Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. Nie mam pojęcia jak jest z tą karmą ale może kilkumiesięczny poślizg to trochę za dużo ? Warto dać i obserwować,jak piszą poprzednicy ;)
  2. Spokojnie,da radę ;) dajmy jej trochę czasu :)
  3. Czekamy czekamy, może się uda :) Oby Pani była cierpliwa...
  4. Osobiścoe uważam że powinien pojechać do tego DT, niegdy nie znajdzie domu z którego nigdy się nie wychodzi(chyba że jakaś starsza,schorowana osoba, ale to byłoby bez sensu) . Ludzie muszą wychodzić, a pies zostawać sam. Pomieszkując w DT pokaże czy będzie niszczył cały czas. Przebywając w biurze wie, że człowiek wychodzi do innego psa, może to objaw zazdrości ? a w domu raz, drugi, trzeci, dziesiąty i załapie że człowiek wraca, tym bardziej że jest miejsce (weranda) w którym jak coś z niszczy to nic aż tak wielkiego się nie stanie...to moje zdanie. Znam psa podwórkowego który w ciągu dnia bez problemu zostawał sam z kolei w nocy zaczynał niszczyć, ale to był bardzo duży pies, straszliwie niewychowany i nieułożony. Wierzę w Alpena !;)
  5. Secia u mnie to nieco innaczej wygląda i wyglądało, suka była w stanie tragicznym, nie załatwiała się wcale, nawet pod siebie ! Wyciągłam ją z tego stanu i teraz śmiga aż serce rośnie, jednak boję się tego co będzie dalej.... :( Zafirku czekamy na fotki :)
  6. mały cuuuuud :D słodziak niesamowity, napewno szybko znajdzie domek ;)
  7. [quote name='Secia']Moja sunia była dalmatyńczykiem, starym jak na swój wiek. Jak odeszła miała 14 lat i 1 miesiąc. Ta rasa nie należy do długowiecznych. Jak powiedział mój chłopak psina zaczęła się psuć od ogonka. Cierpiała na choroby wieku starczego. Miała problem po spacerku z zakręcenim kranika, więc kropelki moczu były wszędzie. Miała zapelenie stawów leczone i przepędzone a potem to już niedołęstwo i wylew 2 razy na moich oczach. Pies nie był sparaliżowany ale ze względu na zupełny brak sił nie przekręcał się. Były noce bez zupełnego ruchu ani przód się nie ruszał a tył to już zastygał zupełnie. Znajdowałam ją rano w takiej samej pozycji jak ją położyłam. Miała niewydolne nerki stąd ten widok wychudzonego, zagłodzonego psa. Na udach nie było mięśni tylko wisząca skóra i ścięgna, więc nie było czym ruszać kuferka. Ale chodziłyśmy 5 x dziennie na spacerki powolne do parku. masowałam i kochałam do końca. Czasami wieczorem nie mogła się ułożyć, więc podnosiłam do skutku aż usłyszałam westchnienie i pomruki snu Nerki dały początek problemom a potem wylew 2x po zatruciu mocznikiem no i starość choć serce było jak dzwon[/QUOTE] Oj Secia, ładnie mnie przeraziłaś :( moja suka cierpi na stawy...jak pomyślę co ją może czekać to aż mi serce ściska:placz: A owczarkowa suka jest poprostu bosssska :D
  8. Ok czekam na info. Klara do góry ! :)
  9. Rozsadza go szczenięca energia mówisz...hmm to chyba dobrze ;) znaczy że zdrowy, tylko mam takie obawy co do jego energii czy nie wykorzysta ich na...kurach :D wiesz coś może o tym ? Wogóle dzwonił ktoś w sprawie Klary ? widzę duże zerwanych numerków na ogłoszeniach...
  10. Oj nikt nie zagląda, go góry mała !
  11. Uważam że należy spróbować...
  12. Hmmm przemyslę to co napisałaś, zorientuje się co i jak , to dosyć specyficzny pies, ranę po operacji trzeba pielęgnować...a z nim to nie łatwe, jest agresywny, zdjęcie szwów również wyamagałoby narkzy... Jeżeli chodzi o rozmanażanie to w żadnym wypadku tego nie zrobi, ani nigdy nie zrobił.
  13. Martens, mój pies przyznam nie miał operacji usunięcia tego jajka w jamie brzusznej, ma już 9 lat, jak myślisz czy należy ją zrobić ? Guciek, ja mam dokładnie to samo, mała rządzi i ustawia wszystkie psy, ma charakter dominacyjny, sika jak pies wspinając się na mury czy drzewka(muszę jej kiedyś zrobić fotkę i tu wstawić to jest naprawdę zabawne :P), pilnuje i jest bardzo czujna, to ona dyktuje czy "biegniemy do bramy kogoś obszczekać czy nie".
  14. Secia jeśli można zapytać, na co chorował Twój piesek ? czy miał coś z nogami że nie mógł chodzić ?
  15. To i ja podrzucę cichutko Alpena, jamnika który sam sie okalecza :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190023-Alpen-jamnik-który-sam-się-okalecza-schroniskowa-depresja[/URL] Cykuś ! kochamy cię !! ;)
  16. [quote name='Potter'][URL="http://img832.imageshack.us/i/zafiros014.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/9307/zafiros014.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] No zawstydził się chłopina niemiłosiernie :loveu: Chwilę mnie nie było a tu takie zmiany, bidulek taki w tym gipsie, teraz będzie już tylko lepiej:multi: a dla Pani emerytki wielkie ukłony:roll:
  17. [quote name='Beta&Czata'] Ale najlepszy numer zrobił w latach 70-tych ON znajomej. Był to pies po wszystkich możliwych szkoleniach. Kiedyś ona go przywiązała przed sklepem na Żoliborzu i spokojnie weszła po zakupy. Pies był przepiękny i na dodatek w kagańcu, więc dwóch meneli postanowiło go ukraść. Efekt był taki, że on spokojnie dał sie odwiązać, a następnie obu powalił na ziemię i nie pozwolił im się ruszyć do momentu, aż dostał odpowiednią komendę. A komendę dostał dopiero po przyjeździe MO (dla młodszych - milicja obywatelska - tak się to wtedy nazywało). Ten ON też był tak nauczony, że do domu wpuszczał wszystkich, ale nikogo nie wypuszczał. Dzieki temu dwa razy przez kilka godzin - do powrotu państwa - przetrzymał w domku letniskowym włamywaczy. Ten drugi raz uzupełnił odebraniem jednemu z nich noża, którym miał zostać chyba potraktowany "w obronie własnej". I nawet go nie drasnął zębami.[/QUOTE] Wspaniały pies, chciałabym mieć takiego wyszkolonego "bandziora":evil_lol:
  18. Mój ONek również zupełnie obojętny na jakieś cieczki wkoło, od suki też ONka oddzielony jest tylko płotem i żadnych reakcji w czasie cieczki, nic kompletnie, zachwouje się całkowicie normalnie :) dodam że nie jest wykastrowany ale ma tylko jedno jajo :D tak się urodził ;)
×
×
  • Create New...