Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. Wiem że nie możemy tym żyć, dlatego zaczynam już myśleć powoli że dobrze że tylko tak to się skończyło :( i nic złego się narazie nie dzieje, Formica mowiła żeby eszcze podejśc z nim jutro ale pojadę autem... Możemy się umówić kiedyś Kaps kontra Lis :D Czemu ludzie go nie widzą ?
  2. Ja też mam ciągle obraz w głowie jak się turla pod tym autem, koszmar !!! Ogólnie czuje się dobrze, w nocy spał pół nocy ze mną w łóżku a drugie pół poszedł do siebie bo było mu za grorąco, krążył trochę po domu, nie wiem czemu, pewnie go główka bolała i nie mógł sobie znlaeźć miejsca. Myślałam że będzie wymiotywał ale nic się nie działo. Sika normalnie, ranna kupa w normie, zjadł śniadanko, dziąsła czerwone. Może jest odrobinę mniej radosny no ale co się dziwić, wybity ząb na żywca nawet nie chce wiedzieć jak boli :( Wczoraj nie chciałam jakby zakłucać jego rytmu dnia żeby nie był skołowany i jak zwykle poszliśmy na spacer wieczorny(15 min bo moja suka dłużej nie da rady) poza ogród, żadnych lęków, ogonek w górze, wszystko w normie. Trzymajcie kciuki żeby wszystko było OK, wszystkie Cioteczki uciekłay z wątku ;)
  3. [SIZE=2]O Boże co przeżyliśmy po drodze, przekładałam smycze z jednej ręki do drugiej przy ruchliwej ulicy i Chester mi się wyrwał, chciałam szybko przydepnąć smycz a on spanikował i wpadł prosto pod auto, na szczęście jechało dosyć wolno ale Lis wpadł między koła i przeturlał się pod autem, wylazł i zaczął uciekać, po tej ruchliwej drodze, niektórzy jechali nie patrząc że pies ucieka po drodze, nie mogłam go złapać bo w takim był szoku, dopiero po chwili przywołałam go między domy, tam było spokojniej i dał się chwycić. Ma wybity ząbek, a drugi jest taki skrzywiony ale nie rusza się, Formica go zbadała i mówi że na razie jest OK., dostał zastrzyk i nic się nie dzieje, normalnie zjadł, nie wymiotuje. Gdyby nie Gosiara nie poradziłabym sobie z dwoma psami bo ona przytrzymała mi Dżoka ja goniłam za Lisem jeszcze raz dzięki. Jezu ciągle ryczę, nigdy sobie tego nie wybaczę:placz:[/SIZE]
  4. 16 40 :P Cioteczki jak się sprawa ma z ogłoszeniami ? :)
  5. [quote name='Gosiara']Może się umówimy i pujdziemy razem?Poznam Liska;)[/QUOTE] Jasne zapraszam :) tylko ja zabieram ze sobą też dużego :) będe szła tak po 16 przez park rodzinny nad kanalem ;)
  6. Tak po pracy, koło 16 wyruszę :) biedaczysko ma całe oczko zaklejone :( i mróży :(
  7. Bardzo mi żal tego psiaka, jeszcze wczoraj sie zaplątał w swój "kojec", bo chyba Wam nie pisałam że oprócz tego że jest na łańcuchu to ma imitację kojca...jest dosyć niski więc podejrzewam że go przeskakiwała i powędrowała na łańcuch...dobrze że mrozy się narazie skończyły bo jak sobie pomyślę że ona w takie noce leżała na betonie bo nie mogła wejśc do budy to aż serce ściska :( a Lisek dziś obudził sie w nowym wcieleniu...pirata ;) zapalenie spojówek w jednym oczku ;/ będziemy musieli udac się do Formicy dziś, chorowitek ten nasz Lisek Chytrusek :(
  8. Jaka niespodzianka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bardzo się cieszę :D:D:D:D już bięgnę edytować wątek i na pb zmienić wpis :) a MM to piękna kotka :) widziałam na własne oczy ;) a możeby kogoś poprosić o banerek hym ?
  9. [quote name='filodendron']Ja lunatykowałam w dzieciństwie - kiedyś rodzice złapali mnie już na klatce schodowej - twierdziłam, że jestem umówiona na huśtawkach :D Teraz już nie chodzę we śnie, ale zdarza mi się bredzić straszliwie jak mnie ktoś nagle wybudzi - rozmawiam z mężem i jeszcze się upieram, że mówię sensownie i że MAM RACJĘ. Jak mąż już się zwija w pół ze śmiechu, to do mnie zaczyna powoli docierać, jakie głupoty wygaduję :) Gorzej, że czasem mówię całkiem rzeczowo i wtedy mąż nie wie, czy śpię czy nie - dopiero rano się okazuje, że nic nie pamiętam :D[/QUOTE] hehehehe to maż ma ubaw przy Twobie :D
  10. Kochane maluszki :) różnica między nimi rzeczywiście ogromna, robią się coraz bardziej labkowe :)
  11. [SIZE=2][quote name='phase']A jaka tam pogoda u Was?. Może jakieś fotki?. :)[/QUOTE][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Pogoda u nas fatalna, niby ciepło ale błotsko takie że aż się nie chce wychodzić, Ches zawsze ma całe brudne podwozie nawet jak nie biega tylko idzie, dobrze że Bobek ma długie nogi, w końcu laska ;)[/SIZE] [SIZE=2]Jutro porobię jakieś nowe fotki, a dziś uchwyciłam takie sobie dwie ;)[/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://i56.tinypic.com/o7iyl4.jpg[/IMG] [/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://i54.tinypic.com/10cw35y.jpg[/IMG][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][quote name='Gosiara']Skąd wiesz?"_[/QUOTE][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Koński świat jest mały;)[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]A teraz opowiem Wam historię jak to ciotka marra udała się do bogatego domu gdzie pies był na łańcuchu…no więc wyszła Pani pod bramę i mówię że przechodzę tu już któryś raz i ciągle widzę tego psa że jest uwiązany, czy Pani nie uważa ze ten łańcuch jest za krótki ?[/SIZE] [SIZE=2]P:A tak jest krótki, bo ona dziś sobie go urwała i jak przyjedzie mąż to to zrobi…[/SIZE] [SIZE=2]J: No tak ale mówię że przechodzę tu nie pierwszy raz i wiem że wcześniej łańcuch nie był wcale dłuższy bo pies nie mógł i nie może dalej wejść do budy.[/SIZE] [SIZE=2]P:A Pani mając okulary widzi z tej odległości że pies ma za krótki łańcuch ?[/SIZE] [SIZE=2](tonący brzytwy się łapie)[/SIZE] [SIZE=2]J: (?) Tak, widzę z tej odległości że pies ma za krótki łańcuch i nie może wejść do budy i tak być nie powinno…o proszę, właśnie się zaplątała…[/SIZE] [SIZE=2]P: No to ja ją zaraz odplączę...potem już obrzucła mnie błotskiem [/SIZE][SIZE=2]stwierdziła że jestem bezczelna, nie mam żadnego doświadczenia i mam czelność mówić jej takie rzeczy, odwróciła się na pięcie i rzuciła mi na odchodne że potrafimy tylko chodzić i sprawdzać. Więc i ja jej rzuciłam na obchodne że najlepiej zamknąć oczy i nic nie widzieć ani nie słyszeć. [/SIZE] [SIZE=2]Pani w ogóle wzięła mnie chyba za jakiegoś gówniarza bo w pewnym momencie chciała mi mówić nawet na „TY” ale na szczęście się poprawiła. [/SIZE] [SIZE=2]To tak w skrócie Wam napisałam bo rozmowa nawet chwilę trwała, szczególnie uparła się na to że noszę okulary i że jak mogę widzieć że łańcuch jest za krótki. Za obronę potem przyjęła atak…dodam ze dziś pies był przywiązany tak ze o wejściu do budy w ogóle nie było mowy…nie żałuję że tam poszłam ale żałuję że jej bardziej nie powiedziałam co myślę. Zobaczymy czy sytuacja psa się poprawi…[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]A to zdjęcie dosłownie sprzed kilku minut, jak spojrzałam w ich stronę to doznałam takiego szoku że aż zawołałam mamę:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://i53.tinypic.com/2q3wvbp.jpg[/IMG][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][IMG]http://i55.tinypic.com/1zxs8jd.jpg[/IMG][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Tak tak, to moja agresywna sucz :D Nie wiem kto do kogo wlazł, jak zrobiłam zdjęcie to Bobek sobie wstał i poszedł ;) chyba uznała że jednak przesadza ;)[/SIZE]
  12. Ches za godzinkę wyrusza na spcerek :D
  13. [quote name='Gosiara']Ja też biorę mojego psiurka i jedziemy do koleżanki co ma stajnie w Gliwicach:)Mój pies uwielbia konie i jest bardzo ostrożny przy nich:)[/QUOTE] Wiem, do Magdy M. :)
  14. [quote name='Gosiara']Byłaś u koników?:):):)[/QUOTE] BYłam u klaczki obok mnie, pojeździłam, poczyściłam, wymiaziałam :) jutro jadę do reszty stadka :D:D:D:D
  15. Chesterek po spacerku wita odwiedzających :)
  16. [quote name='Selenga']Hmmm, biorąc pod uwagę, że ustawa była pisana przez 2 lata przez najlepszych w Polsce specjalistów od prawa, ekspertów od procesów ustawodawczych, to chyba trochę dziwna ta opinia twojej znajomej prawniczki. I cokolwiek by o projekcie nie powiedzieć, to na pewno nie to, że nie była przemyślana i że była pisana pod wpływem emocji czy chwili. No chyba, że uznamy, że 2 lata to chwila... Nie mówiąc juz o tym, że nie jest to petycja. Oczywiście opór przed jej uchwaleniem będzie. Ale nie dlatego, że nie jest przemyślana albo jest niesłuszna, tylko dlatego, że społeczeństwo, w tym również posłowie, mają bardzo niski poziom świadomości - taki mniej więcej na poziomie Kłopotka. Tylko czy to wina projektu ustawy czy społeczeństwa?[/QUOTE] [SIZE=2]Tak to nie petycja, ja źle napisałam to po pierwsze a po drugie zgadzam się z Twoją opinią. Tylko np. jej zdaniem jest tam kilka odnośników niejasnych np.:[/SIZE] [SIZE=2] [/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#004000]zakaz stałego trzymania psów na uwięzi lub w zamknięciu; jej zdaniem czytając taki podpunkt ona nie wie czy mając teraz psa na łańcuchu i wypuści go na 10 min żeby pobiegał to to już nie jest stałe trzymanie psów na uwięzi ?[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#004000]zakaz pośredniego zabijania kotów wolno żyjących przez uniemożliwianie im dostępu do pożywienia i schronienia; znajoma przy tym podpunkcie zapytała czy teraz ma wszystkie koty zbierać z ulicy i powiedzmy zabierać do domu i nakarmić, czy jeżeli przejdzie obojętnie obok bezdomnego kota to już łamie prawo ?[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#004000]A domagając się większej ilości inspektorów kiedy teraz jest największe cięcie kosztów i właśnie oni są ograniczani do minimum, czy zwiększenie ilości schronisk kiedy jest brak funduszy ?[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#004000]Albo np. zakaz rozmnażania zwierząt ona rozumie tak że teraz powie „pieski to teraz się nie rozmnażajcie” i będzie ok.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#004000][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#004000]To tak w skrócie wielkim Wam piszę. Ja jej wiele wyjaśniłam z tego aczkolwiek ona patrząc z perspektywy człowieka (już nawet nie prawnika) nie „siedzącego” w tym temacie jak my to może faktycznie jest to nielogiczne ?[/COLOR][/SIZE]
  17. [quote name='phase']Ja zaglądam , ale nie piszę ... Jednak jestem. ;)[/QUOTE] Bardzo fajnie :) to prosimy czasem podnieść :)
  18. [quote name='monika55']Halbino, chyba Cie nie "zamordowały" te nasze chłopaki?:cool3:[/QUOTE] A raczej dzieciaki ;) wkońcu szkoła się zaczęła ;P
  19. [quote name='Gosiara']Wielki buziak na cały dzień dla Liska,ciotka Gosiara do stajni koty karmić i psy myka:*[/QUOTE] Ja jutro do stajni :D:D:D:D
  20. [quote name='Fauka']Ja jestem lunatyczką, to przerażające podobno jak wstaję w nocy, mam rozszerzone źrenice i nie wiadomo czy śpię czy zamieniłam się w zombie. Mama ma już wprawę ponieważ od urodzenia lunatykuję i wie, że jak zaczynam to trzeba mnie pogłaskać, przytulić i kazać iść spać i ja wtedy grzecznie się kładę. Niedawno pytałam mojego chłopaka o to, gdzie są moje zwierzęta a że obudził się pies i kot to stali na łóżku obok mnie i patrzyły przerażone, on powiedział ze stoją obok a ja na to "nie te, te plastikowe" wiec zapytał jakie plastikowe a ja na to "te foremki bo bez nich nie zasypiam" i poszłam spać. Bywa że w trakcie lunaykowania powoli się budzę i dociera do mnie jakie głupoty gadam, nie ma nocy bym nie mówiła przez sen, czasem wstaję. Do tego mam paniczny lęk przez calkowitą ciemnością, jak założmy jestem na wsi zgasną światła, na dworzu żadnej latarni i nie mam źródła światła to nie umiem zapanować nad sobą, płaczę, wpadam w panikę, serce chce mi wyskoczyć i tracę dech. Wtedy szybko ktoś daje mi telefon do ręki bym mogła podświetlać choć trochę.[/QUOTE] Mnie to zawsze dziwi skąd takie głupoty przychodza do głowy lunatykom, czy im się coś śni w tym czasie i mówiąc nawiązują do tych sennych bzdur czy poprostu tak plotą bez sensu. Ja też bardzo boję się ciemności nie do tego stopnia ale tez mam fazy że serce mi wali strasznie i dostaje takiego ataku paniki, tylko u mnie w domu to każdy się ze mnie śmieje:roll:
  21. Ponawiam pytanie :)
  22. Odwiedzających i podrzucających braK :(
  23. [quote name='phase']Super mu w tej chustce.!! :) marra - Zgodzę się z Tobą , jednak jeden był tam psiak taki biały , który miał sierść poplątaną , sklejona a inny metr łańcucha...[/QUOTE] To prawda, piekne psisko :( a takie zaniedbane. [quote name='jogolcia@pdx']Ale szczerze - mój Luluś dostaje codziennie do śniadanka plaster ekologicznej szyneczki z indyka (jego regularna dieta to specjalnie mielona i doprawioną wiatminami, i innymi suplementami surowizna) - więc chyba też go troszkę rozpieszczam.... a metkę to sama bym podkradła ze stołu (gdyby nikt nie widział, hihihihih) edit - Lisek powinien TYLKO CZERWONE dodatki nosić, wygląda zupełnie jak John Wayne z jakiegoś westernu ;-)[/QUOTE] Haha, teraz będzie się chytrusek lansował na spacerach :) Ależ to Luluś ma się dobrze !! ;) Co do tej koalicji dla zwierząt, rozmawiałam wczoraj ze swoją znajomą na ten temat która jest prawnikiem, i powiedziała że tego nie podpisze, bo z jej perspektywy to co jest tam napisane jest wogóle nie jasne i przede wszystkim nie ma szans na poparcie przez rząd, że to jest niestety nie realne. Jest wiele nieścisłości, kolejna petycja która jest napisana pod wpływem emocji czy chwili, nieprzemyślana itd. lepiej przysiąśc trochę dłużej i nad takim pismem, przemyśleć żeby było to możliwe do zrealizowania. Powiem Wam że trochę w tym racji jest bo nie wydaje mi się żeby to przeszło ;/ no nic ale podpisy zbieram oczywiście :)
×
×
  • Create New...