Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Poprosiłam Shanię, żeby wpłaciła jakąś kwotę z pieniędzy które zostały z funduszy Azy ( Azula już w nowym domu!).
  2. Zrobiłam Anilce Alegratkę i Gumtree: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/9671233_malenstwo_wyciagniete_z_piekla_szuka.html[/URL] [URL]http://katowice.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=245153540&MessageId=MSG.VIEW_AD.EDIT_AD_SUCCESSFULMXAdIdMZ245153540MXGuidMZ12c936c5-d3c0-a20b-2760-0398fffee9a4[/URL]
  3. Zaglądam. W sprawie Anilki nikt się do mnie nie odezwał. Tradycyjnie. Najpierw nadzieje, a potem nic z tego.
  4. Ale i tak Nela ma świętą cierpliwośc. Co chwila jakiś nowy futrzak się do Was sprowadza, co jeden to przystojniejszy... Fajna jest.
  5. To jakby jakiś grosz został - poprosziłabym o wpłatę dla Rufika z rozszczepionym nosem. Jego wątek w moim banerku. Co Wy na to?
  6. Jak Nelka i Biszkopt????
  7. Nie, nie zestarzałaś się Maciaszku! Ja przynajmniej tak mam i nie uważam, żeby to było podyktowane wiekiem, tylko tym światem zwariowanym dookoła!!! Cieszę się ze śniegu. A wszędzie słyszę tylko utyskiwania, ze samochody trzeba odśnieżać. Naprawdę tylko dzieci się cieszą tym białym puchem??? A ulotki i plakaty powyborcze walające się dookoła, bo ich już nie ma komu po sprzątać - to nikomu nie przeszkadza??? (Na przykład.) W telewizji śniadaniowej Pani K. MARTWI SIĘ, że mężczyźni zakładają japonki siadając do stołu i noszą krótkie krawaty..też mi powód do zmartwień.. Ale tacy są ludzie. Takimi problemami żyją. Śmieszy ich pies w ubranku, a nie mrugną okiem kiedy widzą zwierzę uwiązane na łańcuchu i marznące na siarczystym mrozie. Tylko człowiek może wpaść na pomysł, żeby szczeniakowi obciąć uszy i ogon dla zaspokojenia swoich chorych wizji, swojej pokręconej estetyki..na Boga, świat bywa chory... Przepraszam Bazylku.
  8. Rozlizała to malpeczka... Kikutek spuchnięty.. Ale przynajmniej tabletki przyjmuje jak należy, co prawda w pasztecie... Jutro wzięłam urlop ( w pracy się znowu skrzywią, że "macierzyński"). Jedziemy rano po kołnierz.
  9. Dziękujemy. Ile jeszcze pieniędzy zostało do rozdysponowania? Pani Magdo, jak Aza?
  10. Nelson - szczęściarz jakich mało. Czytam o Kielcach, potem wpadam tutaj i cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie, takie domy..i takie psy, ktore śpią pod zielonym kocykiem i nie marzną i mają pełne brzuszki. Rodzinka Nelsona - świetna! Witamy na Dogo kochani! Czekam na wątek Biszkopta. Przystojniak - tradycyjnie. Jak Nela? (Zresztą, poczytam na nelkowym wątku..)
  11. :placz::placz::placz::placz: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9a58edce86898994.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/402/9a58edce86898994gen.jpg[/IMG][/URL]
  12. Dzisiaj już lepiej. Na dwór muszę ją wynosić kiedy jest ciemno. Na przykład o szóstej rano. W ciągu dnia wychodzi sama. Boi się nadal, ale ciągnie w stronę Hugobergu, już w lesie wyraźnie się rozluźnia. Dzisiaj cudna zimowa pogoda, łaziliśmy prawie trzy godziny, Miśka szlała, wygłupiały się razem z Reksiem w śniegu, tak sie ucieszyłam jak ją zobaczyłam taką radosną i rozrabiającą jak zawsze. Na osiedlu - kupka nieszczęścia.. Na dodatek przez to że nie ma ogonka mam wrażenie, że go ciągle kuli pod sobą...najszybciej i najbezpieczniej - na rączki, no tak... U weterynarza - obłęd. Na pewno się bała, że ją znowu zostawię. Dostała jeszcze zastrzyk, komplet antybiotyków i wybiegliśmy wszyscy z poczekalni jak strzały, najszybciej Reksio! Mały jest grzeczny, tylko ciągle obwąchuje misiową dupkę. W poniedziałek jedziemy po kołnierz, taki z gąbki, można go wypożyczyć, kosztuje ( kaucja) 90 PLN ale nie chcę jej zakładać tego platikowego klosza. Mam nadzieję, że się będzie wszystko dobrze goić. Na razie ma ten kikutek trochę opuchnięty, ale weterynarz oglądał i powiedział, że ok. Dziękuję że jesteście! Maciaszku -:loveu:
  13. Cudna. Nija - cieszę się, że ją wypatrzyłaś!
  14. Nelson - wszystkiego dobrego w nowym domu! Andzike - tradycyjnie - DOBRA ROBOTA!
  15. Jaaga - nie przyjadę na razie, Misia miała wypadek. Mam teraz chaos w domu i w głowie. Wyślę może pocztą. Przepraszam.
  16. Ja mam pretensje do siebie. I jakoś tak myślę, gdybym mogła cofnąć czas.. Matko, jak ja się bałam dzisij, że ona się nie obudzi po operacji...jak się bałam..nie macie pojęcia. Albo właśnie macie. Kocham ją i nie wyobrażam sobie życia, domu bez niej. Serce mi pęka kiedy jest taka smutna jak dzisiaj i kiedy patrzy na mnie jakby chciała zapytać co się z nią dzieje, czemu boli, co się stało... Moja kulka. Moja buzia mała.
  17. Kochane jesteście...Dziękuję wszystkim za ciepłe myśli, za kciuki, za przytulanie wirtualne. Już chyba najgorsze za nami... Mała wpadła pod samochód, Krótko po czwartej nad ranem, wczoraj, czyli 25.11. Na osiedlu, pod naszą klatką schodową, nawet nie na ulicy.. Wychodziliśmy zza zakrętu... Wiem, że to jest moja wina, bo mogłam ją zapiąć na smyczy...tak pusto było, tak cicho... Dziękuję tylko Panu Bogu i Świętemu Franciszkowi, że nie stało się nic gorszego... Nawet nie chcę mysleć. Misia miała pęknięty i przesunięty krąg w miejscu gdzie kończy się kręgosłup a zaczyna ogon. Dzisiaj o 10. zawiozłam ja na operację. Ogonek został amputowany. Teraz malutka jest na środkach przeciwbólowych, leży i gryzie moją skarpetkę. Najgorsze jest to, że Misieńka w ofgóle nie chce wychodzić. Wynoszę ją na rękach. Trzęsie się , ma przyspieszony oddech. Jest przerażona. Uspokoiła się tylko na polanie w lesie, nie załatwia się na razie. Noc nieprzespana ( jeszcze przed operacją) Chaotycznie piszę, ale muszę się ogarnąć jakoś. Jutro do kontroli. Mam urlop jeszcze w poniedziałek. Zobaczymy co dalej. Dziękuję Wam. I kciuków nie puszczajcie. Żebyśmy to przeszły razem jakoś. I żeby nie gniewała się na mnie...że to się stało, że ją tam dzisiaj przyprowadziłam i zostawiłam... Misia jest taka zagubiona...
  18. [quote name='IVV']tak bylo kilka dni temu ,a w wietrze bylo -40C...teraz -12 C zupelnie cieplo ;) uwazajcie ,poniewaz ta pogoda zawsze po 7-10 dniach dociera do Europy. brrrr nie dalo sie powiedziec bo w polowie zamarzalo... moja sucz poubierana ,az prawie nie mogla sie ruszac bidulka, wychodzila na sekunde tylko siu i biegusiem do mnie na rece[/QUOTE] O nieeeee......
  19. [quote name='ela40'][URL]http://www.dogomania.pl/threads/197028-Garsonka-kosmetyki...dla-Bianki.-Do-06.12-do20.00?p=15802025#post15802025[/URL][/QUOTE] No właśnie! Zapraszamy serdecznie!
  20. Twoja psica - fantastyczna. Korba - cudna. Zapisuję wątek.
  21. A na poważnie - to świetna robota!!!! Tyle ogłoszeń - czekamy na telefony.
×
×
  • Create New...