-
Posts
26227 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Dziękuję terra za wstawienie zdjęć:) na drugim zdjęciu jest 8 letni ON-ek na krótkim łańcuchu,nie spuszczany z niego,skołtuniony buda na słońcu,nie wiem jak on przetrwał lato w takim futrze chcę go zabrać do Murki ale musi jeszcze chyba z tydzień poczekać na miejsce na pierwszym zdjęciu sunia na łańcuchu na wsi zabitej dechami zwrócie uwagę na łańcuch,cały w supłach oczywiście niesterylizowana też chciałabym zabrać ja do Murki nie wiem czy mi się uda pomóc ...i ON-kowi i suni w tym domu gdzie jest ON-ek jest jeszcze kulawy młody piesek wzieli go jak był szczeniakiem i od razu wpadł pod samochód a teraz uwiązali go na łańcuchu i siedzi w takim miejscu gdzie nie widzi świata jakie życie go czeka:( wszystko opiera sie o kase,bo gdybym mogła....
-
Szlag mnie trafia widać na pierwszym zdjęciu w jakim stanie koteczka pojechała,nasza wetka nie wydaje do adopcji chorych kotków a po kilku dniach kicia rozchorowała się a ludzie zrobili się bardzo niemili pan dzwonił do Krystyny i mówił o wizycie przedadopcyjnej: przychodzi ktoś,gania po domu po wszystkich kątach,a póżniej dostajemy chorego kota i jeszcze wiele niemiłych słów:( na szybko szukamy dla niej DT, koteczka jest bardzo miła i grzeczna,kuwetkowa po wyleczeniu napewno szybko znajdzie...mam nadzieję,że tym razem dobry dom prosze o pomoc dla kici,może ktos ma jakiś pomysł
-
Aparat już dostałam od bakusiowej,za co bardzo jej dziękuję;) zdjęć na razie nie mogę zrobić,bo potrzebuje jeszcze kabelka łączącego komputer z aparatem napisałam do rozi,jeśli Perełka bardzo go potrzebuje dla zwierzaków,to niech wyśle jej,jeśli nie to wezmę drugi,bo nigdy nic nie wiadomo bez aparatu nie da sie pomagać
-
chciałabym.....bo ile można..... ale nie..... ciągle coś dostałam zgłoszenie,że malutka sunia/dorosła/ w patologii na półmetrowym łańcuchu,bez jedzenia,bez picia:( dokarmia sąsiadka,a sunia nie zjada tylko połyka jedzenie kilka lat temu została przez Krystyne odebrana ON-ka,w stanie skrajnego wyczerpania,siedząca we własnych odchodach ludzie obiecali nie sprowadzac więcej psów i co? mają kolejna sunie dokumentacji nie ma,ale są osoby które odbierały sunię tylko kto sie tym zajmie? ja co mogłam....zrobiłam byłam w gminie,zgłosiłam problem,prosiłam o odebranie suni,bo osoba,która mi to zgłosiła wezmie ją na tymczas tydzień temu zgłosiłam:( tylko co dalej? to młodzi ludzie,wezma kolejnego kto pomoże? nawet nie wiem gdzie szukać pomocy.......