Gdzie te psy w ten mróz przebywają, gdzie śpią:-( Nieustannie myslę o tych wszystkich psiakach bezdomnych i w schronach, o ludziach tak nie myślę, tam gdzie prądu brakuje czy o bezdomnych, jak o tych biednych psach, jak one przeżyją tą zimę:-( Wśród ludzi czy w rodzinie nie mówię o tym co czuję, jak mi żal tych psiaków, powiedzieliby, że mam źle z psychiką. A mnie te psy ciągle chodzą po głowie:-(