-
Posts
20435 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
rano zrobiłam przelew, a zlecenie stałe na 5-go każdego miesiąca... przykro mi tylko, że tak mało...
-
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
takie "trudne" futrzaki z czasem się otwierają, po pewnym czasie - otoczone miłością - chodzą też i naszymi ścieżkami... mam takiego - znalazłam go pobitego - hałaśliwy został niestety, długo czekałam, żeby się pozwolił przytulić... teraz już się tego domaga :) -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
mari23 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja też dorzucę dodatkowo choć trochę, bo zlecenie stałe "samo" już pewnie poszło... znam "na żywo" takie dolegliwości, jak ma Gabisia, bo podobne kłopoty ze stawami (obok sercowych) ma mój Charlie, choć on chyba młodszy troszeczkę od Gabi:loveu: -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Tropek nie jest na uwięzi!!! Biega luzem, choć śpi w "apaczowj" budzie, garnie się bardzo do ludzi, ale tylko tych, których poznał - musiał nieźle oberwać, boi się wszystkiego i wszystkich, których nie zna... przemiły maluszek jak ktoś tak mógł go wyrzucić??? -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
za każdym razem, gdy widzę nowy post na tym wątku.... budzi się nadzieja, z którą tu zaglądam... na moim profilu jest fotka Depiego... tyle osób się zachwyca, współczuje.... ale tylko tyle... -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Jaki to piękny widok! wzruszające i piękne, jak oni się wspaniale i delikatnie bawią... Agiojoj, dziękuję za ten filmik! dziękuję za szczęście Budynia, a tym samym i moje !!! -
już po wizycie, była długa i miła, dziewczyna z rodziny, w której zawsze był pies (do późnej starości ) inne zwierzaki też - "sprawozdanie" przekazałam telefonicznie, o transport poprosiłam pewne wspaniałe małżeństwo z Poznania, zapewne elisse pojawi się na wątku :) chyba wszystko na dobrej drodze do szczęśliwego zakończenia...
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
prześliczna!!! i jaka dumna z "ozdoby" :) -
musi być dobrze! otoczony tak wielką miłością i troską - nie podda się chorobie ! wciąż jest pełen energii, chętnie biega na spacerkach, tuli się do swojej pani.... naprawdę miał szczęście, że trafił na takie dobre serce pani Grażynki !
-
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Mari - a który banerek chcesz wkleić? to mogę Ci podesłać kod ;)[/QUOTE] właśnie mi się udało! :):multi: Dziękuję za dobre chęci!!!!!:loveu: [URL="http://www.dogomania.pl/183054-Czarek-czy-kiedykolwiek-zaufa-jeszcze-czA-owiekowi"] [/URL] -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']Tylko jeszcze jedna uwaga do allegro - Mari - wejdź w edycję i kliknij ptaszka przy "wyświetlaj miniaturkę" czy coś takiego - bo wtedy w spisie ogłoszeń pokazuje się zdjątko - a tak jest tylko tytuł aukcji.[/QUOTE] miniaturka już jest :) ale z wklejeniem zdjęć gorzej :) nie poddam się jednak ! 10 min. później: udało się, ale inną metodą - prosto z fotosika, bo kopiowanie nie działa u mnie ... najważniejsze, że maluch ma więcej fotek! -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
słodziaki...:loveu::loveu: ach, jak chciałabym ich przytulić ! -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
mari23 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='amensalizm']Zaczynamy ogłaszanie, szkoda, ze zdjecia troche nie wyjściowe.[/QUOTE] Rufus jest tak żywiołowy, że zrobienie mu dobrych zdjęć jest bardzo trudne... sama próbowałam, "stójka" ładnie wyszła, ale ostre słońce było wtedy... może wybierzemy się tam z czerdą i uda się coś pstryknąć... -
[quote name='kizimizi']chyba nie. Jest jakiś wyrok (albo decyzja) wiec ktoś musiał sie tym zająć. JA zaczytam w gazetach, ze policjanci albo strażnicy miejscy przyszli an kontrolę i oni zaczęli wzywać TOZ i SDZ. A jak było na prawdę i kto wystąpił z wnioskiem do prokuratury, nie wiem. Jest nakazane ze Pan S. ma zaprzestać dzialąlnosci wiec "jakieś" postępowanie było. Co do pozostałych psów to czytałam ze nie wiadomo skąd są. Dobrze byłoby ten wątek odświeży i podsumować bo strasznie ciężko sie połapać.[/QUOTE] pan S. "posłusznie" zaprzestał... pozostawił psy bez opieki, karmy.... bez pomocy i odpowiedzialności...:shake::angryy: oskarżenie o znęcanie się to jedno, a o przestępstwo gospodarcze - wyłudzenie pieniędzy z budżetów gmin na cel konkretny - na opiekę, z której się nie wywiązał - to inny paragraf i takie zawiadomienie też trzeba złożyć do prokuratury - sam zakaz to za mało dla tego pana... jeśli ujdzie mu to "na sucho" i nie poniesie wielkich finansowych konsekwencji... poszukam sobie innego kraju...:-(
-
...przerażone biedactwo, Bettinka z DOBROCINA ma super domek :O))))
mari23 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']pięknie! piękne zakończenie historii Bett Inki :) wspaniały dom znalazła ;)[/QUOTE ależ się cieszę!!!!:multi::multi::multi: a u kikou długo miejsce"puste" ;) nie będzie, kolejnych bied nie brakuje! -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
elisse, podziwiam Twoje wyczucie psiej duszy ! to prawda, że psy po przejściach na zawsze mają "ślad" w psychice, moja mała Pusia jest u mnie sześć lat - nikt jej nigdy tu nie skrzywdził, nawet nie zganił, chocby delikatnie, a ona wciąż boi się prawie wszystkiego ( ale i tak po 6 latach jest ogromna poprawa i reakcje nie są takie, jak na początku) ostatnio na tym terenie wyrzucają psy w typie amstaffa - może to jakieś psie walki nielegalne, a Budyń się nie nadawał, więc go wyrzucili nad stawem... on naprawdę nie ma w sobie agresji, tylko lęk, a nowe miejsce potęguje ten lęk, niepewność - co sie stanie - pewnie przeszedł biedak jakąś traumę... czas - to najlepszy lekarz dla niego, choć nie w 100% leczy - to moje obserwacje na 6 własnych "nieszczęśnikach"... lokator budy - malutki i słodki, spragniony pieszczot - a też bardzo się boi -
umówiłam się z panią na jutro, na godz. 10.00 przygotowana jestem "profesjonalnie" - wydrukowałam sobie ankietę, żebym o niczym nie zapomniała... nie wiem, kto bardziej to przeżywa - ta pani, czy ja... jaki ten świat mały... niedawno prosiłam o wizytę przed adopcyjną w Poznaniu - piesek - Budyń - już tam jest :) teraz z Poznania boksia przyjedzie do Malczyc...
-
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Bjutko:loveu: - dzięki za mądre rady - już stosuję! kiedyś miałyśmy się umówić na "lekcję", to prawie jak kurs korespondencyjny mam zamiast tego:);) xmartix :loveu:- dzięki ogromne za ogłoszenia! i - ze przy nowych obowiązkach znajdujesz czas na "stare" - psie obowiązki ! Ogromne dzięki za pomoc, ja w ogłoszeniach raczkuję dopiero :) za to z naszej-klasy miałam dzisiaj zapytanie o malucha - ale z Zabrza - nie wiem, czy się zdecydują - zaproponowałam połowę transportu (już się nauczyłam, że adoptującemu trzeba pozwolić na wysiłek, żeby docenił, jaki skarb dostaje :razz:) -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
co do psów - też zauważyłam, że dwa przeszły i nic, a na trzeciego (cudny seter to był) strasznie warczał - jeszcze tam "na kolei"... dziwne, jakby dwa psy w jednym - raz grzeczny, raz agresor... a co do mężczyzn... ma do nich uraz jakiś pewnie, tak jak i do samochodów - najbardziej pewnie nie cierpi facetów z czarnego BMW...:mad: -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
spróbuję z tymi zdjęciami, dzieki za dobrą radę... może i banerki tak sie da wkleic, bo nie działa mi "kopiuj" przy nich... a co do maluszka - bardzo mi go żal, on zdążył się w ciągu 2 godzin do mnie przywiązać, strasznie płakał, jak odchodziłam... a jest tak miły, że znajoma, która go dokarmiała... popłakała sie, jak go zabierałam... gdyby nie jej onka, pewnie sama by go przygarnęła... -
też bardzo się cieszę, że Bakuś dołączył do Kajtusia i Dina.... niedobry Dinuś nawet go pogonił na powitanie... a to łobuz! :):mad: