Jump to content
Dogomania

Yoda i Tos

Members
  • Posts

    108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yoda i Tos

  1. Nie no dziewczyny oczywiście, że jest tak jak mówicie. Niestety 80% adopcji nie wynika z chęci otworzenia psu świata a i sobie dostarczenia czegoś co wnukom mozna opowiadać ale ....z chęci posuadania psa w typie modnej rasy za darmo lub za małe pieniądze. Nie wszystkie domy, które z tych powodów wzięły psa są złe dlatego nie wykluczam ich w swojej głowie. Gdybym miała kierować się tym co myślę to....są 2 domy na tym świecie, którym bym psa oddała, reszta odpada po jednym zdaniu :razz:, dlatego staram się być obiektywna... A że zdarza nam się czasami źle ocenić ludzi?...."nie myli się tylko ten co nic nie robi"
  2. No nie demonizujmy adoptowanych psów... Sama mam sukę adoptowaną po [U]bardzo [/U]cięzkich przejściach w pseudo. Niemłoda była kiedy ją adoptowałam, głucha do tego niemal całkiem i mimo miłości, spania w łóżku i wiecznego miziania nadal ma swoje lęki (nie wolno podejśc do niej od tyłu bo panikuje, nie wolno zamknąć za nią drzwi bo panikuje, nie wolno na nia krzyknąc bo rozpłaszcza się na ziemi etc...). Myślę, że z takimi zachowaniami przyszły DS musi się liczyć i brać pod uwagę życie z nimi ale nie róbmy z tego czegos nie do przejścia. To chyba oczywiste, że dorosła suka z pseudo nie ułozy się tak jak szczęśliwe szczenię ale....mój Boże...cała radość jest wtedy kiedy pies i człowiek otwierają się na siebie wzajemnie, poznają i akceptują swoją przeszłość... Osobiście nie lubię szczeniaków, wolę dorosłe psy, wolę uczyć się je rozumieć i pokazywać im własny świat. Z jednym tu się zgodzę - brudzenie w domu. To nie jest takie proste, nie wystarczy "pokazać" że to jest fe. Często mają zatrzymanie nerwowe moczu, więc kiedy nawet zleją się w domu to już jest radość, potem tylko pozytywne metody przechodzą bo negatywnymi niweluje się tą odrobinę zaufania, która w tych psach drzemie... Agresja?...Bywa, bardzo rzadko i to raczej na tle lękowym Dom, który chce adoptować psa po przejściach musi być świadomy trudności ale i....radości :loveu:
  3. Na umawianiu wizyty przedadocyjnej :evil_lol: EDIT: Słuchajcie, mamy 3 domy chętne na te dwie sunie. Warszawa, Giżycko, Hajnówka. Sprawdzimy wszystkie 3. Mam nadzieję, że uda nam się wykupić resztę suń z tamtego miejsca bo jak widzę domów chętnych nie brak....
  4. [quote name='joasiah']no oczywiście zwróciłabym koszt sterylki jestem ciekawa czy nie boją się dzieci bo mam córeczkę dwuletnią i obok rodzice maja dwa koty juz sobie wyobrażam jakie beda śliczne po obcięciu a słuchajcie czy one już są stamtad zabrane?[/quote] Może tak wątek przeczytasz?:cool1:
  5. Napewno za zwrotem kosztów sterylki. Pamiętajmy, że te "opłaty adopcyjne" idą na kolejne psy w potrzebie. Jak widać uzbierać na wykup czy sterylizację nie jest łatwo dlatego potrzeba zaplecza finansowego. To zaplecze dać nam mogą darowizny na rzecz fundacji a "opłaty adopcyjne" za takie uważamy. Ponieważ suki sterylizujemy PRZED adopcją, przyszły DS może taką sterylkę sfinansować lub pokryć jej koszty na konto fundacji. Te dwie zostały wykupione z naszych własnych, prywatnych pieniędzy i niech tak zostanie, nie będziemy oczekiwać zwrotu za wykup tych dwu suń, niech to będzie nasz wkład w tę sprawę yorków. Oczywiście, jeśli DS będzie chciał wpłacić więcej na Fundację niż koszt sterylki to napewno nie będziemy się gniewać :evil_lol:
  6. [quote name='PapryczkaChili']tak tak, ja wiem, bo ja to z ulicy człowiek jestem ;) a swoją drogą jak sunie czuja się po sterylce, bo ja mam dwie przed sobą i szczerze mówiąc to potwornie się boję...[/quote] Bez problemów się obeszło, nawet wymiotów nic :). Znisły dzielnie dziewczyny. Dziś są trochę obolałe (wiadomo) i mniej rozrabiają ale apetytu im nie odebrało :evil_lol:
  7. W takim razie trzeba wizytę zrobić u Ciebie kikania. Proszę namiary na pw
  8. Papryczka ponieważ my badania krwi mamy gratis, zdjęcie szwów mamy gratiś a samą sterylkę po kosztach :razz:
  9. [quote name='Renata5']Złodziejstwo w biały dzień z tym doliczaniem vatu:cool1: Tak z ciekawości sie pytam ,ile ważą sunie? Obydwie są srebrne?[/quote] Z vatem to już do US trzeba by się zgłosić, ponieważ jeśli chodzi o cenę za sterylkę + usunięcie palców czy zębów - 150zł to chyba nikt nie ma watpliwości, że jak na Warszawsie warunki to wet policzył nas BARDZO tanio. Suki ważą obie ok 5kg (jedna niecałe, druga trochę ponad) Z dt w razie czego sobie poradzimy, teraz można już wyadoptowywać te 2 bo dobrze byłoby, żeby już znalazły swoich ludzi. One bardzo przyzwyczajają się do Małgosi u której są... Co do koloru to obie są biszkoptowe
  10. Zatem dziewczynki są po sterylkach, dodatkowo jedna miała usunięte 2 zęby i oczyszczone z kamienia a druga zabieg usunięcia palców wysokich w tylknych łapach ponieważ były tak zniekształcone, że pazury wrastające raniły boleśnie łapy. Koszt zabiegów u jednej suki to 150zł. Ponieważ bierzemy za zabiegi fakturę doliczono nam vat zatem koszt obu suk to 321zł [U]Przypominam, że sunie są już do adopcji[/U]
  11. Sunie przebywają w DT u naszej koleżanki w Warszawie. Mamy stały kontakt z nią (osobiście widujemy się kilka razy w tygodniu). Sunie w niedzielę 27.09 idą na sterylki plus jedna na usunięcie ruchomych zębów. [B]Od przyszłego tygodnia będą gotowe do adopcji, chętne domki mogą się zgłaszać[/B]
  12. Melduję się że jestem. Przypominam również, że dwie sunie z pierwszego postu są do adopcji. Sterylizacja będzie umawiana na przyszły tydzień w Warszawie, koszt sterylki to ok 150zł
  13. [quote name='Ania23'] Ps. proszę o jakiś namiar na PW gdzie można wpłacić pieniążki na te sunie[/quote] Ania konto Fundacji masz w pierwszym poście - nie zapomnij zatytuować przelewu
  14. Żebym była dobrze zrozumiana :jestem absolutnie za sterylizacja [B]PRZED[/B] adopcją (licho nie śpi), ponieważ jednak padają tu różne propozycje zróbmy tak: jeśli uda nam się wykupić te suki, zabieramy je do siebie, przyszły DS (zakładam że sprawdzony już) poniesie koszty sterylki i juz z kliniki bedzie mógł zabrać swojego psa do domu. Czy tak może być?
  15. Dobrze Qti.... ja też uważam, że psy powinny być wyleczone i wysterylizowane przed adopcją. Zatem zapraszam do ewentualnych wpłat, bo za darmo jak wiesz (a wiesz przecież więcej niż ja) się to nie zrobi...
  16. [quote name='Qti']Moim zdaniem te yorki powinny być wydane do DS dopiero po sterylkach. Jakie macie gwarancję, że nie trafi się czarna owca - wśród potencjalnych DS, która zwietrzy okazję na zakup za 100 zł suki do dalszego rozrodu? Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł, nie zaś przy wyadoptowywaniu jakiejkolwiek żywej istoty.[/quote] Po to są spisywane umowy adopcyjne. A wyadoptowujacym jest Fundacja... w przypadku niedotrzymania warunków umowy jest postępowanie karne. Nie wydaje mi się by było warto dla 100zł sądzic się z Fundacją :evil_lol:
  17. [quote name='basia0607']Super, że chcecie wykupić z tej hodowli wszystkie yorki. Facet na ich miejsce weżmie inne bo napędzicie mu biznes ! Tylko dowody , zakaz handlu i łamanie ustawy może zlikwidować te miejsce. Wczoraj byłam w innej psedohodowli tam jest 100 psów/ obecnie 70, resztę po naglosnieniu chyba zlikwidował /. Prawo jest takie, że muszą ścielic sie ciała nieżywych zwierząt aby człowieka ukarać. Jeżeli dobrze dzialająca oragnizacja prozwierzęca bada te sprawę to ok. jeżeli nie niech ktoś poda mi na priwa jakieś fakty.[/quote] Dobrze działająca organizacja prozwierzęca ma nad tym pieczę. Agata pisała o tym w jednym z pierwszych postów Odsyłam. Nie będę pisała szczególów ze zrozumiałych chyba względów. Mogę jednak zapewnić, że wykup jakichkolwiek psów to jedna sprawa (chcecie lub nie - wybór należy do Was - my mówimy że jest taka mozliwość) a materiał jaki mamy i co dalej się z nim stanie to już druga
  18. Myślę, że jesli ktos jest zdecydowany na DS, niech pisze do mnie lub agaty-air na pw. Tam bedziemy się umawiac na wizyty, ponieważ watek zaczyna się rozciagac a ja i tak nie jestem w stanie "wyłapywać" wszystkich chętnych z wątku :cool3:
  19. neci25 - bardzo proszę namiary na pw do wizyty przedadopcyjnej u Ciebie.
  20. Zbierajmy na wykup, jeśli ktoś wpłaci i będzie chciał adoptować od razu a my sprawdzimy dom to wydaje mi się, że nie będzie problemu tak? A jeśli nawet okaże się, że nie, że nie ten dom to myslę, że nikt nie będzie miał pretensji - w końcu tu chodzi o psy a te co zostaną u nas muszą byc za coś wysterylizowane przecież.
  21. To może uściślę: To NIE są te maleńkie yorczki. To są z tych większych piesków. One będą ważyć ok 5-6 kg :evil_lol: Renia5 - w przypadku p/wskazań zdrowotnych do wykonania sterylki oczywiście zaświadczenie od weta spowoduje napisanie aneksu do umowy adopcyjnej :)
  22. [quote name='Renata5']Mam identyczne odczucia:diabloti: A może ktoś kto jest chętny na yoreczkę,da 100zł fundacji,czyli zarezerwuje sobie sunię i jak dziewczyny je wykupią to po prostu sobie adoptuje w takim stanie w jakim sunia będzie.I niech wyleczy ,wystrzyże na własne konto,bo takiego wypielęgnowanego to i ja bym chciała:roll::cool3:[/quote] A to naprawdę niegłupie jest! :razz: . Tyle, że podpisujemy umowę adopcyjną z zastrzeżeniem iż sterylka musi byc wykonana w ciągu 30dni
  23. Możemy w DT umieszczać po drodze,nie widzę przeszkód :cool3: Z ceną będzie gorzej. Wyobraźcie sobie że on za te suki chciał od 200zł w zwyż :mad:. Dużo czasu tam spędziłysmy i wyjechałysmy z dwiema suniami po 100zł ale próbowac zawsze można....
×
×
  • Create New...