Jump to content
Dogomania

Wiewiórka

Members
  • Posts

    462
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wiewiórka

  1. A czy ja też mogę mieć taką prośbe do Ciebie żebyś jak znajdziesz troszke więcej czasu popstrykała fotki psiakom z Sosnowieckiego? bo zdjęcia robisz naprawdę piękne
  2. Jest ktoś chętny wybrać się ze mną jutro do schronu?
  3. Jaka ona radosna! tak się ciesze:) Publikacja dziękuje:*
  4. Nie wiem czy to coś da ale wpadłam na taki pomysł [URL]http://nasza-klasa.pl/profile[/URL]
  5. Ja z dowiedzeniem się o psach czego kolwiem mam ogromne trudności, pracownicy tego schronu chyba nie traktują mnie poważnie no ale i tak będe prubować
  6. Czy mogła bym komuś te zdjęcia i filmiki ze schronu podesłać żeby je tu wkleił bo ja nie umiem. Jeśli chodzi o pomoc sosnowieckim psiakom obiecuje się zmobilizować i reguralnie jeździć do schronu
  7. Byłam w schronie w środe, chciałam zabrać beagla jak tylko go zobaczyłam. Leżał w boxie nie dawał rady sie podnieść. Psa nie chcieli mi wydać ponieważ jest on chory i zbyt stary co czyni go nie adopcyjnym;/ ciesze się że udało się go wyciągnąć. A tak pozatym żadnego z psów o kture pytałyście już nie ma, do tego brak szczeniaków. 2 młode i przyjaźnie nastawione sznaucerki, mam zdjęcia i filmiki większości psów mogę komuś wysłać na emaila
  8. Nie nie nie to nie może być prawda:( nie wierze w to, nie chce wierzyć... może gdybym... gdyby... moja Manieczka moja psinka:( tak bardzo mi przykro tak bardzo żałuje...
  9. Jutro będe w schronie to wszystkiego sie dowiem
  10. 16 marca mogę dać na Manieczke ok 100zł
  11. I co z maluchami?
  12. Wygląda na bardzo smutną:(
  13. Ja w najbliższym czasie będę w schronie to się mogę czegoś dowiedzieć i przy okazji fotki porobie
  14. Przykro mi ale książeczka jest w domu a ja nie mam jak jej wziąść
  15. dziękuje Jaszo
  16. Radze sobie, aktualnie nie przebywam w domu i nie mam zamiaru mam zbyt duży żal do rodziców
  17. Chciała bym wszystkich przeprosić, jest mi bardzo przykro że tak wyszło ale nic nie mogłam zrobić, nie miałam też jak kogoś o tym poinformować. To się stało nagle usłyszałam tylko wyjazd mi z domu i za kilka minut byłam już z Manią i Blacki za drzwiami błagałam rodziców żeby psy zostały, mniejsza ze mną ja sobie poradzę i zgodzili się ale podczas gdy ja łaziłam bez celu i chęci do życia po dworcu oni wzięli i zawieźli psy. Do tej pory mam ograniczony wstęp do domu, jest mi strasznie wstyd... wiedziałam że prędzej czy później tak się stanie ale nie miałam pojęcia że moja mama która kocha zwierzęta (dużo bardziej niż mnie, własną córkę) pozwoli na to by ojciec oddał tymczasy do schronu. Jak usłyszałam że Blacki ma dom popłakałam się ze szczęścia, mam nadzieje że mania też za niedługo znajdzie kochający dom. Nie miałam z czego zadzwonić żeby opisać sytuacje, ledwo dałam rade wysłać te pare sms. Jeszcze raz wszystkich bardzo przepraszam
  18. Chciała bym wszystkich przeprosić, jest mi bardzo przykro że tak wyszło ale nic nie mogłam zrobić, nie miałam też jak kogoś o tym poinformować. To się stało nagle usłyszałam tylko wyjazd mi z domu i za kilka minut byłam już z Manią i Blacki za drzwiami błagałam rodziców żeby psy zostały, mniejsza ze mną ja sobie poradzę i zgodzili się ale podczas gdy ja łaziłam bez celu i chęci do życia po dworcu oni wzięli i zawieźli psy. Do tej pory mam ograniczony wstęp do domu, jest mi strasznie wstyd... wiedziałam że prędzej czy później tak się stanie ale nie miałam pojęcia że moja mama która kocha zwierzęta (dużo bardziej niż mnie, własną córkę) pozwoli na to by ojciec oddał tymczasy do schronu. Jak usłyszałam że Blacki ma dom popłakałam się ze szczęścia, mam nadzieje że mania też za niedługo znajdzie kochający dom. Nie miałam z czego zadzwonić żeby opisać sytuacje, ledwo dałam rade wysłać te pare sms. Jeszcze raz wszystkich bardzo przepraszam
  19. Bardzo się ciesze
  20. Było bardzo mało osób, ja przyszłam specjalnie dla Tostera, jak go wziełam (byłam troche wczas) myślałam ktoś przyjdzie to weźmie Dianke
  21. Im więcej ogłoszeń tym większa szansa na nowy dom dla psa.
  22. Spotkałam się z tym pieszczochem kochanym:) był grzeczny bardzo. Cieszył się jak mnie zobaczył:) po spacerku siedzieliśmy na fotelu a jak trza było iść Toster za nic w świecie nie chciał zejść z fotela;) Kurcze potrzebny PILNIE dt albo ds dla Tostera bo Dianka jest uziemiona... a dziś nie wyszła i tak strasznie rozpaczała...
  23. wróciłam ze schronu właśnie, Tosterek był kochany jak zawsze, jak wlaz na fotel za nic w świecie nie chciał zejść;) w sobote nie przychodzimy.
×
×
  • Create New...