Oliwia bardzo dużo siusiała, więc musiałam dzisiaj zabrać ją do weta. Ma zapalenie pęcherza, dostała antybiotyki.
Ogólnie jest świetna, caluteńki czas chodzi za moją mamą, oka z niej nie spuszcza, mama jest najlepsza, a ja jestem niedobra ciotka, która wozi do weta, jak wracałyśmy to pokazała mi co o mnie myśli, obraza na całego.
Fajna z niej sunieczka, z Puszkiem zgoda.