Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Koszmar i Zośki i tych psów.Ale Zośka jest na diecie?A co z tymi psami z mieszkania?
  2. Co z sunieczką?
  3. węzły powiększone, albo przeszła niezauważalną infekcję albo coś jej się zaczyna
  4. Paulina a Ty skąd znasz tego psiaka? Widywałaś go jak się błąkał?
  5. Jak każdy który trafia do schronu, no prawie każdy, przeziębienie, leczenie, leczenie, teraz pewnie popadł w depresję. Schroniskowa rzeczywistość. Koszmar porzuconego psa:-(
  6. Reid to teraz jej postawiliście tą budę, bo chyba nie było jej wcześniej?Oby we wtorek się udało
  7. Koreczko zaczynasz nowe życie....1sze co zobaczyłam, gdy zajrzałam na dogo, to te maleńkie rude nieszczęście, o którym pisze Madallena, żałość mnie ogarnęła.A za chwilę przeczytałam o Dafci, że umiera:-( Siedzę i ryczęDobrze Koruniu, że masz swój domek i Panią...Jedne bidy tracą dom, inne odchodzą za TM:-(Koreczko powodzenia
  8. :-( :-( Dafciu jestem z Tobą i Twoim Państwem:-( Jesteś i będziesz już zawsze szczęśliwa:-(
  9. Mateńko!!! Cudo, maleńkie biedne cudo!! Sprawdzany był czip? Nie wierze by ktoś wyrzucil z domu na taki mróz takie starutkie maleństwo, które ledwo chodzi:-( Ona musiała komuś zginąć, jakiś tragiczny splot okoliczności Maleńka trzymaj się!
  10. Trza by było obok siebie porównywac te fotki i chyba najlepiej gdyby psiaki były w podobnej pozycji
  11. Długo jest tam leczony
  12. Był ktos u Rudzi? Jak ona się miewa?
  13. O Jezu:-( Przeżyją najsilniejsze
  14. 13 psów z jednego mieszkania:-( Następny horror
  15. Koreczko chcą Ciebie śliczności takie!!! Trzymam kciuki bardzo mocno
  16. Niedźwiadek mieszka w prawdziwym domku tymczasowym:-)
  17. Staszek miał coś z oczkiem jak jeszcze na dworcu mieszkał....
  18. A nasze kundelki piękne nie podwarkują na inne psy?
  19. Maleńka dziewuniu być może od jutrzejszej wizyty u doktora, zależy przyszłość Twojego oczka
  20. Pojawiły się jakieś telefony po artykule?
  21. Same tragedie dookoła. Prawdziwe psie tragedie. Tak zostali wychowani ci ludzie i tak wychowują swoje dzieci, że pies jest jak przedmiot. Jak się popsuje czyli rozchoruje to się zostawia i nie leczy. A jak nawet zdrowy, to ma siedzieć na metrze łańcucha przy budzie i szczekać. W dobrych gospodarstwach ma z raz dziennie podaną wodę i raz dziennie garnek z resztkami. Jak jest stary to najlepiej oddać, bo niezdatny do niczego. Koszmar.....
×
×
  • Create New...