-
Posts
108 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Yoda i Tos
-
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='karolina_g_k']Czyli na pierwsze dni na kazda sunie ok 200zl. Licze z cena wykupu :roll: Cekamy az sie uzbiera te 1400 czy dzialamy "po jednej"? Wy tam bylyscie dzieczyny wiec najlepiej jesli Wy zdecydujecie. Zeby przypadkiem po wykupie jednej czy dwoch cena nie wzrosla...[/quote] Cena to nie tylko wiesz...to jest piekielnie daleko. Nie ma sensu jeździć po 2 czy jedną sunię bo koszty paliwa zaczna być piekielne wręcz... Uzbierajmy 700zł na wykup suń, ze sterylkami i wetem będziemy walczyć po ich zabraniu. Fryzjerstwem zajmie się nasza Małgosia (ale będzie szczęsliwa :diabloti:) Co Wy na to? -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Powiem tak: fryzjera mamy znajomego 40zł, koszt wizyty u weta to między 30zł-50zł (postaramy się żeby było taniej), sterylka faktycznie między 100zł a 150zł. Czyli licząc "z górką" na jedną sukę potrzebujemy ok 240zł. W praktyce myślę, że mniej. Te dwie niunie obcinała sama Małgosia od nas i jak widać nie wyszło źle :evil_lol:, fundacje mają zniżki u niektórych wetów więc i wizyty mogłyby być tańsze -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Trzeba je wykupić to napewno. W międzyczasie szukać DT. 1. odbieramy psy 2. rozwozimy po DT 3. każde DT zabierze psa do fryzjera i weta 4. Faktury od weta idą na Fundację (wszystkie faktury na fundację) 5. Umawiamy sterylki 6. szukamy DS - proces adopcyjny To jest 7 suk, proponuję by DT były ze sobą w stałym kontakcie, trzeba wstawiać zdjęcia itd... No chyba, że już jakiś DS jest chętny......:razz: -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Grunt to współpraca :razz: -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
sunie umieszczamy na naszym nowootwartym forum (jeszcze jest w fazie niemowlęcej ;)) w każdym razie tam będą wszelkie informacje wklejane na bieżąco. ......buldogi********** z domeną: fora pl -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='Renata5'][B]Yoda i Tos[/B] chce objąć patronatem pozostałe sunie,ale wydaje mi się,że fundacja Nero zajmie się tez tamtymi suniami,tylko musi zgromadzić pieniążki na ich wykup.[/quote] Nie ma problemu Renata5, wiem że Agata rozmawiała z Nero o przejęciu patronatu nad suniami, ponieważ wtedy nie miałysmy jeszcze wszystkich dokumentów dotyczących Vivy. Nie ma znaczenia, która z fundacji obejmie patronat tak naprawdę. Jest podane Wasze konto, mogą wplywać tam pieniądze. Sunie są pod naszą opieką, my mamy kontakt z ta pseudo i służymy pomocą w tym wzgledzie zawsze. -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
[quote name='necia25']ja też jestem ZA ... czyli jest potrzebna osoba, która będzie zbierać na wykup i porobi bazarki z fantami ... najlepiej ktoś z okolic Wa-wy, tak?[/quote] najlepiej. Ja, Agata i Małgosia jesteśmy z Wawy i tu mamy zaprzyjaźnione DT i hotele. Jeśli jednak ktos będzie z innego miasta możemy po prostu spotkać się po drodze i jechać razem -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Oczywiście macie pełny wgląd w finanse zebrane na koncie fundacji. Skany faktur za sterylkę itd będą wklejone tutaj. Propozycje DT i DS również będą przedstawione na forum, tak by osoby, które chcą uczestniczyć w wykupie i adopcji tych suniek mogły mieć decyzyjne stanowisko -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Nasza propozycja jest następująca: Od wczoraj jesteśmy zarejestrowanym oddziałem Fundacji Viva. Nie będziemy zbierać pieniędzy na wykup na fundacyjne konto, ale....proponujemy by osoby zajmujące się Yorkami wybrały jedna osobe której będą wpłacac na konto fundusze, jeśli uzbieramy potrzebną kwotę to zabierzemy tą osobę do pseudo i razem z nią te suki wykupimy. Na nasze konto fundacyjne możemy zbierać wpłaty na sterylizację i ewentualne leczenie tych suk, weźmiemy je pod opiekę fundacyjną i adoptowane będą z umowami adopcyjnymi, sprawdzeniem DS itd... Adopcja oczywiście PO sterylizacji. -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
A to mniejsza dziewczynka Bila. jest duzo smielsza ale to też typowy kanapowczyk [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/8326/sdc13870.jpg[/IMG] [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/9122/sdc13896.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9893/sdc13889.jpg[/IMG] -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
To jest jedna z nich: Lila Lila jest odrobinę większa i nieco bardziej wycofana. Będzie kiedys fajną spokojną suczynką [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/8196/sdc13872.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/6118/sdc13893.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/8108/sdc13897.jpg[/IMG] -
Dwie Yorczki wyciągnięte z pseudohodowli - w nowych domach.
Yoda i Tos replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Stan tych suk nie wskazuje na interwencję niestety. Byłam z Agatą w tej pseudo. W świetle naszego prawa nie dzieje się tam źle........ Dla nas taki stan psa jest nie do pojęcia, dla ustawodawców jeszcze nie konają... Pozostałe 7 suk jest w [U]nieco[/U] lepszym stanie, wszystkie napewno trzeba przebadać, ponieważ z jakiegos powodu nie rodzą. Sunie są wszystkie raczej młode od 2 do 4 lat. Poniżej zdjęcia jak suczynki wygladają teraz w DT :evil_lol: [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/9776/sdc13867.jpg[/IMG] -
[quote name='fru-fru']Uważam że pytania powyższe należy zadać Dyrekcji Schroniska na dostępny e -mail [email protected] a ew.odpowiedź będzie Pani mogła zamieścić na stronie forum. Zatem jaka jest zasadność Pani/Pana wypowiedzi w tym wątku skoro nie są to konstruktywne odpowiedzi na pytania? Nie zauważyła Pani/Pan, iż w całej tej sprawie chodzi JEDYNIE o to by pomóc Paluchowi? By zjednoczyć siły i pomóc Wam w poprawie tam warunków? Przecież jedno z podstawowych pytań brzmi - "dlaczego są utrudniane adopcje?" - wydaje mi się, że współpraca z organizacjami prozwierzęcymi wiele by tu zmieniła. Czy naprawdę nie możemy w ten sposób rozmawiać? Czy to takie trudne? Zakładając, że wszystkim nam zależy na poprawie bytu zwierząt porozumienie nie powinno być trudne - i tak ja to odbieram. Personalne ataki na użytkowników dyskwalifikują opiniotwórcę w moich oczach do rangi "szczeniackiego forumowca" a taki napewno nie jest partnerem do rozmów
-
Drodzy obrońcy Palucha, przestańcie naprawdę przepychać się jak dzieci. Nie o to chodzi w tym wątku. Lavinia zadała Wam konkretne pytania i ja jako uczestnik dyskusji żywo oczekuję na nie odpowiedzi. Pytania (nota bene te same) były zadawane już wielokrotnie i pomijane przez was głuchym milczeniem. Czy naprawdę tak ma to się odbywać? Na zasadzie wycieczek personalnych z Waszej strony? Nie odnajduję w sobie szacunku dla takich wypowiedzi a wydaje mi się, że powinno Wam zależeć na poważnym Was traktowaniu... Yoda i Toś Monika Rozpara
-
Nie rozumiem...a jeśli boksów nie widać z biura to Dyrekcja nie ma obowiązku wiedzieć jaki jest stan tych psów w boksach?! :crazyeye:. Jeżeli moje dziecko jest na podwórku a ja nie widzę go z okna domu znaczy to że zwolniona jestem od odpowiedzialnośći za dziecko???? To jakies nowatorskie podejście jest - "nie widzę, nie muszę pilnować"
-
a adopcje to nie są ewidencjonowane czy w ogóle ich tam nie ma?!
-
[quote name='Polla']kilka znanych mi osób dostało (w tym mój mąż i kuzyn)[/quote] Ja pisałam i dostałam odpowiedź
-
likwidacja pseudohodowli - da się coś z tym zrobić???
Yoda i Tos replied to PapryczkaChili's topic in Maltańczyk
Kolejna hodowla francuzów?! Jezu Nazareński!!! Nie nadążymy za nimi... :angryy: -
likwidacja pseudohodowli - da się coś z tym zrobić???
Yoda i Tos replied to PapryczkaChili's topic in Maltańczyk
Kolejna hodowla francuzów?! Jezu Nazareński!!! Nie nadążymy za nimi... :angryy: -
likwidacja pseudohodowli - da się coś z tym zrobić???
Yoda i Tos replied to PapryczkaChili's topic in Maltańczyk
Obawiam się że na buldogach angielskich się nie przejedzie. Zgodzę się że to trudna rasa (podobnie jak buldogi francuskie). Suki cięzko rodzą i często przez cesarkę ale..szczeniaki osiągają wyższe ceny niz np. yorki. Do tego francuzy i angliki staja się modną rasą, jest na nie popyt :angryy:. Najgorsze jest to, że przyszły właściciel rzadko kiedy zdaje sobie sprawę jak trudne w utrzymaniu są obie te rasy...potem są schroniska... -
likwidacja pseudohodowli - da się coś z tym zrobić???
Yoda i Tos replied to PapryczkaChili's topic in Maltańczyk
................... tak sobie jeszcze raz czytam to co piszesz michale_sm i przychodzi mi do głowy taka myśl... [B]Moze Ty jesteś właśnie takim "hodowcą" co?[/B] Bo psy ze schroniska odradzasz (niespotykane na forum, gdzie ludzie staraja się pomóc zwierzętom) ; pseudohodowle bagatelizujesz (też niespotykane ta takich forach) ; przekonujesz, że nierodowodowy pies "w typie rasy" niczym nie różni się od tego z metryką (dziwne u człowieka, który udziela się na dogomani)... Hmm...... EDIT: no własnie, co z tymi postami? Przecieżten pisałam o kilka wcześniej...? -
likwidacja pseudohodowli - da się coś z tym zrobić???
Yoda i Tos replied to PapryczkaChili's topic in Maltańczyk
[quote name='michal_sm']Możesz mieć poglądy jakie chcesz.Ja zmuszać nikogo do niczego nie zamierzam.Chce by zwierzęta opuszczające schroniska były wysterylizowane.Też jak widzę młodego pieska pytam się czy chcą rozmnażać i czy nie lepiej wykastrować.Mówię im o plusach tego zabiegu ale wybór jest ich.Wielu ludzi swoje zwierzaki pod wpływem moich przemówień już wysterylizowało.Zresztą mieszkam niedaleko giełdy gdzie sprzedawane są zwierzęta i widzę,że jakoś ich mniej.Też uświadamiam ale mam poglądy liberalne i homoseksualistów też nie potempiam mimo,że sam osobiście jestem zawziętym hetero.[/quote] Mylisz pojęcia. Przymykanie oczu na zło to nie to samo co TOLERANCJA. Mnie homoseksualista nie przeszkadza, [B]ale wypadająca macica, czy listwy mleczne targane po ziemi u suki 4 letniej, rodzącej co cieczkę[/B] - już owszem - to mi przeszkadza. I tu [U]moja tolerancja[/U] się kończy. Twoja jak widać jest wysoce dalej posunięta.... "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal" tak też można. -
likwidacja pseudohodowli - da się coś z tym zrobić???
Yoda i Tos replied to PapryczkaChili's topic in Maltańczyk
[quote name='michal_sm']Uświadamiaj.Zdjęcia znam .Ale tylko uświadamiaj na tym twoja rola się kończy.Bo gdyby iść tym tokiem myślenia to by należało zabronić kościołowi katolickiemu ich światopoglądu.Ziemia jest przeludniona może nie widywaliście zdjęć umierających z głodu dzieci? Zmuszać nikogo nie możesz .I akurat jak ktoś zna ludzi i miejsce z którego zwierzak pochodzi to mu nie powiesz,że tak wyglądała mama jego szczeniaka jak na zdjęciu bo on wie jak wyglądała bo wie skąd brał szczenie.A gdzie zwierzak trafi tego to też nie wiedzą nawet hodowcy psów z rodowodem.Bo niby skąd psy bez rodowodu niczym nie różniące się od tych z rodowodem?[/quote] Co Ty wygadujesz?! :angryy: Jak ktoś zna miejsce? Ilu ludzi zna kupując na allegro?! A wiesz jak szczenie jest wydawane w 90% przyadków? Z domu, podczas gdy matka leży z resztą psów w stodole za domem!!!! Nie masz chyba pojęcia jak działają pseudohodowcy, jak ludzie nieświadomością potrafią nakręcać im biznes a psom koszmar!!! Na czym moja rola się kończy to Ty zielonego pojęcia nie masz. A uswiadamianie to już bardzo wiele. I to dzieciaki uswiadamiane juz być powinny...może wtedy nie byłoby takich filozoficznych popłuczyn jakie Ty tu serwujesz :angryy:. Zajmij sie takim psem, a potem po Twojej ciężkiej pracy nad nim, idź i wygłaszaj te swoje teorię jak to "nic sie nie dzieje" i nierodowodowy jest taki sam jak rodowodowy... -
likwidacja pseudohodowli - da się coś z tym zrobić???
Yoda i Tos replied to PapryczkaChili's topic in Maltańczyk
[quote name='michal_sm'] A ja mam przykre doświadczenia ze znajdami i zwierzakami ze schronisk i ja ich polecać nie zamierzam . A to ciekawe bardzo jest... Ja mam sukę z adopcji teraz, miałam znajdę jako dziecko, moi znajomi też maja psy z adopcji schroniskowych czy fundacyjnych i wiesz co michale_sm? Wszyscy mamy mniejsze lub większe problemy z tymi zwierzętami (głównie to problemy zdrowotne), psychika, którą trzeba też podleczyć ale każde KAŻDE z nas poleca takie psy!!! I to mając na mysli swojego pupila a Ty piszesz w liczbie mnogij!! I z każdym miałeś problem rozumiem.. Cóż odnoszę wrażenie, że bardziej to [U]świadczy o Tobie [/U]niż o "psach ze schroniska czy znajdach" :angryy: I mam porównanie, ponieważ mam jednego psa od szczeniaka i drugiego to właśnie suka po przejściach z pseudo. To zupełnie inne charakterologiczne psy ale w żadnym wypadku sunia nie jest w NICZYM gorsza od mojego rezydenta!!!! Nie wygaduj głupot na przyszłość.. -
likwidacja pseudohodowli - da się coś z tym zrobić???
Yoda i Tos replied to PapryczkaChili's topic in Maltańczyk
Może takiego "liberalnego" człowieka należy odesłać do zdjęć, które przedstawiają wyeksploatowaną sukę z pseudohodowli?! :angryy: Może nie wiem "co myslą" takie zwierzęta ale wiem jak są przerażone wszystkim co dzieje się dookoła, jak płaszczą się na ziemi na najmniejszy ruch, jak bardzo są skrzywdzone psychicznie i fizycznie. Wiem, widzę to codzień po mojej suce, która rodziła co cieczkę, która ma niecałe 4 lata a wszyscy znajomi dają jej kilka lat więcej, której dopiero zarastają sierścią blizny na karku, która cycki do ziemii nosiła, którą trzeba leczyć..... Nie michale_sm!! Nigdy, przenigdy nie będę tak "ludzko" liberalna w swoich poglądach jak Ty!!! Nie będę, choćby dlatego , że z miotu sąsiada o którym piszesz jedno szczenie trafi do dobrego domu a inne trafi do rozmnażalni! Wystarczy, że jedna suka z winy w/w sąsiada beztrosko dopuszczającego swoją sukę trafi do pseudo i zaczyna się nastepne koło tragedii... Do jasnej cholery!!!! Przestańmy to tłumaczyć "wolną wolą czy wolnym krajem", trzeba to piętnować i uświadamiać ludzi jak wyglądają i zyją matki tych pieknych szczeniaczków, które kupili taniej... :angryy: