-
Posts
5383 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by coronaaj
-
No zdjecia cudowne nie moge sie napatrzyc...namiot dla pieskow kapitalny wpadlas na dobry pomysl...no, dzisiaj napracowalas sie ze zdjeciami...duze brawa.
-
[quote name='wtatara']dzieki że sie odezwałas. Zadzwon proszę jak będziesz wolna. tak pracuje ale najlepiej około 20 na czas polski[/QUOTE] Fajnie, pieski wpieprzyly kurczaka z psim jedzeniem, a ja mam wiecej gosci wnuczki Joe narazie 2 sztuki ale zobaczymy ile wyjdzie. Musze ci powiedziec, ze biore Pakusia na rece i daje medycynke na serce , nie mam problemow ale jak go chce brac na rece na dworze zeby wyczyscic oczy to cwaniak ucieka i nie moge go zlapac, Joe sie smieje, ze cwana psina chcociaz ma jedno oczko mniejsze...nie moge zapamietac jak go nazywa po hiszpansku takie fajne slowo.... czyli dzwonic jakies okolo 11 rano naszego czasu....9 godzin roznicy do tylu, teraz jest 21:29 u was jak to pisze.
-
[quote name='wtatara']czekamy na nowe wieści[/QUOTE] nowe wiesci to , ze dzisiaj przyjezdzaja z Las Vegas ale 6 osob....ide sie ubierac...plus Mama i bratanek Piotrus. Pakus z meksykanami ida do pokoju TVPolonia.Pakunia ma sie dobrze ale cwaniak jak cholera....dopomina sie szczekaniem bawienia sie, jedzenia no wszystkiego..Joe dalej sie go boi ale Pakus bardziej przyjazny do niego...chce zeby Joe rzucal ciagle zabaweczke. No zobaczymy jak goscie czy Bully i Pakus ich pogryza albo beda sie rzucac....na poczatek beda w pokoju potem jak goscie usiada to zobaczymy co bedzie. Bede dzwonic po niedzieli...idziesz do pracy? Mam prosbe nie likwiduj zadnych zdjec Pakusia bo facet co naprawial laptopa wyczyscil mi wszystkie zdjecia cholera, dzwonilam do niego ale nie odezwal sie...mam na kartach pamieci ale co mam tego nie wiem....
-
[quote name='__Lara']5 miesięcy, 16 października ;)[/QUOTE] Jak ten czas leci to juz w tym roku...a jestescie prawie gotowi?
-
[quote name='__Lara']Ja się boję latać samolotami :nerwy::nerwy::nerwy: poza tym mnie by nigdzie TZ nie puścił :evil_lol: a ja go też nie chcę opuszczać :( Ale niech Alicja przyjedzie jeszcze do Polski, chętnie Cię poznam - musimy się wreszcie poznać!!! :loveu:[/QUOTE] Zaproszenie dla TZ..jakbym mogla inaczej??? Rzeczywiscie wstyd ale tyle cioiteczek poznalam bedac w Polsce...nic musimy sie poznac osobiscie...ten slub to juz blisko?
-
[quote name='__Lara']Nie jest trudny ;)[/QUOTE] Jest latwiejszy dla Polakow ale nie powiedzialabym zeby byl taki latwy...
-
[quote name='wtatara']Lara - tylko jechać[/QUOTE] No macie zaproszenie...Joe nawet powiedzial , ze musze miec pomoc jak jade do Polski z 3 psami i jak wracam...nawet chce placic 50% podrozy??? No nic bedziemy myslec...narazie musze sprzatac, ukladac papiery, rozpakowywac paczki ktore do siebie wyslalam...no okazuje sie, ze mamy za duzo lozeczek..te male chyba wam powysylam...Pakus no spi od czasu do czasu , a tak ze mna w lozku ale teraz 1.8X200 wiec nam wygodnie... Pakus chce spac z Joe czyli z kotami...Muzia czarna nawet na niego nie reaguje...bialy Guber zaciekawiony, a Meksykany ganiaja koty , ze az hej!!!
-
No cioteczki co nowego po dlugim weekendzie??? U nas wszystko OK, Pakus dalej podgryza Joe jak mu chce zabaweczke rzucic ale on sie go boi...cholerka lezie do Joe z ta zabaweczka...ja go biore na rece jak mu wkrapiam lekarstwo na serce (Borrego to tez dostaje). 25 maja ida na kapiel ale w przyszlym tygodniu idziemy do wetki...Joe radzi wziasc kaganiec dla Pakusia..musze mu obciac pazurki bo drapie po nogach...jestem do tylu ze wszystkim z chalupa, kompem, sprzataniem...,.za dlugo mnie nie bylo...
-
Pestka- przerażona mała ruda suczka- uciekła! okolice Mielca
coronaaj replied to eloise's topic in Już w nowym domu
[quote name='yoko100']wtatara - 40 zl burbono - 20 zl agusiazet - 50 zl Ulka18 - 30 zl grzenka - 20 zl eloise - 10 zl coronaaj - 50 ? jeszcze nie podtrzymane bcz - 30? jeszcze nie podtrzymane anciaahk - 20 zl halcia - 20 zl mariusz pp - 20 zl Reno100 - 30 zl Pewne razem - 260 zl nic mi sie nie pomieszalo bo mialo byc 300 zl a te dwie osoby sie nie odezwaly takze nie wiadomo co z tymi dwoma deklaracjami[/QUOTE] Ja podtrzymuje tylko wyslijcie gdzie placic na Pesteczke???Mam klopoty z kompem ...wyslijcie na pw...50zl miesiecznie -
[quote name='t_kasiek']:D a to dobre :D ja jakoś tego nie zauważyłam, że Pakuś tak robi :D[/QUOTE] Musze go przyuwazyc z aparatem...ale z reguly nie mam w zasiegu reki...
-
[quote name='wtatara']Kasiu dziękujemy za te i prosimy o wiecej[/QUOTE] Sliczne dzieki Kasiu...jak masz czas to wklej wiecej...same widzicie, ze Pakus czuje sie dobrze w nowym domku, ktory troche duzy i nieraz gubi zabawke i nie moze znalesc (ta ulubiona , stara)... Maz sie Was pyta kto Pakusia nauczyl "srac " na wysokosci..w poniedzialek Joe cos robil, malowal, cial na tzw. konikach i Pakus podszedl z jednej strony i "puscil " duza kupke majac tyleczek na wysokosci czyli pupe opieral sie na tym koniku??? Ja zauwazylam to w W-wie , opieral sie o duze dzrewo...albo o krzak ...ale rzadko????
-
Staruszek już z panem ;) sprawa zamknięta.
coronaaj replied to hell_angel's topic in Już w nowym domu
[quote name='kkanarekk']zapisuję staruszka[/QUOTE] Zapisuje mozecie liczyc na moja pomoc..kopm mi nie dziala jak powinien ale gosc wyjezdza to wracam na Dogo..Czy on jest w krakowskim schronie? Moze ktos umie wklejac zdjecia...nauczcie mnie...czy jest juz podlinkowany banerek??? -
Romek- ślepnący stary pudel - juz nie szuka domu:P
coronaaj replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Nowe zdjecia Romusia kapitalne..uklony dla Twojej Mamy za przepiekny kubraczek...Joe dalej boi sie Pakusia, wejdz bo wieczorem ddziewczyny wkleja nowe zdjecia Pako i pozostalych kurdupelkow....starzeja sie nam te psiaki..tak jak nam przybywa lat!!! -
[quote name='wtatara']dobrze wkleimy[/QUOTE] Dobrze wklejajcie bo poszla nastepna partia zdjec do was...
-
[quote name='wtatara']Alu to dawaj fotki[/QUOTE] Wandzia, zamiescie te co wyslalam , moze Kasia i Asior i Ty umiescicie...Ja z ostatnimi te z wczoraj z lodki mam klopoty, nie chce kopiowac z Picassa na moj koputer... tam gdzie wysylam jak pisze email....Jutro moze sprobuje jak gosc wyjedzie ale jutro mam miec TVPolonia pewnie poznym popoludniem...sama jestem ciekawa tych fotek co Wam wyslalam (4 emaile).
-
[quote name='wtatara']iękujemy za fotki- Wam to dobrze- tylko pozazdroscic[/QUOTE] Dzisiaj wszystkie psy sie dra na mezczyzn...od rana..nie moge sie poklaczyc z bratowa...a z wami bylo bez problemu...u nas wczoraj za goraco juz sie zrobilo...
-
[quote name='wtatara']mamy nastepne fotki......... tylko wgrać[/QUOTE] Beda jeszcze fotki z wczorajszej podrozy pontonem..trzy psy na lodzi..Pakus znowu pchal sie do wody..Meksykany siedzialy na tylnim siedzeniu z Joe i Barrym..bylo troche goraco!!!prawie 30Cmam klopoty z wgraniem na komp z Picassa bede probowac inna metoda..buziaki coraz cieplejszej Arizony...
-
[quote name='Asior']no właśnie P. Wanda się już zaczęła martwić, ja po jej telefonie też... Dobrze, że u Was w miarę OK...[/QUOTE] Moje kochane..Facebook szlag trafil, mam problemy z Dogo..pokazuje pokrecone strony, dalej problemy z netem... Pakus super, goscia mam dosyc..meczacy... Joe wczoraj powiedzial jak przyszlam po 19 ze cos zlego z Pakusiem bo przestal szczekac...ale mnie nie bylo 4-5 godzin..odpoczywalam na manicurze, pedikurze.. To prawda , jak pani nie ma to Pakunia moja kochana kruszyna czuje sie niepewnie wsrod "dziadow.".sorry i nie ma kogo bronic...i wtedy sie na mezczyzn nie drze??? Jutro jedziemy z gosciem do Sedony ale u nas temperatura wczoraj spadla o 20C, moze tam bedzie snieg...u nas padal deszcz przez 5-8 minut??? Nawet Pakus nie skory wychodzic na dwor. Wybiegli z Bulym jak idioci na dwor ale i wbiegli spowrotem jak szaleni za duzy wiatr i troche padalo. Jutro psy beda caly dzien same...Pakus juz sie szykuje do spania...moze w sobote bede miala TVPolonia bez specjalnego dostepu do pokoju i wygodnego lozka, jest dekoder, karta smart ale wczoraj Joe cos nie mogl nic zdzialac..zapomnial, ze trzeba dzwonic do Globecast... Dogo cholera na watkach poikazuje od ostatniej strony daty pokrecone wszystko od konca jest njnowszymi poistami??czy u was dziala???a
-
[quote name='Asior']łaaaaa... to chyba największa metamorfoza na dogo!!!![/QUOTE] Asiorek zapomnialas o naszym Pakusiu??? Lysy, wnetr, jedno oczko mniejsze, etc...1.5kg wagi, a teraz 4.15kg (na diecie)...masz zdjecia...
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
coronaaj replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj masz racje...sama to widze po Pakusiu..tylko cos z kotami na bakier...Mooneczku caluski z Arizony , odemnie, Pakusia i Meksykanow...zyj szczesliwie i dlugo. Bardzo sie ciesze z tak udanej adopcji, jednak warto bylo czekac... Podesle pare palm w zamian za te zielonosci i cudowna okolice gdzie Moonek ma nowy domek. -
[quote name='dana'][B]Asior[/B], ja też się na tą adopcję zgłaszam :stupid: ;) ( palmy i ciepło wprost uwielbiam, czemu u nas tak nie jest :razz: ) Trzeba czekać aż do wakacji :smile: [B]Pakuś[/B], ale masz cudnie u Ali, szczęściarzu :loveu::loveu:[/QUOTE] Przepraszam klopoty z netem, nie mam czasu dzwonic ...zeby naprawili...Pakus czuje sie jak u siebie w domu...od wczoraj mamy goscia Brytyjczyka Barrego, Pakus nie ugryzl go, nawet sie od wczoraj zaprzyjaznil...Musielismy z Pakusiem przeniesc sie do gabinetu na rozkladana sofe...Barry spi na nowym lozku w TVPolonia (ktorej nie mam czekam na dekoder) razem z Meksykanami a my z Pakusiem ze wzgledu na koty ...w gabinecie..maz z kotami w duzej sypialni...skomplikowane.. Pare minut temu myslalam, ze jak wypuszcze czarna kotke z sypialni naszej (koty spia teraz z mezem) to Pakus sie zaprzyjazni...pogonil kotke ze az hej, a juz 2 dni temu lezal z nia na lozku???No nic 2 tygodnie niewygodnego spania mam na horyzoncie.. To nie wszystkie wydarzenia Mama prawie, ze wyladowala w szpitalu (zapalenie przewodow moczowych), pojechalismy z Brytyjczykierm do klinikiiiiii....zostawilismy Pakusia w ogrodzie..nie zauwazylam, ze go nie ma w domu...Maz przyszedl z pracy, patrzy bidny Pakus na zewnatrz przy drzwiach ale tam sa kanapy, woda..za duzo sie dzieje u Was szczegolnie , no u nas tez.....nie wyrabiam plus 2 gosci bratanek u Mamy, Barry u nas...i nie mam dostepu do polskiej TV..tragedia...nawet do Wandzi i Asiora nie mam czasy dzwonic (jak mam czas to u was 2-3 w nocy albo pozniej)....ledwo zyje... To nie wszystko...musielismy sie zajac dwojgiem wnuczkow jak pojechalismy do kliniki pierwszy raz...dzieci (2.5 roku i 5) bo moj ziec zostal z bratankiem z Mama w klinice...wiec poszlismy na lunch z bachorkami (nawet byly OK) ale potem w domu znowu problem z psami i dziecmi...psy na zewnatrz z Barrym , dzieci w domu... Chetnie bym was wszystkie tutaj zaprosila zeby mi pomoc z ta sfora psow, kotow, dzieci, kochanej rodzinki, gosci, etc.... Pogoda super 25-26C ale jutro ma sie ocieplic pewnie do 30C??? W Londynie wczoraj bylo 18C jak Barry wyjezdzal...
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
coronaaj replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jedyna doskonala wiadomosc dzisiaj...same smutasy...wlaczajac problemy z netem...Pakus zadomowil sie bez problemow, nawet Brytyjczyka goscia z londynu zaakceptowal ale to stary psiarz.. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
coronaaj replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Chciałam serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy na tym wątku zechcieli przekazać tyle ciepłych słów i wsparcia dla Marysi. Mam ostatnią prośbę. Dzisiaj będzie dla Marysi szczególnie ciężki dzień. Bardzo Was wszystkich proszę, abyście o 15 byli z nią myślami i modlitwą. Ja postaram się mocno ją przytulić:-(.[/QUOTE] Bedziemy i...pomodlimy sie...