakow.Zapomnialam.Przepraszam. Ciesze sie,ze Tyczunia jest szczesliwa u p.Ewy,czekalam na miejsce w jej DT,ale warto bylo. P.Ewa wyslala mi rowniez na maila zdjecie Tyczuni,komu moge wyslac na maila do wstawienia na watek?
  8. Mam do adopcji 2 male 3,5 miesieczne kotki. Kocurek i koteczka,tygryski. Gdyby ktos wiedzial o dobrym domku,dajcie prosze znac.
  9. Zapraszam na bazarek dla szczebrzeszynskich bezdomniakow http://www.dogomania.com/forum/topic/244091-ciuszki-dla-szczebrzeszynskich-bezdomniakow-do-25092015/page-1
  10. Dziekuje Murko za dobre wiesci o Brysiu.... :) psiak ideal,na ulicy tez taki byl,bardzo przyjazny.
  11. Zapraszam na bazarek http://www.dogomania.com/forum/topic/244091-ciuszki-dla-szczebrzeszynskich-bezdomniakow-do-25092015/page-2#entry16530751
  12. Madie bardzo Ci dziekuje, naprawde wielkie dzieki,ze chcialas pomoc,ale kotki nie przyjada do Ciebie. Warunkiem bylo odrobaczenie,odpchlenie kotkow,zeby to zrobic musza tefic do lecznicy,dla mnie to za duze koszty,pozniej dochodza koszty transportu do W-wy.W tej chwili nie stac mnie na taka p[omoc.Za pobyt 2 kotow w lecznicy mam dlug ok.900zl. Nie wiem jak splace tak duzy dlug,nie moge robic nastepnych,tymbardziej,ze popbyt 5 malych kotkow w lecznicy to koszt 60zl dziennie. W tej chwili nie mam zadnych kotkow w lecznicy,zostal tylko dlug do splacenia. W piatek pojechaly do domu 2 kotki,musialam zaplacic za transport,zeby znalazly sie w swoich domach. I mam dlug za karme,karmienie ok. 20 kotow dziennie.
  13. Tak,dorosle uciekaja,nawet od tej pani,a te maluchy daja sie brac na rece,i tej pani i mnie. Jena dorosla kotka jest na zdjeciu,z przodu czarnuszka ,a z tylu dorosla kotka.
  14. Wiem,ale co ja moge????Nie mam lapaka,i nie mam transportu,ani pieniedzy na transport.Kotka musi po sterylce zostac kilka dni po sterylce w lecznicy,ta kobieta nie dopilnuje kotki po sterylce,bo pani ma ok.90lat. A w tej chwili cos kolo 900zl do zaplacenia w lecznicy. Trikolorka i kocurek pojechaly wczoraj do W-wy do swoich wspanialych domkow.Panowie dzwonili,kotki dojechaly i wszyscy sa szczesliwi. Tylko to wszystko jakim kosztem finansowym......... Kotki pojechaly,dlug w lecznicy zostal. Kotki lazienkowe czuja sie lepiej,kotek mial robiony test na pp. Maja ujemny , wetka mowila,ze jak kocurek nie ma to i koteczka nie ma. Kotki dostaly antybiotyki.Musza szybko znalezc domy.
  15. Chyba musza do lecznicy. Chociaz nie wiem co bedzie z dlugami,ktore sa w tej chwili. Za pobyt i leczenie tri i kocurka jest do zaplacenia ok.800zl. Te pieniadze,ktore zarobilam na dwoch bazarkach 100zl + 150zl wplacilam do lecznicy,to pokrylo koszty pobytu i leczenia tego kocurka,ktory juz znalazl DS w Lublinie. Co bedzie teraz nie wiem.......moze wykorzystam te 100zl ktore podarowala Madie,a dlug za tri i malucha dalej bedzie ..... wprawdzie tri i maluch jutro jada do DS,ale dojda koszty transportu na blablacar....
  16. Nie mialam,kotki trafily prosto ze smietnika. Wszystko bylo w porzadku,ale juz wczoraj kocurek byl troche apatyczny i nie mail apetytu,przy misce siedziala tylko koteczka.
  17. Powtarzam sie,Brys to wspanialy psiak,nie dziwi mnie wiec opis Murki.... :) Jedzenie dla Brysia juz kupilam odzyskalam paragon,ktorego zapomnialam wziac ze sklepu. Paragony podam Murce do wstawienia,bo ja nie mam aparatu.
  18. Dzieki:) Nie mam pw ,ale juz znalazlam. Nie jest to taka prosta sprawa. Bociana trzeba zawiezc do weta.To juz odpada cala pomoc. Wszyscy kieruja mnie do gminy.....napisalam do TOZRP maja powiadomic gmine Lesna Osada zgodzila sie przyjac bociana,teraz wszystko zalezy od gminy Podalam do TOZ namiary na Osade,zeby zasugerowali gminie ta pomoc,ale nie wiem co z tego wyniknie.
  19. Moja komorka jest przedpotopowa,nie robi zdjec.A chcialam zrobic kolejny bazarek,bo wykarmic 20 kotow nie jest latwo. Dzieki,ze pytasz....:) Potluczenie troche boli,ale nie na tyle,zebym nie mogla wyprowadzic psa czy tez karmic koty. Troche siniakow,troche kuleje.........
×
×
  • Create New...