-
Posts
26484 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Potrzebna karma dla maluszków ja dałam suchą /mokrej niestety nie mam,karmię koty bezdomne/ Smille ale dla dorosłych,tylko taką miałam teraz "moje " bezdomniaki nie będą miały suchej,ale tam też potrzebuja,chyba bardziej pojechaly do lecznicy te najbardziej chore,ponieważ podanie antybiotyku chyba nie wystarczy chłopakowi /nie wiem jak ma na imię/ trzeba pomóc napewno będa potrzebne budki,posłanka do domu,jakies kocyki i chyba szukanie domów dla niektórych,oczywiście sterylizacja i kastracja
-
Chyba tak...jak nie więcej zostawiam tez karmę starszej pani,która wcześniej karmiła koty gotowanymi ziemniakami przyjdzie zima,kobieta nie wychodzi z domu,żeby nakarmic koty,więc ja będę musiała to robić daje tez karme sue,która dokarmia bezdomne w drugiej części miasteczka teraz tez potrzeba pomóc tam gdzie jest 14 kotów potrzebne mi sa tez budki sterypianowe kiedys robiłam sama,teraz nie dam rady........
-
Niestety koci problem nadal istnieje:( we wsi k Szczebrzeszyna jest 14 kotów,w tym chyba 10 małych,kilka odeszło z tych co zostały są chore,jedno kocie chyba bez oczka:( tylko jedna kotka wysterylizowana,jedna chyba w ciąży ludzie podrzucają chłopakowi koty,bo wiedzą,że ma dobre serce,pózniej śmieją się z niego,że ma 40 kotów sue tam pójdzie i zorientuje sie w sytuacji dałam trochę suchej karmy,bo koty tam głodują mokrej niestety sama nie mam wykarmić 14 kotów nie jest łatwo:(
-
Nie jestem odporna psychicznie wprost przeciwnie natłok myśli,koszmary w nocy,płacz kiedy wstaję i kiedy kładę sie spać i zastanawiam sie dlaczego jeszcze nie zwariowałam rozmowa z psychologiem niczego nie wniosła,nie potrafię myśleć pozytywnie zło,smierć ,cierpienie zwierząt dobija mnie nie chcę słuchać,ogladać,bo i tak nie jestem w stanie pomóc ale te obrazy zepchnięte w podświadomość pojawiają sie w trudnych chwilach...jak ta ....śmierć trzech kotków
-
Super:) Też myślałam,że waży więcej
-
Mam kolejne zgłoszenie psa na łańcuchu od kilku lat dokarmiaja psiaka sąsiedzi,jednak nie chcą juz chodzic po podwórkach sąsiada kilka razy była tam policja,nadal sytacja sie nie zmieniła ja naprawde nie wiem jak pomóc:( kolejnemu psiakowi kogo prosic o pomoc? nie ma na naszym terenie nikogo kto rozwiązałby ten problem ludzie dwonia do Pomarańskiej,ale ona juz niewiele moze pomóc
-
Dzwoniłam do RoyalVetu,rozmawiałam z wetką mają Canglob ale wetka powiedziała,że nie ma takiej szansy zarażenia suni panleukopenią,ani parwo od kotków że jest to niemożliwe prędzej zarazi sie na spacerze,lub przyniesienie sie na butach więc jak najszybciej trzeba zaszczepic na wirusówki ale jeszcze skonsultuje to z druga wetką i mam zadzwonic po 11tej
-
Duża , w typie labradora,taki tez charakter
-
Murko bardzo dziękuje za fotki suni.
-
Wcześniej rozmawiałam z Murka i mówiła,że go przyjmie koszt dla dużego psiaka to chyba 450zł tylko u Murki jest problem z miejscem dla samca porozmawiam z nia,ale skąd wziąć 450zł karmę może by podarowała Asia ze Szczebrzeszyna,która od dawna zawozi do Murki karmę dla "moich" psiaków więc może byłoby taniej ale to i tak dużo:(