-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
Jasza replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Niech się wyśpi za wszystkie czasy bidulek. Należy mu się. -
Kenny zadzwonila do mnie i podała mi numer do Pani ktora miała by być DT dla Florki. Szybko, bo Miska placze żeby z nią wyjść: 1. Pani strasznie fajna, DT bezplatny(!) tylko z ewentualnym pokryciem kosztów weterynarza i karmy. 2. Pani oferowała awaryjny DT w czasie ferii, bo ma wtedy więcej czasu, żeby zapoznać ze soba psy ( jej Drops jest trochę zazdrośnikiem). 3. Najlepiej byłoby gdyby Florka mogła przyjechać wtedy, kiedy jest tez córka tej Pani w domu, a jej niestety nie ma od soboty do poniedziałku..) 4.Jutro Pani do mnie zadzwoni, bo obgada dzisiaj wszystko z corką jak przyjdzie z pracy. Więc kciuki do jutra... Deklaracje - jeżeli podtrzymujecie - będą w takim razie na weta. Na dobry początek. O ile decyzja bedzie na tak. Co z transportem??? Tak jak pisałam, buchnęli nam auto, a kolega ma do dyspozycji tylko weekendy...
-
Proszę: [URL="http://www.dogomania.pl/memberlist.php?s=&securitytoken=1297170375-a8da764eaf848800de496efcffa0209b83f46194&do=getall&ausername=&homepage=&field1=&field2=ruda+%C5%9Bl%C4%85ska&field3=&field4=&icq=&aim=&msn=&yahoo=&skype=&postslower=&postsupper=&joindateafter=&joindatebefore=&lastpostafter=&lastpostbefore=&sort=username&order"]http://www.dogomania.pl/memberlist.php?s=&securitytoken=1297170375-a8da764eaf848800de496efcffa0209b83f46194&do=getall&ausername=&homepage=&field1=&field2=ruda+%C5%9Bl%C4%85ska&field3=&field4=&icq=&aim=&msn=&yahoo=&skype=&postslower=&postsupper=&joindateafter=&joindatebefore=&lastpostafter=&lastpostbefore=&sort=username&order[/URL]=
-
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Jasza replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Mimo wszystko dzięki. :-) -
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Jasza replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Ciotki Warszawianki i okoliczne czy to Wam coś mówi: "spod Warszawy, 25km droga na Siedlce, wieś Cisie." Gdybym [B][U]pilnie[/U][/B] potrzebowała kogoś na wizytę, to do kogo "uderzać"? -
Dwie boksie, w tym jedna "w pakiecie" - Lili zostaje z nami na zawsze :)
Jasza replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ciotki Warszawianki i okoliczne czy to Wam coś mówi: "spod Warszawy, 25km droga na Siedlce, wieś Cisie." Gdybym [B][U]pilnie[/U][/B] potrzebowała kogoś na wizytę, to do kogo "uderzać"? -
Ciotki Warszawianki i okoliczne czy to Wam coś mówi: "spod Warszawy, 25km droga na Siedlce, wieś Cisie." Gdybym [B][U]pilnie[/U][/B] potrzebowała kogoś na wizytę, to do kogo "uderzać"?
-
Mówiłaś, mówiłaś...a raczej pisałaś, pisałaś.... Za to potem...ależ będzie przywitanie! Nela niech się szykuje...
-
No to nie dość, że ładny, to jeszcze cudny charakterek! Fajnie. Andzike, pewnie nie możesz się doczekać...
-
2 małe, zwykłe pieski. Nagle w schronisku.. ZNALAZŁY WSPÓLNY DOM!
Jasza replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Cholerny świat... Zapisuję na razie. Jakbym umarła i moje psy by miały trafić do schronu i tak stać i patrzeć...to...już ryczę...nie mogę....niech to szlag. -
Dobrze, że piszesz Evel. Po to jest forum. I ja mam zawsze wątpliwości. Innych rozwiązań szukam nadal. Piszę do Irlandzkie, popołudniu do niej zadzwonię, choć może nie wypada...może coś z domem w Warszawie się uda. Męczę moją mamę o DS dla Florki - ale tata jest nieugięty... Zrobilam małej ogłoszenia, dzisiaj niektore poodświeżałam, spamuję na innych wątkch, wsyłam PW. Jedyną propozycję mam od Kenny - -drugim rozwiązaniem jest: czekać. Tylko się boję o nią.
-
[quote name='ladySwallow']Myślę, że nie bardzo możemy marudzić, bo innej opcji nie ma. Na DT będzie więc potrzebne ok. 300 zł - 120 zł na opłaty, ok. 120 zł na dobrą karmę, bo Pedigree i Chappi nie ma nawet co kupować i zapas na wypadek leczenia... Czyli odrobaczenie w tym na pewno, odpchlenie.[/QUOTE] Pisałam już wcześniej, po pierwszej rozmowie z Kenny, że worek karmy Florka ma od niej.
-
[quote name='evel']Chodzi mi o to, że niestety zawsze znajdą się ludzie gotowi żerować na bezdomniakach. Co innego, jeśli ktoś za jakąś kwotę zapewnia [B]karmę, socjalizację, szkolenie, podstawowe zabiegi[/B] - jestem gotowa płacić ze śpiewem na ustach, bo w hotelach szkolących sobie życzą np. 600zł/m-c niezależnie od wielkości psa, a co innego, jak ktoś sobie krzyknie pieniądze PLUS karmę i bez żadnych konkretów, bo to mi się nie mieści w głowie. Argument, że ktoś sobie liczy 250zł za płatny DT i 120zł to super okazja jest dla mnie śmieszny (i nie przemawia do mnie wcale a wcale). Albo ktoś pomaga, NAPRAWDĘ pomaga psom, i chce tylko zwrotu za weta, karmę, jakieś zabiegi (konkrety!) albo robi sobie biznesik na boku. Jaszko, kombinuję jak się da, wiesz, że mi też siedzi w głowie ta mała. Nie chcę się kłócić, bo to nic nie da, jednak uważam, że Florka jest zbyt ładnym, fajnym, młodym, adopcyjnym psem bez problemów, żeby ją dawać do płatnego DT, który ją weźmie za kasę tylko dlatego, że w łaskawości swojej zgodził się ją wziąć. Jeśli okaże się, że to jakieś nieporozumienie i to na karmę to odszczekam wszystko, jednak moja suka (10kg) zjada 12kg worek karmy za 145zł na trzy miesiące.[/QUOTE] Ojeju, czemu tak ostro... Nie robię żadnych porównań. Na pewno nie cenowych. Poczekajmy na Kenny. [I]"Co innego, jeśli ktoś za jakąś kwotę zapewnia [B]karmę, socjalizację, szkolenie, podstawowe zabiegi[/B] - jestem gotowa płacić ze śpiewem na ustach, bo w hotelach szkolących sobie życzą np. 600zł/m-c niezależnie od wielkości psa, a co innego, jak ktoś sobie krzyknie pieniądze PLUS karmę i bez żadnych konkretów, bo to mi się nie mieści w głowie."[/I] Tak ja sobie wyobrażam DT o którym pisze Kenny, tyle, że bez karmy.
-
[quote name='ladySwallow']Myślę, że tutaj chodzi evel o różnicę między DT płatnym u fur - 200 zł z wliczoną karmą, odrobaczaniem, odpchlaniem i socjalizacją - a 120 zł + worek karmy i po prostu siedzenie w domu. No ale nie każdy pies niestety znajdzie dobre, darmowe bądź dobrze pracujące z nim DT. Za dużo tych nieszczęść...[/QUOTE] No, w DT proponowanym przez Kenny Florka też przecież nie będzie siedzieć w domu. Też będzie wychodzić na spacery, pewnie - ona nie potrzebuje socjalizacji tak jak Czekolada na przykład, ale musi się uczyć na nowo co to jest dom i mieszkanie w nim. Że się nie sika na podłodze tylko na spacerach, co to jest chodzenie na smyczy, wiadomo - każdy pies jest inny...a schron robi swoje. Florka to nie pies z problemami, ale i nie pluszowa zabawka. Nie piszę tego, żeby się kłócić. Jeżeli ktoś chce dać Florce BDT - -przyklasnę temu i jejku - jak się będę cieszyć. Na razie mamy propozycję - która dla mnie jest warta uwagi i chciałabym dać małej szansę. Jak Kenny mowi, że DT świetny - to ja jej wierzę.
-
[quote name='Kenny']witajcie, ja też tak naprawdę nie wiem za co jest to 120zł i uważam że evel ma rację w tej kwestii. dziś tam zadzwonię i się upewnię czy na pewno płacimy 120zł i do tego jeszcze karma. być może źle zrozumiałam. a może chodzi tylko o suchą karmę, że pani nie ma bo jej pies je gotowane. no zobaczymy. nie ma co na razie robić afery ;) napiszę Wam jak tylko dowiem się wszystkiego.[/QUOTE] Kenny - ja bym tylko chciała, żeby ta propozycja była aktualna. I jeżeli dziewczyny ze schronu dają zielone światło - zabieram Florkę i zawożę ją tam. Choćbym miała codziennie bazarki wystawiać - zapłacę. Z pomocą tych osób ktore już zadeklarowały pomoc - damy radę. Czekam niecierpliwie na wieści.
-
Wiem, że szlag Evel. Piszesz - ruszyć wszystkie kontakty... Tylko że prawda jest taka, że ja żadnych [B]nie mam[/B] niestety. Wysyłam dziennie PW, dzwonię, myślę, kombinuję... Florka jest JESZCZE normalnym psem. JESZCZE się garnie do ludzi. JESZCZE nie jest pogryziona przez inne psy. JESZCZE jej nie adoptował żaden nieodpowiedzialny człowiek.... Ja też nie mam pieniędzy i wolałabym nie wydawać tych groszy które mam, albo je wydać na psa bardziej potrzebującego...zarabiam tysiąc złotych i liczę naprawdę każdy grosz. Jaka jest Twoja propozycja? Czekolada też jest przecież u Furciaczka na płatnym DT...wiem, że Fur z nią pracuje, że mała ma tam rewelacyjne życie i wszystko co potrzebuje... Marzeniem moim byłby BDT, ale ja takiego nie znalazłam.
-
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
Jasza replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
15 lat w schronisku...całe życie...