Jump to content
Dogomania

kluska z lublina

Members
  • Posts

    315
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kluska z lublina

  1. Nie kaszle nie charczy a na 2 piętro wbiega po schodach jak młódka ekspresowo:multi: wygląda na bardzo zadowoloną o czum świadczy wiecznie żywiołowo machająca antenka, ale nie ma oznak nadmiernego ożywienia nie skacze po meblach nie szczeka zachowuje się tak jak napisano w ogłoszeniu bardzo dystyngowanie u mnie na balkonie nie sika może dlatego że balkony są duże i woli połazić i powyglądać co sie dzieje na świecie
  2. taks może mieć rację może ona nie wychodziła na spacery tylko na balkon dlatego jej nie kojarzysz mogła rzeczywiście bidulka przeżyć swoich opiekunów i w kiepskiej formie psychicznej znaleźć sie na ulicy a potem w schronie:shake: na szczęście u Murki ożyła a u mnie łapie równowagę i wraca do starych zwyczajów:evil_lol:
  3. śmieszna sprawa ona chyba mieszkała w bloku z windą bo jak pojechaliśmy do teściów szła jak do siebie pod klatke i do windy zasuwała pierwsza po pewnym czasie zaczeła się dobijać do balkonu i tam nie zważajac że to 9 piętro spokojnie opróżniła pęcherz:-o chyba była tak nauczona przez poprzednich właścicieli niezła z niej wygodnicka i leniuszek:lol:
  4. Marcel wybrał Ciebie na swoją panią dlatego z innymi osobami niechętnie chodzi na spacery bo boi sie Cię stracić z czasem powiniem sie oswoić i nie panikować na spacerach z marcinem mój Gromcio też jest takim typem bacia długo z nim walczyła zanim zdecydował że z nia też może chodzić na spacery:evil_lol: początkowo tak sie bał zostawać beze mnie że strasznie skrobał i gryzł drzwi teraz już tak nie skrobie natarczywie ale czasem wyje i zapobiegawczo zostawiam go z babciami
  5. To straszne a przeciez ona jest w domu taka rezolutna i pełna życia na spacerach oczywiscie pod warunkiem że ma na spacer ochotę;)
  6. Mała Sunia ma wątek na do adopcji lubelskie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=148271[/URL] ale rzeczywiście linki coś ostatnio strasznie szwankują na dogomanii:shake:
  7. Umówiłam sie z Martą ze jeszcze sie spotkamy ona chce poznać Gromka ,a ja chętnie zobaczę jeszcze raz Marcela już dawno nie spotkałam psa o tak ujmującym sposobie bycia i osobowości Marta tak naprawdę ma ogromne szczęście myślę że byli oni sobie przeznaczeni :p Jej synek jest malutki ma 8 mcy nie boi sie psów ale dotychczasowy jej pies Nero nie zakceptował dziecka i nie mógł sie z nią przeprowadzic do mieszkania w bloku zresztą Nero mieszka praktycznie na ogrodzie przy domku jednorodzinnym i nie jest przyzwyczajony do przebywania w mieszkaniu a Marta jest bardzo zangażowana psiarą i nie wyobraża sobie życia bez psa w rodzinie długo szukała po schroniskach i ogłoszeniach psa odpowiedniego dla rodziny z małym dzieckiem az trafiła na allegro Marcela i od razu poczuła impuls że to ten:multi:
  8. dziewczyny proszę spróbujcie zaspokoić ciekawość moja i męża i napiszcie czy wiadomo coś o przeszłości figi ile była bidulka w schronie i dlaczego tam trafiła mój mąż już ją bardzo polubił i nie moze sie nadziwić jak taki"przyzwioty " pies znalał sie w schronie i to w dodatku z wyrokiem smierci:crazyeye:
  9. Mój obrażony na mnie mąż że z domu psiarnię robię dopiero dziś opowiedział mi relację z próby udomowienia Suni w domu znajomego co ją wziął w piątek okazuje się że mała chwyciła za serce nie tlko jego ale cała rodzinę tylko , oni mają w domu maleńkiego teriera , który nie dawał małej żyć :shake: gryzł ja i przeganiał mieszkająca piętro niżej teściowa od razu zaoferowała sie że ja weźmie , ale teścio miał 15 lat psa i nie chce znów przeżywać odejścia ukochanego zwierzaka :-( cóż na razie Sunie socjalizuje nasza rodzina, ale na szczęście nie trzeba zmieniać opisu do ogłoszeń bo urok małej działa na wszystkich co ją zobaczą A że istny wulkan energii z niej to dla niektórych rodzin nie musi być wada.
  10. a figa znów się zakopała w pościeli i udaje że śpi a dzieci bawią się że to zakopany skarb :evil_lol:
  11. Sunia dorobiła sie szeleczek bo babci ucieka notorycznie i wybawiła sie na spacerze ze znajomym Mikim i dzieciakami czy uda sie ją utemperować na tyle żeby znalazła szanse której nie zaprzepaści :shake: z ogłoszeń cisza przydałaby sie nowa seria i banerek jakiś a ja zamiast nad nia pracowac ciesze sie szczęściem Marcela i Figi cioteczki sprawne ogłoszeniowo pomóżcie :roll: u Marcela takie tłumy kibicujących a ja tu pisze sama do siebie:shake:
  12. Gromcio intensywnie zmienia sierść a przy okazji kąpieli Figi też został wykapany i na zdjeciach prezentuje "mokrą włoszke" i swoje niezadowolenie z mokrej sierści [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4871/img9125q.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/6465/img9128p.jpg[/IMG] chociaz w wannie nieszczęśliwy był popisowo grzeczny niedługo zdjęcia puchatej kuli po wyczesaniu:evil_lol:
  13. Rozmawiałam z Nową panią Marcela pies zachowuje się wzorowo , za opiekunem chodzi po mieszkaniu krok w krok a z małym chłopczykiem bawi sie piłeczką dziś wieczorem powinna być relacja bezpośrednia dopiero jak Marta się zarejestruje na forum bo w domu nie ma internetu niestety
  14. po powrocie małej Suni która swoim rozbrykaniem zaprzepaściła szanse na rodzinke i wróciła po pół dnia do nas babcia dalej się nią opiekuje i klnie jak szewc na jej wybryki a na figunię bardziej odpowiednią dla niej charakterem nie chce łaskawiej spojrzeć więc ogłoszenia jak najbardziej potrzebne :-( a figa taka pięna wykąpana lśni jak królewna Sunia bardzo chce ją wciągnąć do zabawy w zapasy podgryzane a Figa trwa w biernym jak na razie oporze ale nie ucieka mam nadzieję że obudzi sie w niej mocny charakter i wychowa trochę młodą złośnicę nauczy ją powściągać na razie nieopanowaną chęć do wiecznej zabawy Gormek nie ma do niej cierpliwośći warczy ostrzegawczo ale ucieka Figa ma więcej cierpliwośći wiadomo kobieta mam na dzieję że dobrze robię nie ingerując , bo chyba Figa jakby chciała to by zwiała jamnicza natura się kłania [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1539/img9124j.jpg[/IMG] Figa przez 12 godzin w nocy nie wychodziła z pościeli od 8 do 8 w dzień daje znać spojrzeniem że chce wyjść , ale najczęściej nie rusza sie dalej niż na ogródek przed domem
  15. racja bez poświęcenia swojej prywatnośći przez podanie tel na potrzeby ogłoszenia nici z pomocy w ogłaszaniu :shake:
  16. Figunia grzeczna bardzo całą drogę była jak wysiadła Marta z Marcelem to musiałam sie posunąć i zrobić jej miejsce obok siebie na fotelu bo na kolanach kierownica jej przeszkadzała przytuliła sie i tak jechała dzieci zachwyciła raźnie poszliśmy wszyscy z Gromkiem na spacer zapoznawczy jak to na zmarźlucha przystało z wieczornego zrezygnowała już po 1/5 trasy i musiałam ją odprowadzić do domu grzecznie sie dała wykąpać i zagrzebała sie w dziecięcy barłożek zachowuje się zupełnie inaczej niż u Murki truchta sobie po domku bardzo dystyngowanie żadnego wskakiwania na krzesła i stoły żadnych gwałtownych ruchów słucha sie nienagannie wie kiedy iść kiedy zostać na nasze jedzenie patrzy błagalnie ale nie sępi nachalnie z miski wymiata ala sucha karma jej nie smakuje leży spokojnie to dobrze bo nie będę jej musiała chować przed Gromkiem niejadkiem który jada tylko od Święta najgorsze że moja mama swego czasu właścicielka przez 15 lat najbrzydszej suczki na osiedlu z krzywym zgryzem i złośliwie gryzącej wszystkich gości określiła ją jako brzydką :-o a przecież ona jest cudowna jak kucnełam przed nią jak byliśmy u Murki to ona siadła i popatrzyła takim proszącym wzrokiem jakby wszystko wiedziała i obiecywała poprawę i dobre zachowanie w zamian za rodzinkę z ciepłym łóżeczkiem pozostaje mieć nadzieję że dotrzyma danego słowa i będę mogła zapomnieć o ostrzeżeniach , które orzymałam od bianki0. trzymajcie kciuki
  17. dziś 2 psy z hoteliku znalazły domek i zwolni sie miejsce dla biduli czekających w kolejce do hotelu u Murki udało sie im pomóc ale jak mawia mój mąż "każdy dobry uczynek musi być przykładnie ukarany" żona znajomego chyba stanęła okoniem w obronie garderoby i dziecka wygoniła męża razem z psem bo Sunia jest niesamowicie skoczna i ma ostre ząbki i niestety w pół dnia udało jej się zniechęcić nową rodzinkę:shake: za to moja mama bez oporu przyjęła ja do siebie na kanapę i będzie ją przed snem i rano wyprowadzać żeby w dziecięcych rytuałach wieczornych i rannych nie przeszkadzała
  18. dzisiaj malutka powędrowała do DS dwa dni wcześniej ujęła za serce znajomego i ten urobił żone i dziś właśnie ją zabrał :multi: trzymajcie mocno kciuki bo ja niechcący mam nową tymczasowiczkę Figę wziętą od Murki
  19. Własnie jadąc do Murki dostałam telefon od mamy że znajomy co wcześniej Sunię u nas poznał uzgodnił już sprawę z żoną i wziął malutką do domu:multi: A że wcześniej czytałam wątek Figi i bardzo przejęłam się jej przeziębieniem postanowiłam dać jej miejsce pod ciepłą kołderka u mnie w mieszkaniu Tu jakby co na pewno spokojnie przezimuje i może zmiękczy serce mojej mamy przy malutkiej sie już łamała :evil_lol: i nie będzie chciała jej oddać na razie powiedziałam jej że jest uratowana od śmierci i jest ogłoszona więc u nas tylko czeka na odzew z ogłoszeń a Murki zwolni sie miejsce dla innej bidy
  20. fajnie że pojawiają sie nowi ludzie :multi: zaraz zdzwonimy sie z sarą i może coś wymyślimy za dwie godzinki bedzie w domu i wrzuci zdjęcia z aparatu [CENTER][FONT=Times New Roman][SIZE=4]maleńka 4 miesięczna suczka szuka domu[/SIZE][/FONT][SIZE=4][FONT=Times New Roman] gładkowłosa biała z łatka na głowie obecnie jest wielkości kota bardzo przytulińska grzeczna i posłuszna [/FONT] [FONT=Times New Roman]jej dotychczasowi właściciele nie mogą jej właściwej opieki jest na podwórku wiejskim i grozi jej zapłodnienie przez psa gospodarzy chcemy pomóc jej znaleźć rodzinę która zapewni jej ciepło , miłość i opiekę weterynaryjną czyli wysterylizuje ją, żeby nie spotkał jej los matki topionych szczeniaków [/FONT][/SIZE][LEFT]sara coś dopisz dodaj zdjecia i napisz jakie imię dla niej wybrałaś i ile jeszcze może zostac u tych ludzi jak zachowuje się w do mu czy jest nauczona czystości [/LEFT] [SIZE=4] [/SIZE][/CENTER]
  21. transport będzie jutro jak sie uda zatrudnić Marcie męża do opieki nad dzieckiem to pojedziemy ja, Andżelika i nowa pani Marcela bez problemu podjade po nie do Świdnika i transport mogę zasponsorowac przez sympatie do Marcela do jutra
  22. Dif trzymaj się dzielna kobitko w ogłoszeniach chętnie pomogę głowa do góry ponad chmury ale mi się rymło:evil_lol:
  23. Może pojedziemy razem moim samochodem i ja też mogę porobić fotki i ogłoszenia
  24. potrzymuje ofertę transportu Andżelika napisz czy chcesz jechać na wycieczkę po Marcela wysłałam Murce mój telefoon na pw
  25. jak sobie radzisz? napisz czego potrzebujesz i koniecznie zdjęcia i opis bez nich nie ruszymy z ogłoszeniami
×
×
  • Create New...