Jump to content
Dogomania

feliksik

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by feliksik

  1. straż miejska też powiadomiona - nigdzie zgłoszeń nie było. Pani ze straży powiedziała, że ludzie u nich bardzo reagują, więc pewnie zgłoszenie by było. ale i tak się martwię niesamowicie. nie zapomnę tego widoku nigdy.
  2. obdzwoniłam weterynarzy w mikołowie i zostawiłam swój nr telefonu
  3. tam właśnie za bardzo nie ma pobocza, jest trochę od tej piekarn, ale potem to tylko rowy, w których chodziłam. ruch ciągły zatrzymać też nie ma jak - trzeba samochód wczesniej zostawić i iść wzdłuż, no ale przy drodzę go nie ma. Pozostaje się tylko rozglądać czy gdzie dalej, wgłąb mógł pójść
  4. [quote name='Klementynkaa']oki, wrzuciłam na FB w mój status, rozesłałam wśród znajomych z okolic. aha, podałam Twój numer Feliksik w razie pytań![/QUOTE] dzięki serdeczne Schronisko w Rudzie i Tychach powiadomione, ale mnie powiadamiać o psach po wypadku nie będą. mam dzwonić i się pytać - no ok trudno. pogotowie leśne narazie nie odpowiada. czy ktośz mikołowa mógłby zadzwonić na nr 986 - straż miejska i zapytać, albo powiadomić ich, bo ja jestem teraz w katowicach i zgłosi mi się katowicka straż
  5. [quote name='Klementynkaa']na tej trasie jest jedynie szkoła policyjna a do kamionki jeszcze daleko, czy to było zaraz na wylocie z Katwoic w stronę Mikołowa? tam gdzie zaczynają się lasy? określ dokładniej nieco.[/QUOTE] od wisły w stronę katowic. to było tak szybko, że wiem tylko że od Kamionki (piekarnia na głównej drodze) właśnie w stronę tych lasów- ale przed nimi, po drodze jest też przedszkole . Teren szukania to do początku tych lasów właśnie
  6. [quote name='Klementynkaa']w Mikolowie neima schroniska, najblizsze jestw Tychach, powiadomię znajomych z Mikołowa oraz zrobię wydarzenie na FB![/QUOTE] o to zorientowana Pani w Katowicach widzę była, no ale trudno. Dzwonię do Rudy i TYch, narazie straż leśnia nie odpowiada
  7. jezu, ale was dużo przyszło. dziekuję. Nadal jestem roztrzęsiona. nie znalazłam go! chodziłam po rowach od piekarni w Kamionce aż do szkoły wojskowej. nie ma śladu krwi na drodze, nie ma śladu psa ani w rowach, ani przy drodze. Pytałam też lidzi czy widzieli - nikt nie widział. nie wiem co robić
  8. Przed chwilą widziałam jak psa potrąciło auto - jechałam autobusem, nogi mi się ugięły. Było to w okolicy Kamionki k. Mikołowa na trasie do Katowic od Piekarni w kamionce a przed szkołą wojskową czy czymś takim. nie mogę myśleć o niczym innym - wydawało mi się że ten piesio jeszcze dał radę do rowu wskoczyć, ale może nie przeżyć. To był mały piesek, jasny, kundelek - nie mam jak tam wrócić, może ktoś jest z okolic i może tam podjechać. jestem w pracy i ryczę. w razie potrzeby mój tel. 506 011 513
  9. mizianka dla Romeczka
  10. a czy żaden domek się Marmcinkiem nie interesuje?
  11. jakie s smęty mnie opętały, a tutaj taka nowina. Wreszcie Alfik! czekam na kolejne relacje z domku po zaaklimatyzowaniu się.
  12. oj jak przykro się czyta, że była szansa, no ale jest druga - zaobaczymy co z tego wyjdzie
  13. witaj Kajtuniu słodki
  14. kolejny rok z nami Szantusiu, oby ostatni na dziale do adopcji, a pierwszy w nowym domku
  15. Przepraszam że poświąecznie i po Nowym Roku, ale sopiero teraz mogę nadrobić zaległości - Lolcio bądź nadal taki szczęśliwy, Togaa i cioteczki także
  16. Pięknookiej Ingusi i Todze wszystkiego dobrego w Nowym Roku
  17. oby w tym roku znalazł się domek dla MIkusia
×
×
  • Create New...