Karmelciu, ja dopiero pół godziny temu z Niemiec wróciłam, we wtorek wyślę chusteczkę :). U mnie Choco jak była to wyciągnęła sobie z szafki chipsy bekonowe i zaczęła wsuwać! Obok były paprykowe, tymi nie była kompletnie zainteresowana!
Podróż samochodem to był koszmar, i z przytuliska i do Ciebie, Skarpetka mówiła, że całą drogę jej ślicznie śpiewała :roll:. Trzeba będzie na to zwrócić uwagę przyszłemu DS.