-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja wczoraj,wściekła na Puszczyka :czytaj:- też odłożyłam. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Lubię, bardzo lubię czytać. Nie lubię książek w których "występują" psy. Nie: książek o psach, tylko takich, w których pies ( lub kot) są elementem podobnym do opisów przyrody, tak jakby piszący chciał załatać dziurę pomysłową, uwiarygodnić, urzeczywistnić opisywanego b o h a t e r a.. I tak - czytam "Puszczyka". Książka o pisarzu,który rezygnuje z wielkomiejskiego życia, przenosi się do Rojna, do starej chaty. Jest trochę miłości, trochę zagadek, trochę sielsko-anielskich wiejskich scenek rodzajowych. Jest i Ruben. Pies. Pojawia się w książce na samym początku, a potem raz znika, raz się objawia ponownie - jak się autorowi przypomni. I ja się zawsze wkurzam, bo w historiach dotyczących zapsionego człowieka, to opisy typu – obudził się skoro świt, poszedł do kuchni i smażył jajecznicę, robił zupę z dyni a potem siadł przy komputerze ( wszystko podane ze szczegółami) szukam p s a ..Co to za pies z którym się na spacer rano nie wychodzi??? Jak wyjeżdża na cały dzień...co z p s e m? I zawsze mi się wydaje, że pisał to ktoś kto nigdy nie miał w domu czworonoga… Albo te wszystkie książki typu: trzydziestoletnia s i n g i e l k a w wielkim mieście. Też czasem ma psa. Spędza 12 godzin w pracy a resztę na imprezie z przerwą na sen. Pies się pojawia jak piszącemu się przypomni, lub ma do opisania „ scenę domową. „. Kolejna książka. Jakaś tam bohaterka drugiego planu. Nieważne. Ma kilka kotów, tak się piszącemu spodobało, takją opisał, tak napomknął. I potem nieszczęsna kobieta ginie. Ja nie pamiętam jak ma na imię, czy jest ruda, co powiedziała na 234 stronie ( a to było nie bez znaczenia! ) – pamiętam tylko, że węszą potem, myszkują po jej mieszkaniu –a o kotach nie ma mowy. Co się z nimi stało? Zaopiekowała się nimi sąsiadka? I już w głowie tworzę swoją historię, zastanawiam się nie nad tym kto „zabił lokaja” tylko co do cholery z tymi kotami??? I książka Tokarczuk ( którą nota bene bardzo lubię). Pierwsze kilka zdań. Kobieta jedzie samochodem.Zima.Sypie.Biało. Na poboczu leży pies. Mija go i jedzie. Opisane tak…nie wiem jak, brakuje mi słowa, że czytam w wannie bez wytchnienia, ze świętym przekonaniem, że cała historia zmierza ku temu,by ona tam wróciła i stwierdziła, że pies żyje i go uratowała… Oczywiście tak się nie dzieje. I ta scena w mojej głowie zostaje..taka bez zakończenia.A z książki nic nie wiem,nic nie rozumiem z całej historii, bo była dla mnie jedynie nic nie znaczącym wstępem do nie pojawiającego się happy endu. I konkluzji nie będzie, bo nie wiem jak ją ubrać w słowa. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Pod napisem: Stanowisko Ornitologiczne ( na drugiej stronie tabliczki, bo na tej, którą widać na zdjęciu napis jest niedokończony) też dodano: NIE NISZCZYĆ.. Chyba również nie dla ptaków...:cool3: Na razie nikt tam nic nie zniszczył i mam nadzieję, że tak zostanie. -
Będzie dobrze, Alf ma na pewno świetną opiekę, czeka na niego dobry DOM, Święta może spędzi już wśród bliskich.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
W butli ziarna, słonecznik i jakieś inne niezidentyfikowane - i napis: NIE KRADNIJ ;-) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Tobołki węszą.. [IMG]http://images43.fotosik.pl/1649/1b1412bc1eef4a91gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1768/6b329738fc1e8c84gen.jpg[/IMG] ..udało nam się spotkać trzy sarenki z białymi pupami. Psów nie zapięłam, bo gracje bezpiecznie spacerowały na drugim brzegu.. Pozdrawiamy. Ogony podsypiają, już po ostatnim spacerze.. Któryś z nich próbuje nas zagazować, ale obydwa wyglądają niewinnie jak aniołki i podejrzanego nie ma :p -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images37.fotosik.pl/1877/429c7c383924f3c3gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1877/a447f4af658c916fgen.jpg[/IMG] ..chatka... [IMG]http://images37.fotosik.pl/1877/bc193cccbd7bcf28gen.jpg[/IMG] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wspomniane wyżej zjęcze bobki ;-) [IMG]http://images48.fotosik.pl/510/c7a115e6c68036d2gen.jpg[/IMG] ...i stanowisko ornitologiczne... [IMG]http://images38.fotosik.pl/1862/4feeeddcd0fe5a60gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/510/f8736c8fe5d56fc2gen.jpg[/IMG] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jest brzozowo. Liście spadły i teraz gdzie spojrzę tam białe pnie odbijają swiatło. [IMG]http://images44.fotosik.pl/511/06d2040eae88b675gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/511/34731726c511a0bagen.jpg[/IMG] ..nawet o tej porze roku jest pięknie, wcale nie szaro. Ziemia ma różne kolory i odcienie, gałęzie strzelają w niebo... [IMG]http://images37.fotosik.pl/1877/0755a8cee9893a5egen.jpg[/IMG] -
Oby te dwa tygodnie zleciały jak najszybciej i żeby czuł się już z każdym dniem lepiej...
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jestem w niedoczasie. Okna umyte. Dzień uciekł. Zdjęcia będą. -
Czy coś już wiadomo?
-
Faktycznie, bardzo podobny:crazyeye: bardziej męski.
-
Nie spodziewałam się tego... Kilka tygodni leczenia - w klinice? Czy leczenie może być kontynuowane w Domu?
-
Czekamy na wieści.
-
Chodź i usiądź obok mnie zostań ze mną a gdy ciemność przyjdzie znów już nie będzie taka zła Zamknij oczy, zamknij drzwi dzień wczorajszy, to już wiek pomóż przetrwać czasy złe pragnę kogoś obok mnie Kto pomoże przetrwać noc kto przegoni myśli złe choć i usiądź blisko mnie bo samotnie być tak źle Kołysz mnie kołysz mnie kołysz mnie bo samotnym być tak źle kołysz mnie MARTYNA JAKUBOWICZ "KOŁYSZ MNIE" http://www.youtube.com/watch?v=lt-UrlAK1xc&feature=related I już nigdy nie będzie sam.