-
Posts
26230 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Bardzo dziekuje...:)...:) naprawde sporo tej karmy...:) Te szczeniaczki maja chyba 6 tygodni,ale dokladnie zapytam ta kobiete jak pojde w tym tygodniu zaniesc jedzenie dla zwierzakow. Ta nieodopwiedzialna kobieta nie zasluguje na pomoc,ale pomagamy zwierzakom, nie jej,a dla niej nie ma problemu,odda szczeniaczki kazdemu chetnemu...nie wazne czy na wies ...na lancuch...niewazne a sa dwie suczki...... pomagajac jej powiedzalam,ze ja znajde domy dla maluchow,zeby nikomu nie oddawala ale znajac takich ludzi wiem co moze byc:( dlatego bede proscic o dt...nied wiem kogo......ale bede szukac, ta kobieta ma jeszcze 3 psiaki,i 3 kotki jej znajoma poprosila mnie o pomoc dla zwierzakow,bo one gloduja. Zdenerwowalam sie bardzo,ale tez szkoda zwierzkow,trzeba pomoc wiedzac ,ze starszej osoby odopiedzialnosci nie nauczysz...i rozumu nie dodasz.....
-
Bardzo dziekuje...:) fajnie,ze Ninka ma swoj domek,zycze tego wszystkim zwierzaczkom,a kotkom przyda sie jedzonko. Naprawde bardzo Wam wszystkim dziekuje.....:) pewnie nie raz juz macie dosyc.....jak dlugo ta Dora bedzie proscic....... ale ja widzac glodne i przerazone zwierzaki wstyd chowam do kieszeni...i prosze....prosze...... a Wy macie dobre serca...:) i sie litujecie nad zwierzaczkami. Jutro wstawie zdjecia szczeniaczkow.
-
Dziekuje sharka:) robisz duzo dobrego dla tych biedadkow:) Bardzo Ci dziekuje za bazarek,300zl.......tak sie ciesze:) oczywiscie pieniazki do wetow,mysle,ze pomalu uda sie dlug splacic jestem tez na miau,tam fundusz immu...zgodzil sie zaplacic za szczepienia 7 kotkow,bardzo im za to dziekuje:) to kwota 210zl zostaje tylko odrobaczanie,odpchlanie,leczenie i pobyt....... teraz jest w lecznicy tylko jeden kocurek dlug jest za pobyt tri i maluszka,za leczenie kotka,ktory nie przezyl,i za tego ,ktory jest tam teraz.
-
Dziekuje Lucynko:) moze lepiej karma,my z ludka robimy ogloszenia ludka niektore wyroznia a karmy bardzo potrzebuje,bo nakarmic takie stado to nielada wyczyn. Kotki,ktore byly na tymczasie dwa,jada dzisiaj do ds do W-wy. Dlugo szukalam domow,w koncu sie udalo:) zlapalam na smietniku /udalo sie do kontenerka zlapac biedactwo/ malutka trikolorke. I chyba ta malutka tez dzisiaj pojedzie do ds. Takze duzo dobrego sie dzieje,tylko,ze to wszystko pomalutku,bo nie sposob pomoc wszystkim od razu. Ludka wczoraj zrobila wizyte pa,bardzo jej dziekuje:) domek w porzadku,kocinka jedzie.
-
Dziekuje Ci Lucynko za ogloszenia.... :) Kotki znajduja domy,pojechal przeciez do W-wy burasek i trikolorka. Jutro jedzie kocurek i byc moze /ludka zrobi dzisiaj wizyte pa/ koteczka Problem tylko w tym,ze to ogromne koszty:karmienie tych kotkow,szczepienia,transport do weta,za ktory musze palacic,odrobaczanie,odpchlanie. Dlatego ciagle prosze o pomoc. i po tylu latach pomagania wiem,ze konca nie bedzie:( Wczoraj zlapalam przemarznieta malutka 2 miesieczna koteczke. Kolejny kociak ,ktoremu trzeba pomoc. Potrzebuje rowniez pomocy kobieta,o ktorej wczesniej psialam. Mam zdjecia,tylko nie mam czasu wstawic. Ogladajac tez zdjecia :(....wiadomo trzeba pomoc. Sa tam 4 szczeniaczki,trzy czarne ,jeden bialy. Kotow karmie codziennie ok.25. Kot je prawie tyle co psiak.Wczoraj nie nakarmilam wszystkich,i z dzialki odeszlam z placzem.
-
Ja zamowilam ogloszenia na bazarku http://www.dogomania...1010-godz-2100/ czy sa pieniazki na oplacenie tych ogloszen z bazarku? Namiary podalam na siebie,ale chyba mozna tez na Murke.
-
Wczoraj zawiozlam na szczepienia 4 maluchy od tej starszej pani. Maja takie pekate brzuszki:( wetka mowila,ze przekarmione gotowanymi ziemniakami mowilam tej pani,zeby nie dawala ziemniakow,ze zwierzki nie trawia,ale to starsza osoba,nie rozumie,mysli,ze robi dobrze. Tak garna do ciepla,drzemaly w kontenerkach,a pozniej musialam je wypuscic na taka zimnice:(
-
Czy moze ktos pomoc "moim" kociakom? Do wykarmienia mam stado,jest mi ciezko. Ostanio pomogly sharka anetek100 andegawenka bardzo im dziekuje za pomoc....:)trudno to nawet wyrazic w slowach,zawsze o Was mysle dziewczyny jak wkladam do misek zyrko dla biedaczynkow. Czy ktos jeszcze jest w stanie pomoc? Oczywiscie jeszcze ludka,z ktora jestem w kontakcie,i ktora robi mnostwo ogloszen ,i niektore wyroznione. Za to rowniez jej dziekuje... :) Czasami potrzebuje nawet zyczliwosci drugiego czlowieka wrazliwego na krzywde zwierzakow,bo patrzac na to wszystko naprawde mozna sie zalamac.
-
A , niektorzy moze sa sprytniejsi. Wiem,ze trzeba szczepic,odrobaczac,odpchlac...karmic....jezdzic do weta...wiem tylko jest jedno pytanie jak pomagac nie majac pieniedzy,tylko same dlugi....... nie wiem tez czy lecznica przyjmie mi jeszcze jakiegos kotka,jak ciagle jakiegos umieszczam,a nie daje zadnej zlotowki w tym roku jest bardzo duzo wyrzucanych kotow,to po prostu juz plaga,w zadnym roku tak nie bylo. Ale jak uda sie zlapac ta malutka,/a jest jeszcze jeden ok.4 miesieczny,sliczny,grafitowy kotek/ to oczywiscie majac nauczke od razu zaszczepie.
-
Pewnie,ze ma... ale Brys szuka wlasnego domu,prawda? a moze sie myle?
-
Koniecznie,jak najszybciej tylko moze wczesniejsze zdjecia do ogloszen na tych Brys wydaje mi sie bardzo smutny pewnie teskni..... jest ktos chetny do napsianaia tekstu i wrzucenia na bazarek ogloszeniowy?
-
Co z ogloszeniemi Brysia?
-
Dziekuje za ogloszenia....:) Postaram sie dzisiaj zrobic na Rzeszow. Na nic nie mam czasu...... Na smietnik znowu ktos wyrzucil kociaki. Kilka dni temu.Wczoraj widzialam trikolorke,malutka,moze ok.2 miesiecy,z zaciekawieniem biedactwo [patrzylo na mnie,jednak jak podeszlam blizej uciekla.Szkoda,ze nie mam lapaka.Mysle,ze czekala na jedzonko,ktore wieczorem zanosze kotkom. Chyba ktos wie ,ze pomagam zwierzakom,bo tylko kolo smietnika mojego bloku sa wyrzucane koty.
-
Brys jest bardzo wesolym psiakiem,widocznie w niczym mu to nie przeszkadza. Trzeba juz oglaszac Brysia,zeby nie zasiedzial sie u Murki tak jak Daktylek.