-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
To czekamy na wieści. Oby jak najlepsze dla Aniołka.
-
Na Coxa???? Padłam.
-
Paluszek - potrącony, połamany, choroba Perthesa - MA DOM, zostaje w DT
Jasza replied to feliksik's topic in Już w nowym domu
Jestem... Ale wieści -Paluszek uciekinier - tego bym się nie spodziewała... Ale wątpię, czy szuka właściciela.. Może po prostu był tak "nauczony", że wypuszczano go i biegał samopas cały dzień...teraz jest ładna pogoda, , ciepło, wszędzie ciekawe zapachy, Paluszka nic nie uwiera, nic nie boli, nie ma gipsu, ma pelny brzuszek, to postanowił sie wybrac na rekonesans pewnie ;-) Jutro środa - znowu kciuki. Żeby było dobrze. I będzie! -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jasza replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Andzike - masz PW. Do mnie dzwoniły kolejne osoby w sprawie Soni. Chyba z pięć telefonów. W tym jedna Pani ktora poczytała sobie najpierw o chorobie w internecie i dopiero potem zadzwoniła. Wszystkim powiedziałam o wizycie przedadopcyjnej, o umowie, o Vetorylu, o problemach z zamawianiem, o kosztach...Pani z Zabrza się nie zraziła, powiedziała, że zadzwoni się umowić z Jagną. Ale pewnie nie dzwonila.... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A witamy :-) -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
:oops::oops: Wczoraj były urodziny mojego taty i rodzice zaprosili mnie i Damiana w góry z tej okazji. Byliśmy na Stecówce i na Kubalonce, zasięg kiepski ( Słowackie Orange??) wróciliśmy wieczorem i padnięci. Dzwoniłam do dr. Łobaczewskiej zanim wyszliśmy na szlak, poprosiła o przesłanie skanów wyników Duni ( tych badań z Grudziądza) - na tej podstwie określi jakie leki i w jakich dawkach powinna przyjmować, do środy zdecyduje o terminie operacji. Zadzwoni do mnie albo ja bedę dzwonić do niej. Poprosiłam Jaagę, żeby przesłała wszystko o co prosiła dr. Łobaczewska na Jej maila, Jaaga ma urwanie głowy i duży stres z chorym Opienkiem.. Znowu musimy czekać, zaraz napiszę albo zadzwonię do Jaagi i jak tylko coś będę wiedziała - napiszę. Zebrazebra, Terra - DZIEKUJĘ!!!:loveu: Mari - zaraz wyślę Ci link do Allegro z fontanną. :-) -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jestem! PRZEPRASZAM! Już się tlumaczę! Już piszę! -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jasza replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Od razu powiedziałam, że Vetorylu nie ma i że Jagna sprowadza - że możemy pomoc w zamawianiu... Ale fakt-faktem - to bariera, przez którą nie każdemu chce się skakać. Marzy mi sie ktoś, kto ma już psa z zespołem Cushinga, wie "czym to się je"...ktos, kto potrafi ogarnąć temat... -
Opieniek wrócił z ds bardzo chory, nie udało się go uratować:(
Jasza replied to erka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapisuję na razie. -
Fil tak bardzo pragnie mieć swojego człowieka na zawsze
Jasza replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Wpłynęły pieniądze z bazarku? Cyga-fryga i Nevi - 2x po 25 PLN? -
Loreczka uciekła za TM... ;( | [*]
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I ja zaglądam...Klaudus na pewno ma co robić z tyloma psami, jak tylko bedzie mogła na pewno napisze... Na razie brak wieści - to chyba dobry znak... -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jasza replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzwoniło do mnie po ukzaniu się ogłoszenia Soni w Metrze sześć osób. Pani z Bytomia, kolejna - z Wrocławia i inna - z Sosnowca. Reszta telefonów - bez komentarzy. Pani z Wroclawia bardzo miła, konkretna, od razu wypytała o chorobę Soni, wydatek na Vetoryl jest problemem, od razu zastrzegła - niemniej powiedziała, że przemyśli sprawę - musi się z tym przespać. Ma już psa "z Dogomanii". Ta trzecia Pani ktora dzwoniła wieczorem - z Sosnowca lub Bedzina - pomieszałam, bo mówiła i o swoich zwierzętach i o zwierzętach swojej mamy-lub teściowej, też sympatyczna, mają trzy psy i chyba cztery koty. Dwa psy przygarnięte, malizny, jeden rasowy York - pies męża. Była kiedyś wolontariuszką TOZ, zapisała nazwę leku, powiedziała, że musi porozmawiać ze swoim weterynarzem i znajomymi z TOZ-u, ma się mocno zastanowić - i oddzwonić. Czyli w sumie - żadnych konkretow. Pozostałe telefony - beznadziejne - ludzie pytają " o tego Yorka", o chorobie nie przeczytali, kończą rozmowę i słychac w glosie, że są rozczarowani, bo liczyli na małą zabaweczkę, ktorą dostaną za darmo i z dowozem do domu...ech... -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Na Dogomanii wysyp strasznych psich historii.... Dunia - szczęściaro - jeszcze dwa dni!!!! -
Malutka Liska sunia wyciągnięta ze śmietnika - została Jaworznianką!!
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Szybko dojdzie do siebie, to młodziutka dziewczyna! A teraz już bedzie tylko lepiej. Nie bedzie sie musiała rodzinka Liski vel Diany martwić cieczką, pilnowaniem małej, nie bedzie kolejnych szczeniaków, kt ore nie wiadomo do jakich domow trafią...DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA!!!! -
Paluszek - potrącony, połamany, choroba Perthesa - MA DOM, zostaje w DT
Jasza replied to feliksik's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Paluszka, uściski :-) -
Podnoszę, może ktoś dostrzeże kruszynka....
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jasza replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zadzwoniła kolejna osoba - Pan tym razem. Chciał się dowiedzieć, czy działamy w jakiejś organizacji, fundacji i czy może w jakiś sposób pomóc. Podałam numer do Soboz i do Amikat. -
Loreczka uciekła za TM... ;( | [*]
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kciuki mocne zatem, żeby wszystko się udało. -
Paluszek - potrącony, połamany, choroba Perthesa - MA DOM, zostaje w DT
Jasza replied to feliksik's topic in Już w nowym domu
Dzielny maluch :loveu: :loveu: -
Niewidomy staruszek z sosnowieckiego schroniska - MA DOM
Jasza replied to abra64's topic in Już w nowym domu
To uff. Czyli operacja się udała? Już wszystko ok? Czy czeka go jeszcze jakiś zabieg? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
I na koniec... smutne, ale prawdziwe...czasami... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9525f52131945351.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/960/9525f52131945351.jpg[/IMG][/URL] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f41f8b14d4fb3515.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/940/f41f8b14d4fb3515.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/97747f84e21027d1.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/967/97747f84e21027d1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/54b4a59d7f75bb6a.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/935/54b4a59d7f75bb6a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/14f7be8279828a9a.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/790/14f7be8279828a9agen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0e0c6a77cd85dd28.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/960/0e0c6a77cd85dd28.jpg[/IMG][/URL] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Przeglądam swoje "Archiwum ładnych obrazków"...pokażę Wam ;-) źrodło - Internet. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/858f91b12aef590b.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/960/858f91b12aef590b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2514fe18988b68c4.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/790/2514fe18988b68c4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1846eeb791adab88.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/978/1846eeb791adab88.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d7a8289aa235e265.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/960/d7a8289aa235e265.jpg[/IMG][/URL] To nie Miśka ;-) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d779b789d1b0ae2a.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/790/d779b789d1b0ae2a.jpg[/IMG][/URL] -
Loreczka uciekła za TM... ;( | [*]
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cytuję Jaagę: "Pamietajcie, że w przypadku takich guzów najważniejsze jest jednoczesne usunięcie macicy. Inaczej zaraz bedą kolejne. Wiekszość suk najpierw ma guzy na gruczole mlekowym, a póxniej przerzuty na narządy, np. płuca. " -
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Jasza replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lilka - gdybyś nie wiedziała, nie doświadczyła, nie poznała tylu psich historii - to co innego. Teraz już za późno - nawet jak skończysz - w głowie zostanie to co już widziałaś, co już wiesz - i ta świadomośc nie pozwoli Ci nic nie robić.