-
Posts
20377 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Tak, trochę daleko, ale gdyby domek okazał się naprawdę fajny, warto to wykorzystać. Po aferze z kobietą usypiającą psy po adopcji, właśnie z Krakowa, zawsze włącza mi się czerwona lampka, choć wiem, ze na Czarnych kwiatkach, można natknąć się na podobne osoby w całej Polsce.[/QUOTE] oj, tak! w przypadku adopcji odległość to nie największy problem -
nawet proponowałam zbiórkę deklaracji na basen dla małej ;) tak mnie wczoraj wzięłó na wspominki sprzed dwóch lat.... tak, tak, to filmik sprzed dwóch lat i Tiara ponad 2 lata jest już u mnie mała trafiła cudownie, teraz to już dorosła dwuletnia poważna dama, pewnie już się w misce nie zmieści ( może i duża, jak Tiarunia)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Ech, głupota ludzka jest jednak całkowicie bezkresna... Szkoda, że to nie sunia, bo bym "przechowała" ;) edit: właśnie przeczytałam na Baloniarkach wpis Iwonii: WPRAWDZIE TO DALEKO ALE MAM OSOBĘ CHĘTNĄ NA SHIH TZU' Kraków - 509 669 184 Pani zgodziła się podać swój nr - ten powyżej z tego co wiem, nie ma wielkich wymagań - polecony przez osobę z gabinetu wet. powodzenia[/QUOTE] Kraków daleko.... właśnie przed chwilka miałam telefon, że mały znów po ulicy biega :( mam już fotki w telefonie, ale zgrać będę mogła dopiero w domu, mms zaraz Havance wyślę, jak ktoś chciałby zdjęcie - podajcie nr ( mój tel. 504252274) muszę "spadać" z dogo, jestem w pracy :( -
[quote name='Erica']Dostałam zdjęcia :loveu: Niestety nie mogę z nimi nic zrobić, bo internet kapie jak przysłowiowa krew z nosa ( mam tylko nadzieję, że nie tylko ja mam ten problem :diabloti:). Po 2h udało mi się w końcu skompletować ogłoszenie Emmy na adopcjach.org - mam nadzieję, że poszło. A tu, popatrzcie ciotki http://www.youtube.com/watch?v=eT0KRa6lmyc Nie mówiłam, że to pies wodny? :cool3: zobacz ten filmik - to córeczka Tiarusi :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Miałaś wysłać, ale psinka poszła do obecnego domu i już nie było potrzeby robienia ogłoszeń.[/QUOTE] jutro od rana zacznę wszystko od nowa - tak być nie może, żeby psina błąkała się bezpańsko - znajdziemy biedakowi dobry domek! -
[quote name='mari23']to raczej początek.... oto zdjecia: wypuszczona na ogród stoi przerażona wraca pod drzwi, chce z powrotem do boksu - tam czuje sie bezpiecznie jak nie wpuszczą - chowa się z tyłu za domem razem z inną - podobnie reagującą sunią (widać ją z tyłu za Tiarą) one boją sie otwartej przestrzeni, człowieka... jest duża poprawa w porównaniu ze stanem z 4 czerwca, kiedy po raz pierwszy ja widziałam, jednak to za mało - ona potrzebuje DT i stałego kontaktu z człowiekiem, inaczej nie przestanie sie bać to mój post sprzed ponad 2 lat.... na kilka dni przed zabraniem Tiaruni zdjęcia z ogrodu nie są aż tak smutne, jak te z klatek
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']A tego nie wiedziałam. Czy masz jakieś foty? Jeśli tak, prześlij mi prosze na maila.[/QUOTE] miałam w telefonie, ale skasowały mi się wiadomości i już nie mam, jutro poproszę o ponowne przysłanie nie wysyłałam ich Tobie? wydawało mi się, że wysłałam..... moja głowa "dziurawa" już całkiem :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']To fakt. Ale spróbować warto i przede wszystkim wykastrować.[/QUOTE] sporo osób szuka mu dobrego domu, ale warto zrobić ogłoszenia, choć fotki byle jakie -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Już robiłabym mu ogłoszenia ! Tylko te foty... Nie ma psiak szczęścia ! Może uda mu się znaleźć taki dom jaki znalazł Reks? Życzę mu tego !Ma duże szanse.[/QUOTE] jest rasowy, ale to chyba jego pech - trafia do nadętych snobów traktujących psa, jak zabawkę (tylko rasowego psa oczywiście jako zabaweczkę wezmą tacy!) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Czy to ten, o którym wcześniej wspominałaś? Taki psiak, powinien szybko znaleźć dom. Jak możesz, zgarnij go, zrób zdjęcia a ja zajmę się resztą.[/QUOTE] tak, to ten własnie państwo go oddali znajomym, ci prosili o szukanie mu domu, ale zanim zrobiłaś ogłoszenia - dali go innemu znajomemu "dla dzieci wziął"..... jak mnie to wkurza!!! piesek oczywiście jata bezpański po ulicy :( pani ze sklepu ( jak go niosłam do ich domu) mówiła, że podobno chcą go oddać, ech :( ależ się psinie poszczęściło w życiu - co kolejny "domek" to gorszy :( on jest blisko, dwa domy ode mnie, więc przechować go nie mogę, chyba, że naprawdę chcą oddać [quote name='Iljova']i masz a niektórzy jeszcze rozmnażają jakby mało jeszcze było nieszczęśników wśród zwierząt[/QUOTE] niestety, nie brakuje takich rozmnażaczy :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Porównując Puszka do Misia i Pusi, to naprawdę dwa szkieleciki:evil_lol:.[/QUOTE] oj, tak.... biedne szkieleciki :) ale naprawdę schudło im sie obojgu ostatnio dzisiaj zdenerwowałam się bardzo :( dziewczyny, znajdźcie domek 2-letniemu shitzu, ja go po prostu zabiorę z ulicy, po której wciąż biega i niech "właściciel" szuka sobie...... bo ja już nie mam siły patrzeć dłużej na tego wałęsającego się biedaka..... to już chyba czwarty "domek" i znów beznadziejny idiota psu się trafił.....ja bym mu dżdżownicy nie powierzyła pod opiekę -
ona już dawno nie bierze tej Cyclosporyny - nie było poprawy, a lek naprawdę szkodliwy, więc nie ma sensu nadwerężać jej zdrowia lekiem, który nie pomaga w porównaniu z tym, co było po przyjeździe do mnie to jej "problemy jelitowe" są juz nile, ona miała biegunki z krwią i jeszcze krople świeżej krwi kapały z odbytu.... teraz to jest super w porównaniu z jej stanem po przyjeździe ( 14 sierpnia minęła kolejna rocznica :)) to, że zas..... mi "salon" to nie jest problem, byle zdrowie jej dopisywało ;)
-
[quote name='ranias']No może patrzyłam na sytuację przez różowe okulary, wezmę Ciapka, będzie sobie mieszkał z nami w domku, dogada się z Brodziem i kotami....A tu zupełnie nie tak....Ciapek ma 13 lat, Brodzio też i pewnie każdy by chciał rządzić....Ciapek od początku na łańcuchu....Pewnie wszystko wymaga czasu, tylko nie mogę się pogodzić z tym,że nie biega wolno po podwórku....[/QUOTE] pocieszę Cię - nie jesteś sama z takimi problemami.... pomaganie psiakom nie jest łatwe, wiem to, od kiedy zawitały pod mój dach "charakterne lubliniaki" ;) ale z czasem sytuacja się poprawia - Puszek nie rzuca się już na maleńkiego Dropsika - szczeka tylko, Łatuś nie rzuca się już na każde przechodzące w pobliżu miski stworzenie - widać przekonał się, że nie zabiorą mu jedzonka..... a i Majeczka nie atakuje już tak ostro, czasem tylko "dla zasady", ale delikatnie pokazuje, że jest najmniejsza, ale najważniejsza ;) ;) ;) i u Ciebie wszystko się ułoży :) :loveu: jest wpłata: 10,- Wojtuś - deklaracja za sierpień (07.09.)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do hoteliku - zapytać, jak się Ksenia w cieczce sprawuje wszystko dobrze, choć nasza księżniczka - jak to w cieczce- ma lepsze i gorsze dni cieczka wchodzi w fazę "ostrą", kiedy to samce zaczynają sie interesować pannicą, ale jeden nie kastrowany pies w hotelu właśnie dzisiaj jedzie na zabieg, drugi natomiast przebywa w zupełnie innym "zakątku", Ksenia bezpieczna jest i nie ma zagrożenia niechcianej ciąży :) oprócz tamtego telefonu z Oświęcimia ( pan już nie zadzwonił i nie przyjechał) żadnych więcej telefonów z zapytaniem o Ksenię nie było -
bohaterski piesek, najbardziej żal, że zginął przez swojego pana, ratując mu życie a Tiarusia - dziś w nocy znów miała jakieś jelitowe problemy.... za to psychicznie z dnia na dzień jest lepiej - weselsza i śmielsza z każdym dniem.... to już nie rozpłaszczona, skulona i sikająca pod siebie z przerażenia bidula - to dumnie krocząca piękna sunia - wzbudza zachwyt ( i respekt ;)) - ale każdy szybko przestaje się zachwycać, kiedy mówię, że jest do adopcji, tylko Ipakitine trzeba podawać.... o dziurach to już nawet nie zdążę wspomnieć, zachwyty milkną na dźwięk słów "trochę chora na nerki"
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Miski przez cały dzień?!?!!?... Moje by popękały ;) Dostają śniadanie i kolację, czyli rozdzielam zalecaną dzienną dawkę na pół. Lesio mało się rusza i ma skłonności do tycia po kastracji, więc je karmę Brit zmniejszającą masę ciała i rzeczywiście masa ciała się zmniejsza ;)[/QUOTE] a mój Lesio wciąż nie kastrowany, choć właśnie ze szpitala powrócił ;) ;) ;) co do wydzielania karmy i odchudzania Puszka..... to chyba trudniejsze dla mnie, niż dla niego..... przy tych samych miskach ( zawsze pełnych - przyznaję się) Misiek i Pusia to chudziaczki, a Puszek.... puszysty ponad miarę.... -
[quote name='Bjuta']A dziś do Dina przyjechał jego ulubieniec - ojciec Agnieszki i razem piłują drzewo. To znaczy Dino zarządza. Bardzo się lubią! :)[/QUOTE] no, w końcu Dinuś jako "pan kierownik" do zarządzania stworzony jest :) tak sie cieszę, że wyniki dobre !!! staruszki chudną, u mnie dwoje ostatnio schudło, ale ich wyniki też wyszły dobrze - tylko starość im dolega, tak, jak Dinusiowi
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='mari23']nie jest wykastrowany, ale trzeba będzie to zrobić jak najszybciej zdjęcia wyśle rano, dzisiaj po prostu padam :([/QUOTE] niestety chętny się znalazł..... niestety :( pan sam "znalazł domek" :( ale nowy domek pod ścisłą kontrola będzie, bo to sąsiad asystentki naszej weterynarz mam prośbę do doświadczonych w tym temacie: [B]jak odchudzic troszkę Puszka?[/B] on naprawdę jest za gruby, męczy się na pewno, no i stawy mu siadą, jak dalej będzie tyle dźwigał na malutkich łapinkach ja jestem wstrząśnięta tym: [URL]http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Pijany-polozyl-sie-na-torach-Uratowal-go-pies,wid,14909726,wiadomosc.html[/URL]