-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Widzę, że wszyscy wczoraj spoglądali w niebo... U nas nie lunęło, burza przeszła bokiem, tobołki się najadły strachu bez powodu. Pogoda męcząca... Jak Bazyl daje radę?
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Jedźcie szczęśliwie. I odpocznijcie! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
To tylko upał wyzwala we mnie pisarski temperament. Wyjałowiony mózg pragnąc ochłody sam pędzi na złamanie karku w stronę zagłady.. przegrzewam się...:tard: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
No i mamy ciepło. Bardzo. Bardzo ciepło. Powietrze zza okna rozwiewa wyblakłe żaluzje i bucha gorącem jak z pieca. Wentylator się krztusi. Woda w kubku chłodzi porcelanowe kwiatki tylko przez chwilę, a szron znika w kilka sekund po wyjęciu w lodówki. Komputer szmerzy. Zieloność za oknem jakaś taka szara. Parapety z lastryko rozgrzane, mogłabym chyba posadzić jajko na omlet. Ciężko. Na szczęście w domu ogonki jeszcze chronione od zachodu, odpoczywają we względnej temperaturze. Piekielnie zacznie się dziać przed trzecią, pi razy drzwi, a wtedy chwilę po, wpadam ja, łapię szelki, smycze, przyjmuję całusy, uciekam przed skaczącymi i drapiącymi, jeszcze tylko plecak, woda, trzy tryliardy mniej lub bardziej potrzebnych utensyliów spacerowych, Czarny na szyję, aaa, klucze, jeżeli z n o w u nie zamknę drzwi Damian mnie zabije, może przenośny wentylator? a, nie, nie posiadam takowego, no nic, to idziemy! Gorąc daje nam w łweb już przy otwarciu drzwi z klatki schodowej. Słońce odbija się od betonu i ląduje w naszych oczach. Resztki zapachu moich perfum ulatują bezpowrotnie, Miśka zaczyna swoje pofukiwanie : [I]Czajne psy mają się najgorzej![/I] -żali się, a Reksio kwituje: [I]To g r u b a s y mają się najgorzej[/I], i opróżnia pęcherzyk tuż pod żywopłotem, jednym okiem zezując na gołębie, które przydreptały zdecydowanie zbyt blisko. Zanim dotrzemy w krainę cienia ( cień, cień - to słowo brzmi tak miękko i pięknie, uwielbiam ;-)) pędzimy na ile się to udaje przez chodnikowe kratki i dróżkę między garażami. Tuż obok woda po kostki, jeszcze pozostałość deszczowych, niedawnych dni, fajnie, komary zacierają chude łapki i rozmnażają się na potęgę. Szykują czarne sotnie, namierzają nas - o tej nieludzko gorącej porze dnia na Hugobergu nie tak łatwo znaleźć tak smakowity posiłek. prawie słyszę jak szepczą: [I]Sssą, sssą, idą, bzzz, widzzzzzę chude, blade nogi wśród pokrzyw! Jest też czarny tłuścioch, atakujcie od strony różowego brzuszka![/I] Bombardowanie zaczyna się szybko, ale nie bezboleśnie. Ha! dzisiaj mam dwie butle aerozolowe, jesteśmy przygotowani, nie damy się! Nie wiem, czy damy radę dotrzeć gdzieś dalej niż do paprotowej (Paprotowej ) łąki. Pewnie damy za wygraną już gdzieś w tamtych okolicach. Siądziemy po drzewami czeremchy i będziemy pić, zajadać, czytać, odpoczywać, oganiać się od żyjątek rozmaitych oraz, oraz oczekiwać kiedy słońce zacznie wracać pod horyzont. A wieczorem, w domu, pierwsza pcham się do łazienki, toboły zasypiają na stojąco, a ja zmywam z siebie komarowe trupki, szoruję pięty, wyczesuję z włosów ździebełka różnorakie i oceniam krytycznym wzrokiem czy bluzka i spodenki nadają się jeszcze do czegokolwiek. Reszta dnia - sprzątnięcie pobieżne, coś do jedzenia, zimny drink z sokiem porzeczkowym i cytryną - to już chwile tak skumulowane w czasie, że nagle robi się pora spania. Jeszcze, jeszcze kilka kartek z książki - o, muszka i listek na 124 stronie!. I odciśnięta łapa Elzy na kolejnej! I dobranoc. Pchły na noc. Do jutra. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Tak, Czarny na woreczki :p Zdjęć nie mam, sama żałuję, ale za każdym razem jak się wybieramy to mi się nie chce nosić tej kolumbryny ( aparatu)... Te kółka mi nie dają spokoju... -
3X,zaglądam czasami na wątek Freda,więc wiem, że temat kanap dla wielkopsów masz opanowany :loveu:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/789e3ac903e695be.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/2078/789e3ac903e695begen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3f4c795f694bda7f.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/2078/3f4c795f694bda7fgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/296e0ff2ffd05211.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/2087/296e0ff2ffd05211gen.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze kamieniczka.. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1077190d5a0dd4a6.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1866/1077190d5a0dd4a6gen.jpg[/IMG][/URL] I wreszcie - czy ktoś wie w jakim celu na domach są umieszczone te kółka? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6429193d951d8e0b.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1940/6429193d951d8e0bgen.jpg[/IMG][/URL] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A, nie, na koniec Stara Zgoda.. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/25e2788d355427ab.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1930/25e2788d355427abgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9edf4197ef17a345.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/2093/9edf4197ef17a345gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4ff7e965d07f8c15.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/690/4ff7e965d07f8c15gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1f02b0e870e0bdbf.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/899/1f02b0e870e0bdbfgen.jpg[/IMG][/URL] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Mimo słońca, w lesie wcale nie jest sucho. Na polach wylanych szambem - również.:roll: Oto pamiątkowe zdjęcie ostatniego dnia życia moich pasiastych skarpet. Chyba pierwszy raz byłam po spacerze bardziej brudna niz toboły. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ff35c26bfc00e988.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/2073/ff35c26bfc00e988gen.jpg[/IMG][/URL] Toboły i Elza zażywały kąpieli nie w gnojówce, tylko w czystej wodzie.. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f76ad30ab4233bba.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/694/f76ad30ab4233bbagen.jpg[/IMG][/URL] A na koniec - nasz czwarty towarzysz - gruby, czarny i szeleści . [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bb5321227988f5e5.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1852/bb5321227988f5e5gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2178800a9e47c56b.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/2087/2178800a9e47c56bgen.jpg[/IMG][/URL] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Na Hugobergu sielsko-anielsko, a jednak patrząc w niebo można dostrzec mrożące krew w żyłach rybne walki... Oto ryba wielkopaszczasta już, już przymierza się do połknięcia malej, okrągłej szprotki.. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ea6940096d306cf8.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1984/ea6940096d306cf8gen.jpg[/IMG][/URL] Pościg obserwowałam mrużąc oczy przed słońcem a wiatr decydował o tym, jak się to spotkanie dużej z małą skończy.. Wreszcie duża, widząc, że nic nie wskóra postanowiła się rozpłynąć ( wlaściwość obłoków) a na małą zaczaił się rekin... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/520703436b7dd49d.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/2071/520703436b7dd49dgen.jpg[/IMG][/URL] Niestety powiało mocniej i wszystkie rybie chmury zmieniły się w jedną, wielką, przypominającą grzyba, po czym rozpadły na sto nowych, małych, nowonarodzonych obłoczków, a my z tobołkami powędrowaliśmy dalej. [RIGHT][URL="http://javascript%3cstrong%3e%3c/strong%3E:void(null)"][IMG]http://c.fotosik.pl/webimg/other/advert_navigation_close.gif[/IMG][/URL] [URL="http://javascript%3cstrong%3e%3c/strong%3E:void(null)"][IMG]http://c.fotosik.pl/webimg/other/advert_navigation_left.gif[/IMG][/URL] [/RIGHT] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[RIGHT][RIGHT][URL="http://javascript<strong></strong>:void(null)"][IMG]http://c.fotosik.pl/webimg/other/advert_navigation_left.gif[/IMG][/URL] [/RIGHT] [/RIGHT] -
Białas w bieli - miód :loveu: Maciaszku - a ta cała zieloność na parapetach Wam nie więdnie w czasie upałów? (Pięknie to wygląda). Nam latem wszystkie kwiaty oprócz kaktusów padają, a już na parapetach, to żadna roslina nigdy nie przeżyła...
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Taa, są takie miejsca, których się nie zapomina ;-) A dzisiaj byliśmy na Jurze, planowaliśmy pętlę ze Szklar spod kościoła ( wszyscy postawieni w gotowości, bo jutro przyjeżdża na bierzmowanie biskup - a więc mycie płotów, czyszczenie elewacji domów, palenie śmieci, sprzątanie kościoła..) najpierw zółtym szlakiem, potem czarnym i wreszcie czerwonym. Pusto i pięknie. Czysta Szklarka w której tobołki sie milion razy wykąpały, kamienno-wapienne ścieżki, rzepakowe pola, maki i chabry - krajobrazy prowansalsko-bieszczadzko-nowozelandzkie ( Władca Pierścieni!). Rodzice moi znaleźli kilka amonitów z odciśniętymi muszlami, potem dotarliśmy do położonego na uboczu gospodarstwa poziomkowego i szlak się urwał. Okazało się, że sąsiad poziomkowej gospodyni usuwa kamienie z zaznaczonym szlakiem i tym sposobem nikt się w tym miejscu nie może odnaleźć. Po dwóch, trzech godzinach dotarliśmy do skał obwieszonych wzdłuż i wszerz przez wspinaczkowych, potem jeszcze pole i stop. Dalej szlaku nie ma. Dziadek traktorzysta nic nie wiedział. Wspinający się - też nie. (Znowu jakiś sąsiad?) Zrobiliśmy sobie piknik pod brzózkami i postanowiliśmy wracać tą samą drogą z małą modyfikacją. Porównując oznakowanie tych rejonów i Beskidów - jednak niebo a ziemia. Kawałek namalowanego czarnego szlaku na przykład znalazłam na stareńkiej kapliczce ukrytej wśród trawy i to tylko dlatego, że z racji niedowidzenia podeszłam calkiem blisko i wdrapałam się ze ścieżki, żeby przeczytać co tam pisze ( Jan i Katarzyna Chochoł - ku pamięci 1942). Dwa białe paseczki, czarny, środkowy złuszczony i spalony slońcem, namalowane z boku, zupełnie niewidoczne z drogi. Niemniej - tereny cudne. Pachnące, nagrzane słońcem łąki. Las. Dzikie, male i slodkie czereśnie. Pusto i pięknie. Mam czerwone placki na ramionach i nos jak renifer, tobołki zasnęły jak tylko znaleźliśmy się w samochodzie, teraz też śpią i posapują. Fajny, dobry dzień. Lubię te tereny. I polecam. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Co prawda zdjęć makrelowego drzewka nie mam ;-) Pod koniec porankowego, wczorajszego spaceru Reksio tuż pod oknami gdzie mieszka niewidzialny biały kot ( niewidzialny dla tobołków – bo zbyt wysoki parapet ) zatrzymał się na dłuższą chwilę przy żywopłocie. Węszył, węszył stojąc na dwóch łapkach, wspinając się i prężąc. W swojej naiwności byłam przekonana, że wącha siki wysokiego psa.. Niestety-stety była to skórka z makreli i mały zdążył ją pożreć zanim zdążyłam się dobudzić. Dzisiaj wracaliśmy – jak zazwyczaj, choć nie zawsze – tą samą trasą. Reksio ze stoickim spokojem i absolutną pewnością podreptał w stronę krzaczka. Powspinał się. Wyciągnął. Jakież było jego zdziwienie, kiedy nic nie znalazł… Spojrzał na mnie żałośnie i jeszcze chwilę stał niezdecydowany, jakby niedowierzał.. Wyobrażam sobie ten zawód…pewnie całą noc śnił o zaczarowanych krzakach a potem w czasie spaceru knuł jak by się tu wymknąć na rekonesans. A tu nic. Psinco. Zepsuło się makrelowe drzewko.. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Muszę znaleźć czas na wrzucenie zdjęć, które Wam zobrazują moje wypociny ;-) A w pracy[I] nie nada[/I]. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja byłam brudniejsza niż toboły :diabloti: Aaa, będzie też o makrelowym drzewku :eviltong: -
[IMG]http://static.fishki.pl/static/posts/52/52078/foto_c560bef019dde6fee0b15c477d8080d8.jpg[/IMG]
-
Dostałam dzisiaj legowiska szyte na zamówienie. [url]http://legowiska-wroclaw.otwarte24.pl/2,Legowisko-Sztuczny-Puch-Wroclaw-60x50-podusia[/url] Ze sztruksu, wyglądają świetnie, mam nadzieję, że okażą się wytrzymałe i nam długo posłużą. Czy ktoś z Was ma podobne? Jak się sprawdzają? [IMG]http://x.garnek.pl/ga6006/05a11ae53b122a22713531a3/22713531.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga9258/91debecf44deaa22713173a3/22713173.jpg[/IMG]
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Norek cudny na każdym tle! Pogoda będzie słoneczna, zobaczysz. -
Nareszcie słońce! Bazyl pewnie balkonuje ;-)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Nie padało :-) Było pięknie. Jeżeli prawdą jest, że pies szczęśliwy,to pies brudny, to tobołki wczoraj były przeszczęśliwe ;-) Ja też ;-) W następnym odcinku: ostatni dzień z życia pasiastych skarpet i czerwonych butów, rybna walka na niebie i uratowana brzózka. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
My już do deszczu chyba przywykliśmy. Jak nie leje ciurkiem, to nas to mało obchodzi i idziemy do lasu. Do mycia tobołów trzy razy dziennie też przywykłam. Do łazienki zawieszonej ręcznikami w różnym stadium schnięcia - również. I do specyficznego zapachu kaloszy. Do szarej, kapturowej kurtki z którą się nie rozstaję dzięki jej magicznej zdolności zamienienia się w małą, pękatą sakiewkę. Nawet dzisiaj, o proszę, było pięknie, a teraz słońce znowu schowane za szarościami. -
[IMG]http://komixxy.pl/uimages/201008/1281704476_by_dudek1996_500.jpg[/IMG] [IMG]http://komixxy.pl/uimages/201010/1288017935_by_Koveina_500.jpg[/IMG]
-
Misiowa uwielbia nasz samochód,czasami ją tak nachodzi, że po spacerze, albo przed, podchodzi do naszej pandy i stuka noskiem w drzwi - Jedziemy gdzieś? - proponuje ;-) A Bazyl szuka TZ czy ma ochotę na podróż?
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Jasza replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Od jutra ma być letnia, ładna pogoda...