-
Posts
26227 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
To maleństwo znalazłam na chodniku,drugie zabite na szosie myslałam,że nie żyje,chciałam połozyc gdzieś pod drzewem,zabrać z palącego słońca ale łypnęlo na mnie oczkiem no i problem........jaki to ptaszek? co je? zdjęcie zrobiła sue...dziękuję:) okazało sie ,ze to jaskółka nie chciała jeśc,troche much utłukłysmy z sue,ale maleństwo nie chciało jeśc dzwoniłaam do różnych osob z prośbą o pomoc dwa dni nie jadła,dawałam jej tylko pic wodę z miodem,inaczej by nie przeżyła znalazłam transport do Jabłonnej pod Lublinem,Ośrodek opieki nad dzikim stworzeniem wspaniali ludzie, mała Mokka pojechała do nich....oby wszystko było dobrze Pani z ośrodka nakarmiła ją ...na siłe...ale innego wyjcia nie było bardzo,bardzo im dziękuję:):):) ludzie z pasją,wspaniali,mili:)
-
Jednej suczki szczeniaczka napewno nie ma będziemy zgłebiac temat dwa szczeniaczki juz w naszych rękach wczoraj trafiły do lecznicy na odpchlanie i odrobacznie w środe transport koszt transportu pod Lódz ok.740zł pod drodze zostanie zabrane z Izbicy kocię do Ds w W-wie transport Zagrodowy Pies Polski bakusiowa zrobi bazarek na transport ale i za pobyt w lecznicy musze równiez zapłacić szczeniaczki muszą wyjechać jutro,jeden do dt Fundacji może trafic dopiero po piatku więc na razie dwa trafia do hoteliku dla drugiego będziemy szukały dt w W-wie
-
Planujemy wyjazd szczeniaczków ../.niestety juz tylko dwóch,jedna sunia -szczeniaczek oddana,w jakie ręce,możemy sie tylko domyślać/.... w środę pojedzie tez do W-wy,do DS, jedno kocie maleństwo /od Krystyny/ DS tez musiał czekać,bo maluszek był po szczepieniu i trzeba było odczekać szczeniaczki zostały wykupione,ale nie było łatwo,dzisiaj maja trafic do lecznicy na odpchlanie i odrobaczanie oby tylko wszystko sie udało.....
-
W sobote do DS pojechała Lila /od kwietnia w lecznicowej klatce/ koteczka niedowidząca na jedno oczko mam zdjęcia Liluni w DS na mailu ,do kogo mogę wysłać? transportem zajęła się i zapłaciła za niego/przez blablacar/ Baltimoore,bardzo jej dziękuję:) DS czekał na kicie miesiąc,bo jak zadzwonili w spr. adopcji Lila nie była jeszcze wysterylizowana ale juz w swoim domku:) wiecej fotek Lili na str.534
-
Mam dwie wiadomości....dobrą i złą A ponieważ z natury jestem pesymistka zacznę od złej: dom dla 2 kotków białaczkowych nie wypalił,kobieta sie rozmyśliła,do wizyty pa nie doszło:( nie będę tego komentować,za bardzo boli:( taką miałam nadzieję,tak sie cieszyłam...ludzie są tak bardzo nieprzewidywalni
-
Bardzo Ci dziękuję,że chcesz pomóc Nie wiedziałam o takiej szansie darmowego transportu,zawsze szukamy z Baltimoore na blablacar teraz pierwsze zapytanie pódzie do Ciebie ...czy mogłabys..... co sie tyczy kotków białaczkowych w jakim stopniu są w transporcie zagrożeniem dla kotków zdrowych zapytam wetki,ponieważ ja też wszystkiego nie wiem
-
praktycznie to na chwile obecna nic jeszcze nie wiem szczeniaki sa w rodzinie pat jest ich 3 / a są jeszcze 3 i jeszcze cztery,dla nich pózniej będę szukała pomocy/ nie mamy miejsca dla trzech zgłosił sie dt w Lublnie dla jednej suni---dt niewypał miała jedna sunie wziąc supergoga,ale znalazła biedna suczke ze szczeniakami i nam już nie może pomóc:( jedna sunia pojechałaby do malagoski do Poznania /bardzo daleko/ drugą może wzięłaby na dt fundacja Pies Na Zakręcie /jesli tak to od 21-go/ dla trzeciej nie ma dt a jeszcze w dodatku,raz te szczeniaczki są raz nie,raz widać jednego i juz martwiłam sie ,że oddał komus,ale pózniej okazało sie ,że są teraz znowu jest jeden nie wiadomo czy są czy nie w końcu ,zeby było pewne chyba wykupimy te pieski lecznica może je przyjąć na odpchlanie i odrobaczania /taki warunek fundacji/ dopiero w poniedziałek wieczorem od miesiąca wałkuje ta sprawę,i jak narazie stoje w punkcie wyjścia myślę,że na poczatku tygodnie juz się wyjaśni są do zabrania trzy szczeniaczki,gdyby ttylko jeden,może sprawniej by to poszło