Jump to content
Dogomania

kluska z lublina

Members
  • Posts

    315
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kluska z lublina

  1. wakacje wakacje i po wakacjach przepraszam wszystkich zainteresowanych, że trochę mnie nie byłona forum poczytywałam , ale rzadko się odzywałam pokrótce historia ostatnich miesięcy czekałam na cieczkę jak na wybawienie bo zależy mina jak najszybszej sterylizacji młodej w kwietniu cieczka przebiegła klasycznie ,ale jeszcze 2 miesiące kazano nam czekać a tu w czerwcu Gromcio znów zaczął ja wylizywać pierwsze podejrzenie ponadprogramowa cieczka, ale jak zastrzyk dla niej nie pomógł to jeszcze Gromcio musiał dostać zastrzyk z chemiczna kastracją żeby jej nie zamęczał i sterylka przesuwa się na wrzesień albo październik na pociechę krótka relacja ze wspaniałego pobytu na wsi pojechaliśmy tam cała bandą Gromek, Figa i młoda ochrzczona przez babcie Miśką a przyjęły nas :staruszek jamnik Krokodyl, Pasza i Fiona dwie rottweilerki, Lula cudny grzywacz chiński i stróżujące na stawie Murzyn i Cygan razem to była niezła ferajna a przecież jest jeszcze Pagon , ale on został by pilnować domu w Warszawie Pogoda cudna spacery w miarę udane ponieważ ogromny wysyp gzów nie dawał żyć na szczęście ogromna ogrodzona działka dawała mnóstwo radości z zabawy i ganiania się na świeżym powietrzu psom i dzieciom do tego kąpiele wstawie łagodziły nieco dokuczliwość upałów chociaż woda w stawie do zimnych nie należała
  2. wakacje wakacje i po wakacjach przepraszam wszystkich zainteresowanych, że trochę mnie nie byłona forum poczytywałam , ale rzadko się odzywałam na pociechę rótka relacja ze wspaniałego pobytu na wsi pojechaliśmy tam cała bandą Gromek, Figa i młoda ochrzczona przez babcie Miśką a przyjęły nas :staruszek jamnik Krokodyl, Pasza i Fiona dwie rottweilerki, Lula cudny grzywacz chiński i stróżujące na stawie Murzyn i Cygan razem to była niezła ferajna a przecież jest jeszcze Pagon , ale on został by pilnować domu w Warszawie Pogoda cudna spacery w miarę udane ponieważ ogromny wysyp gzów nie dawał żyć na szczęście ogromna ogrodzona działka dawała mnóstwo radości z zabawy i ganiania się na świeżym powietrzu psom i dzieciom do tego kąpiele wstawie łagodziły nieco dokuczliwość upałów chociaż woda w stawie do zimnych nie należała
  3. Przeznaczenie postawiło Ciebie na Jego drodze , żeby poznał dom pełen ciepła, ofiarnej opieki oraz miłości bezkresnej i do końca nie odszedł niechciany, zaniedbany lub bez powodu uśpiony poczucie że zrobiłaś dla Niego wszystko nie osłodzi goryczy rozstania, ale trzymaj się, nie poddawaj rozpaczy masz wielu przyjaciół tu na dogomanii i wszystkie psy, których los dzięki Twojej pomocy odmienił się na lepsze ślą Ci pozytywną energię swojej wdzięczności i miłości , żeby Cię wesprzeć w tych trudnych chwilach do zobaczenia za TM Berciku
  4. strasznie mi jej szkoda widać po niej że bardzo by się chciała bawić ale u mnie w domu ani psy ani domownicy nie maja na tyle czasu ani ochoty żeby zaspokoić jej potrzeby fatalnie się dla nas obu złożyło że się do nas przybłąkała bo unieszczęśliwiamy się wzajemnie chociaż uratowałam jej życie nie mogę jej u siebie zostawić i nie mam jej gdzie oddać a groźby sąsiadów są niestety realne bo na naszej ulicy otruto już 3 szczekające psy a nie wybaczyłabym sobie jakby coś stało się Gromkowi który jest uosobieniem spokoju albo przytulance dzieci słodkiej Figuni Gromek z Figą stanowią doskonale zgrana parę i idealnie pasują do siebie i do naszej rodziny a mała niestety niszczy zdrowy układ zaczepiając pozostałe psy i nas bo nie ma się z kim bawić ona nie może pozostawać bezczynna przez nawet krótki czas chce biegać skakać aportować bo jak nie ma nic do roboty to wysiada jej psychika niszczy kopie i szczeka mam tego świadomość że pobyt u nas wykańcza jej i naszą psychikę zwykle w poradach stoi jak wół napisane że to jest sprawa właściciela nikt nie mówił że będzie lekko ,że z psem trzeba pracować jak się zdecydowało na wzięcie psa to trzeba wcześniej poznać charakter rasy i jej wymagania i co z tego ja to wszystko wiem psy , które adoptowałam wybrałam starannie i idealnie się zgrywamy ale w promocji los obdarzył mnie kukułczym jajem które niszczy moje gniazdo i pisklęta tracę powoli nadzieję czy ktoś z własnej nieprzymuszonej woli przyjmie psa o takim charakterze :shake:
  5. kto zechce psa z nadmiarem energii i temperamentu z którym nie można wyjść na spacer jak w promieniu 100- 150 metrów są ludzie bo się drze na całe osiedle jak się ktoś zbliży to gryzie dotkliwie. Szczeka na samochody , rowery i nie wiadomo dlaczego też a w dodatku kopie dziury puścić jej ze smyczy nie można bo bardzo szybko biega i jak zobaczy coś na horyzoncie co można obszczekać to w ciągu ułamka sekundy już tam jest. Mimo , że ma tylko 10 kg to jak się nakręci na atak to ledwie można ją utrzymać. wczoraj po południu jak trochę ludzi wyszło z domu bo była ładna pogoda nie udało mi się jej nawet wysikać bo za dużo było czynników rozpraszających i nie mogła przestać szczekać rowerki dziecięce chłopcy grajacy w piłkę spacerowicze musiałam wracać do domu zostaje mi tylko między 5-6 rano spokojny spacer pozostałe muszę chodzić po chaszczach żeby nikogo nie spotkać ale przejście nawet tych 20 metrów żeby tam dojść czasem sie nie udaje bez awantury bo po drodze trzeba minąć 2 psy sąsiadów a na do datek za zakrętu może wyjechać samochód albo ktoś wyjść. Jest to pies wymagający bardzo dużo czasu i energii a ja niestety nie mam ich w nadmiarze. pewnie dałoby się ją trochę ułagodzić bo jest bardzo pojętna ale to wymaga czasu i konsekwencji a moja mama ,która często ją wyprowadza jak jestem w pracy niestety nie jest w stanie tego wykonać mała wyrywa jej ręce nie pozwala zbliżyć się do żadnej sąsiadki a w dodatku przy chwili nieuwagi we wtorek pogryzła dziewczynę która dogoniła je i chciała wyminąć na ścieżce. mama lubi psy ale płacze ze z tą nie wytrzyma bo ona jeszcze pewnie conajmniej z 10 lat będzie taka aktywna a moja mama już sprawniejsza nie będzie wręcz przeciwnie
  6. JESTEM NIESTETY JUŻ NA SKRAJU ZAŁAMANIA nie mogę w żaden sposób uspokoić małej ten mały żywioł podminowuje swoim zacowaniem i nakręca resztę psów nawet metodą na odwracanie uwagi smakołykami nie można jej odwieść od szkekania na ludzi odlełyc nawet o 100 i więcej metrów spacery są stresujące bardzo dla mnie bo jak się na kogoś natknę to ujadanie na całe osiedle i to dłuższy czas jestem wrogiem publicznym nr 1 na osiedlu i istnieje realne zagrożenie że to skrupi się na pozostałyc fidze i gromkowi bo i one wyczuwają nerwową atmosferę i sa bardziej niezrównoważone na spacerach już kilku sąsiadów odgrażało się śmiercią mi i moim psom uratowałam małej życie ale już nie mogę jej pomóc od tygodnia jest na mieszance uspokojajacej od weterynarza ale to nic nie pomaga. od początku wiedziałam że może z niej wyrosnąc wredota bo sąsiadka ma jakby jej brata bliźniaka ale nie sądziłam że będzie aż tak źle. chciałam dać jej możliwość wybiegania i zabawy z innymi psami na opuszczonym placu ale ona nawet zabawę najlepszą porzuca żeby z ujadaniem pogonić kogoś kogo zobaczy na horyzoncie nawet 2 przecznice z zapałem go goni i szczeka wściekle. wiem że w poradach o szczekających psach zawsze obwinia sie właściciela ale ja przy moich warunkach nigdy bym się nie zdecydowała na adopcję takiego rodzaju psa bardzo żywiołowego , energicznego i czujnego ona sama się do mnie przyczepiła a ja jak się jej nie pozbędę mogę stracić wszystkie 3.
  7. Figa już z nami zostanie bo dzieci jej nie oddadzą mam za to poważny problem z suczką znajdą bo po spotkaniu z okolicznym pijaczkiem któryodganiał ją wrzeszczał i wyzywał nas za to że psy na niego szczekają reaguje agresją lękową na ludzi a jak wpadnie w amok szczekania nie można jej uspokoić a bardzo długo nie odpuszcza napotkanym osobom bo niestety większość reaguje krzykiem, machaniem rękami rzucaniem śniegiem albo szukaniem kija i wszelkimi sposobami próbuje ją odgonić mało kto chce zrozumieć jej zachowanie i nauczyć się jak reagować w takiej sytuacji jestem już wrogiem publicznym nr 1 na osiedlu bo oczywiście to moja wina że pies szczeka i atakuje ludzi a nie tych którzy ją prowokują swoim zachowaniem jestem naprawdę załamana jak znaleźć dom młodej skoro nie potrafię przełamać jej nieufności do ludzi tylko z psami dogaduje się bez problemu
  8. :new-bday: serdeczne pozdrowienia i moc gorących uścisków dla wszystkich dogomaniaków , którzy przyczynili się do uratowania Gromka dzięki Waszej bezinteresownej pomocy może się cieszyć już całym rokiem "nowego " życia w którym nie jest już pozostawiony sam sobie, ale otoczony miłością i opieką :loveu:
  9. dzięki tylko chyba nie łatwo będzie dla niej znaleźć dom bo z upływem czasu wyłazi na wierzch jej instynkt psa do polowań w typie płochacza wygląda na to że najlepiej nadaje się na stróża dużej posesji do pary z dużym psem ona czujna i szybka a jej partner groźnie wyglądający
  10. maż już dawno stwierdził żebym jego tez ogłosiła w internecie że szuka domu , bo mieszka w psiarni
  11. nie trać nadziei zulugula wysłałam Ci przelew na brakująca kwotę a co będzie dalej czas pokaże
  12. Figa jest tak ujmująca w zachowaniu ,że wszyscy co ja poznają chcą ja mieć bardzo spokojna usadawia się obok osoby kładzie głowę na kolanach do głaskania i tak może leżeć godzinami wieczorem pierwsza pod kołdra całą noc przytula się do człowieka jedyna jej słabość której w żaden sposób nie daje sie utemperować to ogromne łakomstwo musi być karmiona osobno gdy pozostałe psy jedzą powoli ona w tym czasie zjadła by porcje z 3 misek co do spacerów na mrozie to wczoraj zaobserwowałam bardzo ciekawe zjawisko jak wychodziliśmy na spacer wchodził właśnie mój mąż i korzystając z otwartej furtki wszystkie 3 z Figą na czele popędziły oszczekać długowłosego jamnika sąsiadów w obszczekiwaniu psów zawsze prowodyrem jest Figa więc chcąc ją ukarać wzięłam ja na smycz i nagle coś dziwnego pies który przed chwilą biegał nagle zaczął przeraźliwie marznąć w łapy i zrozpaczony najchętniej uniósłby wszystkie łapy w górę nie mogła przejść nawet 20 metrów i musiałam się z nią wrócić do domu, ale nie zatrzasnęłam drzwi ani nie zamknęłam furki byłam już ze sto metrów od domu kiedy nagle doganiania mnie rozradowana fruwająca Figunia i bez problemu porusza się po śniegu przez cały spacer pilnie unikając jakichkolwiek prób złapania jej na smycz jak widać jamniki maja zdolności aktorskie opanowane do perfekcji i używają ich bez skrupułów by osiągnąć to czego chcą :)
  13. życze Ci Rufusku żebyś już wkrótce cieszył się wymarzonym DS po swoich ciężkich doświadczeniach zasługujesz na cudowny dom u Jamora wszystkim dobrze ale ty biegnij do kochającego domu piesku;)
  14. Gromuś jest bardzo spokojny w domu praktycznie niezauważalny ot lezy gdzieś sobie duży pluszowy dywanik zdecydowanie ożywia go perspektywa spaceru szczeka radośnie czasem nawet próbuje skakać jak szczeniak na spacerach skupiony na obwąchaniu i obsikaniu jak największej ilości ważnych miejsc wobec ludzi obojętny wobec psów chętny do rytualnego kulturalnego zapoznania. uwielbia ganiać i obszczekiwać ptaki zamiłowanie do ganiania kotów i słaby wzrok sprawiają że czasem wystraszy jakiegoś małego pieska którego z daleka weźmie za kota i dopiero jak podbiegnie zauważa swój błąd niechętnie wraca ze spaceru i lubi sobie samowolnie wydłużyć spacer o obchód 2 sąsiednich uliczek i odwiedzenie zamieszkałych tam psów ciągle trzeba go namawiać do powrotu do mieszkania i jedzenia bo dalej jest pod tym względem nieśmiały po zwiększeniu się gromadki do miziania zaczął się dopominać o pieszczoty wcześniej zgadzał się miziać trochę z łaski ogólnie jest cudowny i bardzo kochany. jeszcze raz wielkie dzieki DIF i wszystkim zaangażowanym dogomaniakom że go uratowaliście
  15. z pewnym opóźnieniem ale jeszcze gorące zdjęcia z bardzo mroźnego spacerku [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/6816/img9731f.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/7083/img9732.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1613/img9733j.jpg[/IMG]
  16. dzisiejsze zdjęcia z mroźnego spacerku [IMG]http://yfrog.com/0cimg9730jj[/IMG][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/9093/img9730j.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/3640/img9722n.jpg[/IMG] i na koniec najfajniejsze jak figa leci wachlując uszami [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/9339/img9726n.jpg[/IMG]
  17. TAk Figa doskonale wpasowała sie w naszą rodzinę i czujemy się tak jakby była jej członkiem od zawsze
  18. wzruszający ten wątek ślę uściski dla zuzlikowej i dużo zdrowia dla Bercika
  19. melduję się na wątku i pozdrawiam wszystkie cioteczki postaram się pomóc biduli przynajmniej finansowo Dif kochana jak zwykle jesteś aniołem dla skrzywdzonych przez los słodziaków trzymaj się ciepło i uściskaj swoja nowa podopieczną
  20. niech inny psiak dostanie szansę ja muszę dać rade i rozwiązać swój problem w każdym razie Figa jest o niebo mniej uciążliwa od Miśki i szkoda mi się z nią rozstać w każdym razie jakby ktoś potrzebował czujnego i skutecznie odstraszającego psa stróżującego chętnie oddam mu Misię
  21. wiem że jej jest dobrze i nas pokochała ale jest mi ciężko ta moja znajda Miśka wyrosła na strasznie pokręconego psa w domu jest słodka i całuśna uległa i przytulaśna a na dworze zamienia się w bestię atakuje każdy cel wypatrzony z odległości 100 metrów i w dodatku bo spotkaniu z wojującym z nią pijakiem nabawiła się agresji lękowej i poważnie atakuje spokojnych przechodniów nawet spokojne dzieci , pogryzła też przed domem mojego ojca szczeka na męża jak kręci się pod domem koło samochodu boje sie o bezpieczeństwo dzieci zupełnie sobie z tym nie radzę i zmniejszenie pogłowia psów na pewno trochę by mnie odciążyło Adaś nawet chwilowo zakceptował myśl że ktoś potrzebuje takiego słodzialka jak Figa gorzej z młodszym bo on nawet nie chce sie położyć bez Figi i całą noc śpi z nia w objęciach nie chcę oddawać Figi ale jestem w rozterce bo nie radzę sobie z gromadką jaka przygarnełam oczywiście najbardziej daje mi w kość miśka i co najgorsze są marne szanse znależć dla niej dom bo to suka wymagająca dużo czasu miłości cierpliwości żeby oduczyć ja atakowania ludzi ja bardzo sie staram ale na razie bez skutku na spacerze jak kogokolwiek wypatrzy wpada w amok i w żaden sposób nie mozna do niej przemówic zeby przestała sie wyrywać i nie rzucała sie na ludzi z zębami
  22. będzie ciężka sprawa bo wszyscy pokochali figę musiałby to być zdecydowanie lepszy domek niż u nas Figa ma u mnie 5 spacerów dziennie bez smyczy po terenach zielonych śpi w łóżku z nami przytulona całą noc i dzień rozpieszczana i nie wiem czym musiałabym przekupić dzieci żeby ją oddały bo bardzo ją kochają
  23. super domku dla Noreczki a dla Cioteczki DIF i jej rodzinki dużo zdrowia radości szczęścia w nowym roku
  24. super kobietki dla Farcika a dla Cioteczki Zuluguli i jej rodzinki dużo zdrowia radości szczęścia w nowym roku
  25. to masz jeszcze Dagurku z Rufusem noworoczne życzenia spełnienia marzeń zaplanowanych na najbliższy rok i dużo szczęśliwości z Lublina
×
×
  • Create New...