-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by feliksik
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
feliksik replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']Wg moich obliczeń chyba za 2 miesiące...[/QUOTE] ło boże, toż ona sobie już bez nas życie ułoży:placz: -
zrobiłam Szamci ogłoszenie też na radio bielsko, ale go nie widzę, ale pisze że jest dostępne - jak uda mi się je zobaczyć, to je tu dołączę
-
modlę się o domek z ostoją spokoju dla niej - trzymam kciuki za każdą iskierkę nadziei
-
cafeanimal dla Szamci: [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Szamcia,36055[/URL]
-
ok, to ja robię cafe. zapomniałam też dodać, że mała dostała wczoraj lek na uregulowanie laktacji (bo jeszcze ma pokarm chyba) - tak to się prawdopodobnie nazywa. Dostałam go od Henikar wraz z sunią.
-
Jasza, może ja zrobię cafeanimal, tylko czy masz już tekst do ogłoszeń? Ile Szamcia ma lat?
-
ja sobie nawet nie wyobrażam jak ona by to przeżyła, jeśli u mnie jest taka wycofana. Schron u niej to wyrok. właśnie macha ogonkiem jak spojrzę na nią. jest dobrze myślę
-
tak zamieszanie a ja nie chciałam nikogo urazić moimmi spostrzeżeniami, ale też nie przesadzam, bo psinka jest faktycznie strasznie zalękniona. Płyną mi łzy z oczu jak widzę, że chce być głaskana,ale się cała trzęsie, jak podstawia główkę. Dużo do niej mówię wtedy i próbuję głaskać, żeby czuła się bezpiecznie. Teraz śpi koło mnie. dzisiaj było dużo lepiej niż wczoraj. szamcia zachowuje czystośc w domu nawet jak została sama. TYlko, że ona wogóle dzisiaj tylko raz siusiała a kupki nie było. Prawie nic też nie je. ale troszkę czasu musi pewnie jeszcze minąć. Co do dzieci, to akceptuje oczywiście. nawet dała się dzisiaj podnieść przez mojego synka, bo musiał mi pomóc zabrać małą, jak próbowałam utrzymać mojego berneńczyka, bo strasznie chciał się poznać z Szamcią. Podchodzi też sama do niego i siada mu przy nogach, ale obawiam się mniejszych dzieci, że hałas może ją wystraszyć. Jeśli chodzi o koty, to capnęła dzisiaj tego odważniejszego jak podszedł powąchać, ale to wariatuńcio (tzn. mój kot) i nic sobie z tego nie zrobił. Jednak inny może podrapać i szamotanina gotowa. Nie ryzykowałabym chyba domku z kotami, chociażmoże dałaby radę sięprzyzwyczaić, bo nie atakuje sama. aha i nigdy w życiu nie wywaliłabym zwierzęcia a tym bardziej w potrzebie. Co więcej w trudnej dla mnie sytuacji życiowej nie oddałam nawet psa rodzinie, chociaż sugerowli mi to, bo obawiałam się jak on przeżyje rozstanie i czy tęsknota go nie zabije i niestety musiałam zmienić swoje plany życiowe ze względu na psa. To do kiedy Szamcia jest u mnie było ustalone z góry, a nie jest pochopną decyzją, czy jej nagłą zmianą, że się wycofuję. Dostałam zapytanie czy mogę ją przyjąć do piątku, więc nie odmówiłam.
-
[quote name='togaa']Jestem[B] feliksiku[/B]... Straszne tu zamieszanie na watku i tyle wzajemnych pretensji. brrr.... Który ze szczeniulków to[B] Szamcia[/B] ? Fotki prosimy !;)[/QUOTE] ooo togaa, fajnie, że jesteś. Szamcia to ich mama - zdjęcia na poprzedniej stronie
-
Jestem już i płaczę, bo mała przywitała mnie ogonkiem w locie, piskiem i próbowała podskakiwać. Strasznie mnie to ucieszyło, bo jednak zaufała komuś, mam nadzieję, że troszkę się uspokoiła i wie, że nic jej tu nie grozi. Ale jedno mnie zaniepokoiło, jak mój synek wziął smycz i tak rozciągnął ją, to mała migiem uciekła z przerażeniem w oczach - ona musiała być bita - a z pewnością smyczą. na zapinanie smyczą inaczej reaguje. Wystaszyła siętego gestu, który zrobił smyczą mój synek - oczywiście nie chciał jej uderzyć, tylko szykował sobie smycze, którą jej przypniemy, żeby wyjść na spacer. I boli mnie strasznie, bo niekiedy mam wrażenie, że ją boli dotyk - ona też się tego boi, a mi strasznie przykro, bo ja ją chcę głaskać i ona wie, bo podstawia głowkę, ale piszczy i trzęsie się. Wydaje mi się, ale może behawiorysta musiałby sięwypowiedzieć, że był zmuszana do podejścia i może udawano, że się ją chce głaskać a potem krzyczano, albo bito, bo widać, zę dziewczynka chce być miziana, ale się boi. straszne to dla mnie. no ale dzisiaj o wiele lepiej z jej zachowaniem, więc bądźmy dobrej myśli - wyjdzie na prostą
-
jezu, tekst na pierwszej stronie mnie powalił - zrobię mu Onet
-
niezłe porównanie z tymi zdjęciami, u mnie było jak u Togi - a ska wy taką wiosnę znaleźliście haha. [INDENT]Przy okazji spójrzcie na moją tymczasowiczkę od wczoraj - kobieta doprowadziła do takiego stanu strachu u tego psa, że nie wiem co powiedzieć: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202900-Szczeniaki-maleńkiej-znajdki-Szamci-maja-domki-ich-matka-skazana-na-schronisko./page5"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2029...ronisko./page5[/COLOR][/URL] [/INDENT]
-
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
feliksik replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kochani spójrzcie na moją tymczasowiczkę od wczoraj - kobieta doprowadziła do takiego stanu strachu u tego psa, że nie wiem co powiedzieć: http://www.dogomania.pl/threads/202900-Szczeniaki-maleńkiej-znajdki-Szamci-maja-domki-ich-matka-skazana-na-schronisko./page5 -
[quote name='Jasza']Ciekawe jak Szamcia....[/QUOTE] też się zastanawiam - jużdo domciu mi się chce. Odliczam do 15.00
-
Andzike, a Tobie nie został jakiś po Gackowy domek? Bardzo spokojny dla naszej suni?
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
feliksik replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a ja tu szybko biegnę po Andzike, bo ona nie uwierzy kogo mam u siebie, a tu Jaszka już mnie uprzedziła: wątek małej:http://www.dogomania.pl/threads/202900-Szczeniaki-maleńkiej-znajdki-Szamci-maja-domki-ich-matka-skazana-na-schronisko./page6 -
tak teraz widać - zaraz wołam Andzike, żeby siępochwalić, bo nie uwierzy, że mam takiego w jej typie haha
-
super, że jest DT
-
fajnie, że mała ma zapewnione miejsce - tylko deklaracje trzeba uzbierać do tego czasu. Myślę, że do Wielkanocy to realny termin