-
Posts
26230 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Tyska,zabierzesz sie z nami,jesli pojedziemy tam w srode?
-
Dziekuje bardzo....:)
-
Nie wiem czy ci ludzie chcieliby jakas pomoc o tym z nim nie rozmawialam,bylam tym wszystkim przerazona po kotke wracalismy,nie zabralam jej od razu,szybko uciekalam z tego podworka ale nie moglam odjechac bez niej,nie mialaby szans na zycie. Wiec wrocilismy po nia. Ale niewazne czy ta kobieta chce pomocy czy nie. To nie bedzie pomoc dla niej tylko dla biednych kotow.
-
Alfa...:) zawsze masz racje?
-
Poker,Brys to nieduzy psiaczek,chociaz jak byl w Szczebrzeszynie i go karmilam,to przeciez mailam z nim kontakt,a teraz sama bylam zaskoczona,ze on taki malutki. Czy ci ludzie nie zdecydowaliby sie na niego? Naprawde chca takiego malutkiego? Na zdjeciach Brys wyglada na wiekszego,tak czasami ze zdjeciami jest. Madie ma na tymczasie kotki ze Szczebrzeszyna,i tez na zdjeciach wygladaja na wieksze i starsze. Brys to strasznie milutki i kochany psiaczek.
-
Ci ludzie nie maja psa,pies przychodzi ze wsi,tak mowila ta kobieta. A moze sobie wejsc na podworko bez problemu,bo nie ma ogrodzenia. To ogrodzenie,ktore jest nie mozna nazwac ogrodzeniem. Pewnie,ze dobrze,ze pojechalam n a ta wizyte,ale takie widoki to dla mnie ogromny stres,cala noc nie spalam. Kicia ma sie juz lepiej,czesto je i strasznie miauczy za czlowiekiem albo innymi kotkami. Dzisiaj musze pojechac z nia do weta. Chcialabym pojechac do tych ludzi,mioze w srode. To daleko odemnie,chyba 65km w jedna strone. Moze znajde kogos kto pojedzie tak daleko. I ogromne koszty tego wszystkiego,wyjazd do weta,do tych ludzi,a trzeba przeciez jeszcze jakies jedzenie zawiezc. Ale dogomaniaczki pomagaja w miare swoich mozliwosci. To dzieki ich dobremu sercu,wrazliwosci moge pomagac tym najslabszym. Pisze.....dziekuje........za pomoc........i to tylko slowa,a nie raz po prostu placze ze szczescia,ze sa tacy ludzie,ktorzy pomoga,czasami sami maja niewiele,ale pomagaja.
-
Ten dom to koszmar,rodzina chyba patologiczna.Bieda...... A koty...:( jednego zabralam,bo nie moglam patrzec na kostki pokryte skorka.Koteczka odkad ja przywioazlam caly czas spi. Zjadla i spi.Wymeczone cialko 3 miesiecznym zyciem...:( Koty jadly/o ile moge napisac jadly/ jakies kosci,ta malutka rowniez probowala sie do nich dobrac,ale pozostale jej nie pozwoliby,burczaly jeden na drugiego. Wszystkie koty zabiedzone,wyglodzone :( Jest tam jakis pies ,ktory zjada male kotki,te ktore przezyja maja szczescie. Trzeba tym kotom pomoc,tylko nie wiem jak.Wysterylizowac kotke,zabrac male,zeby nie glodowaly i dalej kotki sie nie rozmnazaly. Tyska.mieszkasz w poblizu,mozna liczyc na Twoja pomoc?
-
Niestety wszystko zaczyna sie od nowa??????????????? Na tymczas trafila sunia z 2 szczeniakami,sunia husky,z interwencji.Krystyna prosila o pomoc,bo nie miala rodzinki gdzie umiescic. Ze to tylko na chwile,do czasu znalezienia innego miejsca dla nich. wczoraj sunia zjadla kawalek batona z woreczkiem foliowym....:( ,bo Krystyna nie zdazyla jej dac tego batona Nie mozna jej normalnie nakarmic ,bo rzuca sie na jedzenie.
-
Pojade dzisiaj. Masz racje Alfa,Brys nie moze zle trafic,juz dosc przeszedl.
-
A ja nie jestem przekonana ,mowilam to Murce.
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
DORA1020 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Moze u p.Ewy z Krakowa,?platny tymczas,jest tam staruszka Tynia ze Szczebrzeszyna,bardzo dobry tymczas psiaki sa w domu,ale nie wiem czy tam jeszcze miejsce jest...... -
elik...po nocy siedzimy na dogo?????....... :) Brys to zdrowy i szczesliwy psiak,nic tylko domu mu potrzeba...... W Szczebrzeszynie to tez nie podchodzil do mnie blisko,doskakiwal i odskakiwal musialam kucac i go wolac,to podchodzil ale nie zawsze,nieraz podchodzil i od razu podawal lapke.i przytulalam go,bo bardzo to lubil zastanawialam sie dlaczego on nie proszony podaje lapke,i nie raz myslalam,ze on tak robi ze strachu,zeby go ktos nie uderzyl,to sie zabezpiecza,i podaje lapke. Ale to takie moje odczucie,nie wiem czy tak Brysiu sobie mysli........ a teraz tez z checia bym go przytulila ciesze sie,ze u Murki,w domku,na kanapie sobie spi... :)
-
Pytanie padlo,juz przez dwie strony pisze jaki mam problem z transportem szczeniakow. Nie wiem kiedy bedzie transport,jesli bede wiedziala,zaraz podziele sie dobra nowina. Napisze tez na miau,ze szukam transportu,ale na odzew bym nie liczyla,niewiele jest osob na watku na miau,ktory zalozylam kotkom. Poker dziekuje za 5 dyszek........:)