Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Oj, ZuziuM, jak Wam zazdroszczę!! U nas szaro i leje, leje okropnie!!! Rumek na tle zielonej trawki wygląda pięknie!
  2. Avilio - ja myślałam,że podlinkowałam ok. Do tej pory jakoś nie miałam z tym problemu. Dziękuję. No i nie potrafię podlinkować tego bannerka. A wszystkie pozostałe, jak widzisz są w porządku.. Nie wiem co się dzieje...
  3. Doszukałam się po mailu, że facet który go napisał,jest z SIEMIANOWIC!! (Myślę,że tojeden z tych dwóch ...) Wystawia na Allegro motocykle i skutery.. Pisze z błędami, jest strasznie chamski ( odpowiedzi na zarzuty kupujących przejrzałam.) Odpisałam mu: Witam ponownie! Jak Pan widzi na tyle zbulwersował mnie Pana "list", że odpisuję drugi raz... Od długiego już czasu staram się pomagać bezdomnym i skrzywdzonym psom. Robię co mogę, ale pierwszy raz spotkałam się z tak chamskim , bezpodstawnym komentarzem! Każda adopcja którą prowadzimy jest przemyślana od początku do końca. Jeżeli mamy JAKIEKOLWIEK wątpliwości, NIE WYDAJEMY psa. Ludzie potrafią być bezwzględni, okrutni i nie chcemy, żeby pies trafił w złe ręce, do nieodpowiedzialnych właścicieli. Jeżeli ktoś nie potrafi tego zrozumieć, jeżeli wzbrania się przed wizytą przedadopcyjną i podpisaniem umowy - nie powienien się dziwić, że patrzymy na niego z niechęcią i nie ryzykujemy. Pies to nie przedmiot. Jeżeli czuje się Pan urażony tym, że Pani nie zgodzila się, żeby Pan adoptował szczeniaka - to niech Pan się na spokojnie zastanowi..Myślę, że żadna osoba o zdrowym rozsądku by tego nie zrobiła. Życzę powodzenia w handlu. Zwierzęta nie są na sprzedaż i nie są towarem. Agnieszka Faj (W przeciwieństwie do Pana ja mam odwagę podpisać się pod tym co piszę.)
  4. [quote name='henikar']Dzięki za dobre słowa. Właśnie przed chwilą zadzwoniła koleżanka, która pomaga mi w DT dla psin itp. Ma kolejne dwie rodziny dla tego psinki, ale zostawiamy to gdyby nie udała się ta adopcja. Opowiadałam jej o mojej osobie czyli "oszutce z Będzina". Jasza, czy masz jakąś stronkę, gdzie to jest opisane, bo ona jest w domu i chętnie o tym poczyta. Jest też zbulwersowana, ale pociesza mnie jak może.[/QUOTE] Nie ma żadnej strony..ja tylko dostałam takiego maila...
  5. [quote name='henikar']Dlatego Gliwice nieaktualne. Pozostałe osoby nie były wtajemniczone co do adresu kobiety, u której jest psina.[/QUOTE] A..no własnie, to już wiem co jest grane. Mam nadzieję, że rodzina z Będzina okaże się super fajna. W szukaniu domów psom gorsze nawet od "ciszy" i braku telefonów są takie własnie historie i wariaci, którzy albo robią nadzieję, albo załamują totalnie.. Pamiętam, że zadzwonił do mnie kiedyś facet w sprawie adopcji - owczarkowatego młodego psa.. Na początku wydawał się być ok. a nawet bardzo. Dzwonił nawet kilka razy, ale wreszcie okazało się, że szuka psa dla żony, żeby ją "zaspokajał" kiedy on będzie w Anglii.. Ręce mi opadły.. Tak,że nie przejmuj się tak. Twardym trzeba być. Najważniejsze, żeby sprawdzać każdy dom i będzie ok. A Mały jest bezpieczny i tylko to się liczy.
  6. [quote name='henikar']Rodzina z Będzina wydaje się być konkretna. Są telefony, ale ponieważ jestem umówiona na 17 z Będzinem, pozostałe telefony odkładam na później. A tak naprawdę to przecież ja dokładnie pisałam, że właśnie ten piesek jest nie u mnie ale u osoby, której chcę pomóc.[/QUOTE] To oby dom okazał się ok. Trzymam kciuki.
  7. Jeszcze się popłaczesz nieraz, Henikar, bo ludzie są wredni... Ja Ci ufam w 100% , wkleiłam ten mail nie, żeby Ci zrobić przykrość,tylko, żeby wyjaśnić sytuację, bo myślałam,że chodzi o wróżkę.. Dobrze, że jesteś ostrożna!!! Nie wydamy szczeniaka bez wizyty przedadopcyjnej. Co z domkiem w Gliwicach?? Z Gliwic jest Iwona213..mam do niej numer, jeżeli trzeba będzie sprawdzić dom, może będzie mogła, albo poleci kogoś...
  8. A ja myślałam, że chodzi o "wróżkę" .. Henikar nie przejmuj się, wariatów nie brakuje.... Może tak być, że to [B][U]CI[/U][/B] faceci .. A jak dom z Będzina?? Są jakieś wieśći? Dzwonił ktoś jeszcze?
  9. Dostałam takiego maila: Treść wiadomości: niezła bajka ale nikt na nią się nie da nabrać bo już krąży o pani opinia!! to pani jest tą oszustką z Będzina o której piszą na gumtre !!! i pewnie po pieska trzeba przyjechać na partyzantów 4a? Żałosne!! Co Wy na to???
  10. Też tak myślę...niestety...
  11. Wskakuj na pierwszą Rumcajsiku bez brody!
  12. Dobrze chociaż, że ta Pani kocha swoje psy.. Jest niezaradna ,fakt, ale ich nie krzywdzi świadomie, nie wiąże na łańcuchach itp., to już coś.. Czy psiaki mają jedzenie??
  13. Do góry bidulki! A jak sprawa banerka?? EDIT - już widzę, że jest! Piękny!
  14. Podrzucamy w ten deszczowy megapaskudny dzień.
  15. [quote name='__Lara']Zostawia po sobie trop :razz:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol:
  16. Ale bagno.. Nie dość, że psy w tragicznej sytuacji, to jeszcze nic dokładnie nie wiadomo... Ten "lolusiowaty" biało-czarny jest uroczy i szybciutko by zanlazł dom.. Martwią mnie też te ciężarne suczki.. Kurcze, a może by tej Pani zaproponować wykupienie psów? Choćby po to, żeby wpuściła do środka, zaczęła rozmawiać.. No naprawdę nie wiem jak pomóc... Trudno tak pisać nie wiedząc jak jest naprawdę, nie widząc, nie będąc na miejscu... Może zająć się sterylką suczek, pomóc tej Pani ogarnąć chaos i psy zostawić???? Szukać im domów ????
  17. Jestem u kruszynki... Zaraz poczytam...
  18. Jestem i ja! No cóż, nie będę oryginalna i dołączę się do wszystkich zachwytów nad urodą NEGRI.. Cudny niedźwiadek!
  19. [quote name='__Lara']Co ten Twój mąż wygaduje Jaszo! Teraz kalosze w centrum miasta to ostatni krzyk mody! [URL]http://www.allegro.pl/item1029905936_kalosze_gwiazd_sliczne_wys_jakosc_4_kolory_zobacz.html[/URL] Jaszo, tylko ja wychodzę po południu, nie będzie mnie między 17.30-19.30. Zadzwoń wieczorkiem :)[/QUOTE] Kupiłam sobie w tamtym roku przepiękne kalosze w róże...po dwóch dniach zmokły mi nogi, przyjrzałam im się z bliska (im - to znaczy kaloszom..) i się okazało, że na obydwóch w tych samych miejscach zrobiły się takie mikro-pęknięcia.. Odesłałam , reklamację uznano,a ja się przeprosiłam z moimi zielonymi, starymi gumowcami, niemodnymi, brzydkimi, ale niezastąpionymi jak się okazuje. A kalosze w biało-czarne pieski są [B][U]Maciaszku[/U][/B], widziałam w sklepie merg.pl Spotkałyśmy się z _Larą w Parku Kultury w sobotę. O dziwo pogoda była całkiem niezła. Miśka troszkę oszołomiona nowym, dziwnym miejscem. Było sporo ludzi, chociaż na bocznych ścieżkach bardzo spokojnie. Były pieski, co Misi się bardzo podobało, były kucyki, co Misi się także bardzo podobało, na rowerzystów nie reagowała w zasadzie ( oczywiście była na smyczy..). _Larę przywitała może troszkę z dystansem, ale z każdą chwilą było lepiej i w zasadzie przy kolejnych głaskach już się nie uchylała tylko podstawiała główkę..:loveu: A już pod koniec spacerku, jak przyszliśmy w miejsce gdzie czekał TZ _Lary - to przywitała się z nim fajniście i jak ją głaskał, aż oczy mrużyła..:eviltong::lol: Oj, ale i tak myślę, że będzie tęsknić za mną...a ja za nią... O Reksiu nawet nie piszę..:shake: Jak potem mój mąż po mnie przyjechał z Reksiem i poszliśmy jeszcze na korty tenisowe się przejść i zajrzeć do owieczek, i Miśka się spotkała z Reksiem, to witały się, jakby ich rozstanie trwało z tydzień, położyły się prawie na środku drogi i zaczęły się bawić i piszczeć od razu... Ciekawe co _Lara napisze o Misi..:cool3::cool3: W każdym razie.. [B][COLOR=darkorchid]DZIĘKUJĘ _LARO!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/B]
  20. Rozalko - wszystkiego dobregow nowym kochającym domku! I jedz dziewczyno - boś chuda!
  21. A ja trzymam za rodzinę z Będzina. Niech Mały ma fajny domek. 4ad69 - witamy!
  22. Witamy Kisiaraf po przerwie! U nas bez zmian. Noce spokojne, chociaż dzisiaj nad ranem Miśka obszczekała deszcz hałasujący na parapecie... Spacery spokojne - bo deszczowe i bezludne. Mokniemy, wyrzuciłam już jedne trampki rozmoczone całkiem.. Przeprosiłam się z kaloszami, mój mąż powiedział wczoraj, że mi tylko kapelusza brakuje bo wyglądam jak wieśniak... Nie zna się..to początek nowej majowej kolekcji Hugoberg 2010... Dzisiaj dzwonię do_Lary i umówimy się jutro w Parku Kultury. Wycieczka za tydzień i już mi się marzy, żeby był poniedziałek 24.05. Wierzcie.
×
×
  • Create New...