-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by feliksik
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
feliksik replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
cholerka, szkoda tego czasu, no ale trudno -
[quote name='ania shirley']Czy Bernusia dostaje chemię? Po niej może być krwawienie- kruche naczynia. Paluszku (dalej bywa Tofikiem?)- zdrowiej szybko, nie "sowiej"(od "osowiały")![/QUOTE] nie dostaje chemii. W sumie zakończyło się wcześniej na wycięciu guza. Teraz ma opartunek na nodze - nie ściąga go - tyle dobrze, bo Paluszek to musiałby znowu w kołnierzu chodzić. A faktycznie Paluszek jest Tofikiem, chociaż czasami mi się myli:oops: i wołam różnie.:evil_lol: [quote name='Jasza']O mamo, Haniu współczuję strasznie.... Teraz masz dwa bidule w domu.... Jak się dzisiaj czuje Bernusia?[/QUOTE] wygląda na to, że dobrze, wieczorem już humor dopisywał, dzisiaj rano zjadła, opatrunek cały - odetchnęłam. Ale podwórko wygląda jakbym psa zabiła, pełno weschniętej krwi. koszmar W poniedziałek Paluch pozbywa się gipsu:lol:, to zamiana musiała jakaś być chyba:shake:
-
Paluszek dzisiaj chyba przez ten upał nie czuł się najlepiej, bo jakiś osowiały, ale za to cały czas na dworze, a Bernusia już lepiej tzn. w opatrunku, wet powiedział, że dobrze, że przyjechliśmy z nią bo nie można było zatamować krwawienia i byłoby niebezpieczne - naprawdę pierwszy raz widziałam tyle krwi. No ale kaleki już układają się do snu i jutro musi być lepiej już
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
feliksik replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
kolejna wpłata od AniaC50 15zł:loveu::loveu: Jasza, a terminu nie mogą już zaklepać, nawet pod nieobecność Pani doktor? Pewnie ktoś ją zastępuje. Przepraszam za niecierpliwośc, ale nie mogę się doczekać już:razz: -
Dzisiaj Paluszek będzie mógł się wykazać opiekuńczością - mam teraz dwie kaleki w domu. Moja Berni nie wiadomo skąd rano cała zakrwawiona była. Zalane podwórko, normalnie kałuże stały - pierwszy raz widziałam tyle krwi. Okazało się że łapa, rana głęboka bardzo, krew lała się bez przerwy. Czekałam, że może zaschnie trochę - nic z tego, tgrzeba było do weta - narkoza i szycie łapy. Nie mam pojęcia co ona zrobiła. Nie była na spacerze, nic szklanego się nie rozbiło na podwórku, nikt u nas nie był - muszę całe podwórko przeszukać, może ktoś wrzucił coś z gwoździem. Boże nie mam siły - napłakałam się, bo ciągle u weta siedzę, jak nie z jednym to z drugi. Bernusia nadal jeszcze się cuci, a dopiero co była operowana na guza. Trzymają się mnie te tragedie od początku roku
-
Dingo odszedł 6 września. ['][']['][']['] Pamiętamy....
feliksik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziodunio nowy, serce mi pęka -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
feliksik replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='JOMA'][B]feliksik[/B] :loveu: - pudliszon ma jakieś imię ponoć - dziewczyny maja się dowiedzieć Już wiem -[B] LOCZEK [/B][/QUOTE] ok zaraz zmieniam na cafe -
jezu, ty pojechałaś na wakacje???? czy do pracy:-o, znowu pies, znowu koty...:placz: czemu tylko my widzimy takie rzeczy, dobrze, że pokazałaś Pani, że pomagamy takim zwierzakom, może teraz jak będzie wiedzieć o możliwościach to większej liczbie uda się pomóc. MOże zostaw jej namiary na siebie (tak na wszelki wypadek jużna stałe - wiem że to okropność cięo to prosić), ale jak będzie możliwość to uda nam siępomagać na terenach, gdzie te psiaki zginą, bo ludzie nie mają pojęcia, w jaki sposób pomagać
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
feliksik replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='JOMA'][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2212/2a33e429394e069f.jpg[/IMG][/URL] [/LIST][/QUOTE] cafe dla pudelka: [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/czarno-bialy-pudel,43270[/URL] -
DRASTYCZNE ! Suka ON przebrana w sukienkę i skatowana
feliksik replied to Biafra's topic in Okrucieństwo
[quote name='ostatniaszansa']W dzisiejszym Metrze był artykuł o suni i o podjętych działaniach policji oraz o poszukiwaniu sprawców. Oczywiście wymieniono Fundacje Zwierzę Nie Jest Rzeczą. Ewa[/QUOTE] [URL="http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx"][COLOR=#000000]tu jest wersja internetowa[/COLOR][/URL] na str. 5 piszą [URL]http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx[/URL] -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
feliksik replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania shirley']Oby tylko z pokojem. Obawiam się , że z Twoją Mamą....[/QUOTE] to najprawdziwsza prawda:cool3: wpłynęła Jasza twoja wpłata 40zł:loveu: -
oj, to ja musze na jakąś szkołę iść, bo ja nie lubię faworyzować, każdy ma mizianka, a że on chorutki to faktycznie najwięcej uwagi ma. Musze to zmienić mimo, że będzie mi go bardzo szkoda, on zasługuje na taką samą miłość i będzie mi sięwydawać, że go krzywdzę, ale macie rację. Zobaczymy - mamy jeszcze trochę czasu do operacji drugiej może i ja i on się czegoś nauczymy. Tak jest dopiero od dwóch dni, więc może uda się to zachowanie wyplenić
-
[quote name='Jo37']http://www.dogomania.pl/threads/210599-Pomózcie!!!!-Skradziono-psa-razem-z-samochodem.-Sochaczew Tu jest wątek jamnika. a tu krótki opis: DZIŚ DOSTAŁAM TAKĄ WIADOMOŚĆ I PRZEPRASZAM JEŚLI NIE UMIEŚCIŁAM JEJ W ODPOWIEDNIM MIEJSCU : "Wiadomość tą przesyłam do wszystkich moich znajomych na portalu... W nocy z 14/15 czerwca, w wyniku napadu rabunkowego metodą na stłuczkę na drodze pomiędzy Sochaczewem, a Warszawą skradziony został nasz samochód, a w nim nasza ukochana sunia - 2-letni jamnik - rudy długowłosy z tatuażem w lewym uchu 516W. Złodzieje uciekali samochodem na trasie Sochaczew- Wiskitki- Żyrardów, a dalej w kierunku nieznanym. Tą drogą szukamy naszego ukochanej suni. Jest ona króliczym jamnikim długowłosym, bardzo przyjazna dla ludzi ma na imię Cherry (Szery). Uprzejmie prosimy wszystkich znajomych o włączenie się w akcje szukania naszej KOCHANEJ CHERRY pieniądze nie mają znaczenia, obiecujemy wysoką nagrodę, ważne tylko żeby powróciła do nas.Po tej stracie nasza rodzina jest bardzo załamana, straciliśmy najweselszego, kochanego członka rodziny. PROSIMY prześlijcie tą wiadomość do wszystkich swoich znajomych, szczególnie w rejonie Warszawy!!!!! WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI: JAMNICZKA BARDZO CHORUJE I BIEŻE LEKI NA PADACZKĘ !!! Właściciele sprawdzili wszystkie schroniska bliższe i te dalsze. Złodzieje mogli wyrzucić psa z samochodu dużo dalej, mają nadzieję, że jest w Polsce i jeszcze żyje ... Właściciele nie mają dostepu do internetu, w samochodzie zostały trzy laptopy. Wracali do Polski po dłuższym pobycie zagranicą. Myślą o emisji ogłoszenia w telewizji ale na razie nie mają pieniędzy na to drogie ogłoszenie. Uczciwy znalazca otrzyma 2 tyś. zł. Przypominam jeszcze ich dane: Edyta, Paweł i Marcelina Narloch ul. Stefanika 8/10 03-133 Warszawa tel. 0532 562 735 tel. 0668 756 949 wydarzenie na Fb: http://www.facebook.com/event.php?eid=170234286375345