Czyj jest teren, czyj jest pies? Wygląda, że pies niczyj. Nikt go nie karmi, nie ma porządnej budy, jest skołtuniony i zaniedbany.
Może dobrze by było porobic mu zdjęcia, zadzwonić na Paluch i do SM i zglosić tego psa, z podaniem adresu i dokładnym opisem jego warunków, załączyć fotki na maila. Podać nazwisko osoby, która będzie się psem zajmowała, szukała jego właściciela lub nowego opiekuna. Oni nie są tacy wyrywni by od razu jechać i zabierać, a take info im starczy. Wrzucić ogłoszenie na stronę palucha, zaszczepić psa, załozyć książeczkę. Wtedy nie powinno być większych problemów gdyby znalazł się ktoś chętny na Stefana. W końcu gdyby pies miał właściciela, nie żyłby w takich warunkach. Formalnie będzie w porządku, pies zgloszony, właściel poszukiwany i nie znaleziony.