Moim zdaniem, najlepiej by bylo jak bys Ty zadzwonila, bo znasz szczegoly, ale jak nie mozesz to mysle, ze moze Ingrid to zrobi.
Ja nie mam telefonu, jestem chora ( i nie mysle trzezwo ;)) i nie jestem wtajemniczona.
Nie mam pojecia i to pewnie zalezy od tego kto pojedzie. Czy zeby zarobic, czy tylko pokrycie kosztow paliwa.
No i odleglosc jest dosyc daleka, nie wiadomo czy ktos da rady na raz ???
Zacznijmy wszyscy pytac na f.b i dogo kto i za ile jezdzi. Ja spytam sie fundacji podhalanow. Kazda fundacja i hotelik moze miec jakies info na ten temat.
Ingrid zna dt u p. Kasi, bo wspiera tam pieska staruszka juz od lat. I jezdza tam dziewczyny ze Slaska i inne osoby na dogo tez ja znaja. Poza tym jak Gajowa zamknie dzialalnosc, to i tak trzeba bedzie Henia zabrac. Pamietajcie tez, ze Henio teraz mieszka w boksie zewnetrznym. Niedlugo powinny byc zdjecia z dt. Jest mozliwosc odwiedzania. Ja sama sie tam tez wybieram.
Najlepszy byl by dobry ds, ale narazie nie ma.
Mnie sie podoba tez to, ze tam jezdza z wizyta ciotki ktore Ingrid zna. No i ja wreszcie bede mogla pojechac i poznac Henia.
Funiu ja wiem, ze Henio zmienia miejsce, ale Gajowa ma zamiar zamknac dzialalnosc w ktoryms momencie i mimo wszystko bedzie w domu.
Oczywiscie gdyby ktos chcial wziac Henia do domu na stale to byloby najlepsze wyjscie.
No i dt. jest nie tak daleko od Krakowa, wiec raz w roku pojade do Henia z wizyta jak bede w Krakowie. Juz patrzylam na mapie i jest ok. 1 i pol godziny jazdy samochodem.
Z tego co wiem, to teraz potrzebujemy transportu i mam nadzieje, ze Funia tu zajrzy, bo ona ma kontakt z Gajowa.
Dalej oczywiscie musimy cos zrobic z sytuacja materialna Henia...