-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by feliksik
-
co za koszmar, ale faktycznie może najpierw pomóc psom zamiast rozdmuchiwać temat na gorąco
-
niestety na to wygląda, że trzeba od początku, albo nawet jak sięda jeszcze wcześniej, bo mała podobno nie była aż w takim stanie. Ja siębardziej boję jak ona przezyje sama ten dzień, ale może właśnie ten spokój jej dużo da i mam nadzieję, że jak przyjdę to zobaczę już ogonek w ruchu:iloveyou:
-
no nie widać zdjęć
-
PO nocy jestem w szoku, Szamcia przez całą noc wytrzymała z siusianiem - wogóle nie wstawała. nie sikała od 18.00 i do 6.00 nic. Bardzo czysty piesek. Wydaje mi się, że ona nawet bała się dać znać, że jej się chce, bo kto by tyle wytrzymał. Dopiero jak wyszłam z nią o 6.00 to też nie tak od razu - musiała pochodzić i dopiero wtedy. Ale dzisiaj niunia i już jakby ufniejsza. Zawarczała na kota jak wchodził do pokoju, wpakowała mi się pod kołdrę - słodki psiaczek. Tylko co tgrzeba zrobić, żeby doprowadzić do takiego strachu u psa. Ona boi się nawet jak szafę otwieram, albo wstaję z łóżka. Jak wyciągam rękę do głaskania to kładzie się na plecach, trochę popuszczając - jestem przerażona jak można było tak traktować psa (tzn. muszę sobie tylko domysły robić, bo nie wiem co mogło wywołać takie zachowanie i malutkiej). Dzisiaj rano już jak ubrałam się do pracy to do mojego synka wskoczyła do łóżka - więc jest coraz lepiej. Staramy się jej okazywać mnóstwo miłości, miziania, mówienia do niej i uspakajania jak widzę, że się trzęsie. Trzeba jej bardzo spokojny domek znaleźć - będzie to trudne chyba, bo boi się każego ruchu, ale powoli się może przyzwyczai do normalnego życia - tylko miłości jej trzeba. Rano dostała też porcję miziania od niani mojego dziecka, więc może zobaczy, że jednak są jeszcze ludzie, którzy potrafią kochać a nie krzywdzić. Niestety malutka teraz zostanie sama do 16.00 - mam nadzieję, że sobie poradzi
-
jesteśmy już razem tzn. ja z Szamcią. Strach i przerażanie w oczach - co ta baba musiała jej zrobić. Szamcia boi sienawet wyciągniętej ręki do głaskania. To jest takie przeciwieństwo Florci, że aż się boję czy damy radę. NO ale w pierwszych minutach Szamcia nie chciała nawet do domu wejść, chodziła krok w krok za dziewczynami, bo już poczuła sięwidocznie bezpieczna w ich ramionach a tu znowu ktoś nowy czyli ja. MOje koty oczywiście reakcje: jeden odważniak chodzi i sprawdza wytrzymałość Szamci, drugi wyniósł sięznowu do kuchni haha - tak jak przy Florci, pewnie do piątku z tamtąd nie wyjdzie. Szamcię usadowiliśmy w sypialni, bo tu będzie spała, żeby czuła się bezpieczna i ciągle ją głaskam. Narazie nie chce nic jeść. Bała się nawet jak chciałam zamknąć drzwi - aż zrobiła kupkę. Ja naprawdę nie wiem co ona przeżyła. po godzinie już się spokojnie wyłożyła na skórze baraniej, bo najpierw to bardzo czujnie leżała. A teraz jużuszka stawia - i podsłuchuje. jak zrobiłam kolację wstała i podeszła - szok, ale i tak nic nie chce wziąć do zjedzenia. Ale widzę już pyszczek otwarty i troszkę uśmiecha się - uff nie będzie tak źle - tylko, że ona jutro sama zostanie - ciekawe jak to zniesie - może przynajmniej wyciszy się, uspokoi, bo to jej potzrebne najbardziej. Mój synek, chciał drugą Florkę haha, ale taka chyba już się nie trafi chyba - taka szalona. Ale przy Szamci przynajmniej nauczy się, że nie każdy pies to wariat, tylko też są psy skrzywdzone przez człowieka, którym należy okazać uczucie i pozostawić w ciszy i spokoju. Oto lekscja wychowania młodych ludzi - haha Jasza wieczorem wyślę ci jeszcze zdjęcia, ale tak ok 21.00. dostałam też jedzonko, które oddała pseudoopiekunka - jak na taką heterę, to jedzonko ok tzn. uszy śnini, kosteczka, kasza, ryż czyli o jedzenie dbała, ale tylko o to, a gdzie uczucie do psa. Pierwszy raz widzę tak wystraszonego
-
umówiłam się już telefonicznie - i czekam na sunię. Będę w domu ok 16.30 najpóźniej. dam znać sms jak wyrobię się wczesniej
-
uff, to czekam na wieści
-
Czy ktoś widział tego psa? Szukamy go rozpaczliwie!!!
feliksik replied to luka1's topic in Już w nowym domu
kurcze zapisuję wątek, co za facet, że nie chce powiedzieć, oby mu nic nie zrobił -
Haha Jaszka dzięki. Już mówilam i potwierdzam, że na takie awaryjne to możesz na mnie liczyć. niestety tylko parodniowe, bo to różnie u mnie bywa. jak będziecie miały wiadomości to pisz lub dzwoń. między 13-16 mogę nie odbierać i nie będzie mnie na kompie to pisz sms. tylko żeby to moje dziecko nie zaczęło z nią tak jak zabawy z Florką, bo on czeka na taką wariatuńcię kolejną:evil_lol:
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
feliksik replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ta druga wygląda jak z Fraglesów - tam też był taki sznaucer w bajce. Gdzie ty je wszystkie znajdujesz - w wyszukiwarce? haha -
jestem na wątku - Jaszka a jak ona do kotów - bo coś w nawiasie o kotach widziałam. Trzeba ją separować od nich?
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
feliksik replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Andzike, ja widzę, zę ty gustujesz ciągle w tym samym typie tych pieszczoszków - każdy podobny haha -
Niedowidzi ,Zgredzik kochany czeka. Pojechał do domu.
feliksik replied to monika55's topic in Już w nowym domu
ooo, widzę już ogłoszenia - super -
Mały MAX-uratowany przez dzieci z Domu Dziecka zostaje w dt-RADOM
feliksik replied to monikab's topic in Już w nowym domu
monika, a czy ja mogę chociaż małego na onet wrzucić? Jak wyrazisz zgodę to roześlę dalej już tą historią to mediów. Od czasu jak schroniskowy Dick z CK otrzymał nagrodę psa bohatera [URL]http://www.dogomania.pl/threads/81546-CK-Niewidomy-bohater-roku-2010-Dick-ma-już-dom[/URL] , dzwonią do mnie media z pytaniem o ciekawe historie - można to wykorzystać -
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
feliksik replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
ile ogłoszeń - może sięposzczęści suni. taki podwinięty ogonek, musi być przerażona -
o jezu tow spaniałe wieści, że jest możliwość DT - trzeba szybciutko działać
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
feliksik replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Promyczku dużo całusów!!! -
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
feliksik replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
takie nieszczęscie dla psa - dzięki za PW