Jump to content
Dogomania

fibi:)

Members
  • Posts

    4214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fibi:)

  1. właśnie- zawsze śpi na trzecim schodku:evil_lol:
  2. nie wiem ile to jest do Lublina.pani Jola powiedziała że okolice Lublina-a dla mnie okolice to 10-30 km dzięki.
  3. no raczej tak.... 2/3 firmy zwalniają właśnie wróciłam ze spaceru z Pucermenem-mój brat jak zwykle wymysla naszym psom przezwiska:eviltong: - ale się umęczyliśmy w tym śniegu. Pucek co chwile podbiega do mnie, liże ręcę, cieszy się, i dopiero biegnie dalej za reszta ekipy;)
  4. przepraszam za offa ale potrzebuje kogoś z Lublina na wizyte przedadopcyjna mojej tymczasowiczki :oops:[URL]http://www.dogomania.pl/threads/175139-Sonia-psie-dziecko-w-typie-yorka-szuka-domu-peA-nego-miA-oA-ci[/URL]
  5. właśnie wysyłam yoko zdjęcia;) kurcze zbieram rzeczy na bazar bo prawdopodobnie od końca lutego zostane bez pracy:roll:
  6. jej jakie super wieści :loveu::loveu::loveu: ja 28ego oddaje moja tymczasowiczkę jak teraz o tym mysle to już płaczę:placz: mój pierwszy tymczasik który pójdzie do adopcji:roll:
  7. noo ok 21 jak wrócę z pracy;)
  8. też zajrze bo Pomiechówek to moje niedalekie okolice.... biedna psina:placz: w nasielsku był podobny przypadek-Parszywek który trafił pod opiekę Kociego Świata
  9. wiem, mój kolega ma labke;) zrobiłam dziś Puckowi zdjęcia w jego ulubionej miejscówce do spania..... yoko wstawisz? Wysle Ci na poczte.
  10. ojej chciałabym być ale w ten weekend do 19 mam szkołę:shake:.... zanim będę w domu to 20 już jest.a w tygodniu od 10 do 22 nie mogę też bo praca:roll:. wogóle na nic nie mam czasu ostatnio..... dobrze że moja tymczasowiczka w ostatni weekend lutego idzie do nowego domku-bo też nie mam dla niej dużo czasu:oops:. wiec dopiero 27/28ego bede w Wawie... cieszę się że coś ruszyło w sprawie małej;)
  11. ja mam tylko 4. na więcej rodzice mi nie pozwalają ;)
  12. noo myśle że wizyta przedadopcyjna sie przyda. a osoby naprawde w porządku nie maja nic przeciwko takiej wizycie;) fajnie że telefony o małą wreszcie ruszyły;)
  13. rozmawiałam dziś z panią Jolą;) . poprosiła aby podac jej nr telefonu do osoby która będzie przeprowadzała wizyte. i wtedy się umówią. bo jest teraz zabiegana troszkę i nie zawsze można ją zastać- zmarła jej mama
  14. ja mam same kundle ;)
  15. wykupiłam małej póki co 10 ogłoszeń.jutro wstawie linki. tylko że allegro by sie przydało jeszcze:roll: co u małej?;)
  16. oj uwierzcie mi że mój Borys i Korek zawsze dużo jadły,ale Pucek jest bezkonkurencyjny.
  17. Pucek zjada średnio jedną maskotkę na dwa dni....;) niedługo nie urobie na same maskotki hihih ;) a gdzie tu mowa o jedzeniu.... teraz nawet do lasu nie chodzimy na spacery bo zasypane tak że szok. podwórko też niby duże ale masa śniegu i mało miejsca mają do biegania. a tłuszczyku przybywa;)
  18. wstawie to co napisałaś na pierwszą stronę jak wrócę do domu bo w pracy net mi nawala..... a zdjęcia nie dodam bo nie umiem. próbowałam tyle razy już. zreszta jest napisane w pierwszym poście na których stronach są zdjęcia małej ;)
  19. tripti ułożyłam wczoraj tekst do ogłoszeń. zdjęcia wezme z wątku.wiec mysle ze dzień,dwa ogłoszenia będą.
  20. dziękuję za linka;) dziś byliśmy na zdjęciu szwów- Sonia sterroryzowała wszystkie psy w poczekalni:mad: o ile do ludzi się łasi:p to do psów-tragedia. jednego kota napastowała ale to dlatego że sie jej spodobał;)
  21. dostałam odp;) lada chwila będa. dostane linki
  22. z moim się bawi- ale ona jest szczeniakiem w sumie a mój kotek ma 6 miesięcy więc to dzieci- normalne że się bawią. no i mieliśmy już Michała jak Sonia do nas trafiła. pani Jola i jej mąż mieli psy- ale wtedy nie mieli jeszcze kotów. dlatego trochę się obawiają- tym bardziej że mają hodowlę, nie chce stresować bardzo kotek-przyszłych mam Sonia to ursus, wariat i diabełek ;) nie mieliśmy nigdy az tak żywiołowego psa:shake:. wyobrazcie sobie że mimo tego że ma kubrak posterylkowy to jak wczoraj wieczorem oglądałam brzuszek-mam sprawdzać czy nie ma stanu zapalnego bo miała ciążę urojona- to ma troche szwy "przytarte":crazyeye: . a i tak po opreacji nie wypuszczam jej samej na podwórko. dziadki się śmieją że iglo sobie kopie- mamy bardzo duże podwórko i ogród a ona normalnie tunele robi. do domu przychodzi tylko "rozmarznąć" no ale na wizyte przedadopcyjna znajde kogoś. oni jakies 15 km od Lublina mieszkają
  23. no 26 stycznia wysłałam pieniądze, dzien pozniej tekst i zdjęcia. teraz czekam na odp kiedy:mad:
  24. no dajemy sobie radę..... ale mała nie może długo zostać u tripti:roll: tripti to wezme ten tekst do ogłoszeń co Ty go ulozyłaś, troche go bardziej "upiększę";) i wykupie dziś na bazarku ogłoszenia. a co do pomocy- działam na dogo dopiero od maja i gdyby nie to że przez ten czas pomogłam 8 psom to już dawno bym to pier......:shake: sorry za wyrażenie. jak płatny DT to w dzień się znalazł.....a teraz cisza na wątku nikt sie nie odzywa. przeciez są potrzebne jakies ogłoszenia, pieniądze też ja mam dwa psy na tymczasie i nie biore ani złotówki. jak mi była potrzebna kasa za leczenie małej na parwo to sprzedałam sporo swoich rzeczy na bazarku- za którego zrobienie tez oczywiście ktoś wziął pieniądze-ale nieważne. tu chodzi o dobro zwierząt!!!! nie nasze........ a coraz więcej osób o tym zapomina:shake: porozsyłam dziś wątek małej
×
×
  • Create New...