W zasadzie jak jest deszczowo, to też dobrze, bo w lesie pusto.
Ludzie chronią się w swoich mieszkaniach, zasiadają przed telewizorami i stołami, świętują, biesiadują, oflagowują się, a na Hugobergu pusto i spokojnie.
Forsycje jeszcze się żółcą.
Kwiaty na drzewkach mirabelkowych opadają, ale powietrze ciągle pachnie...
Trawa już wysoka pod Reksiowe kolanko.
Maj.