Jump to content
Dogomania

PapryczkaChili

Members
  • Posts

    1398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PapryczkaChili

  1. no tak, są psy-psy i psy-maskotki... trzeba uważac, ale da się ;) no i można ludzi uświadamiac - dobry domek podatny na uświadamianie to też cenny domek :) a POlcia faktycznie kradnie serce, chociaż w duecie z Muminem to poprostu rewelacja :D taka zgodnośc i te ich przytulanki :loveu::loveu::loveu: a mały psiak się plącze pod nogami, trzeba się przyzwyczaic, ale po trasie w PKP warszawa - wrocława - warszawa cieszę się, że mam dwa małe psiaki a nie ciut większe :evil_lol: Polcia jest super, naprawdę - i wielka zasługa GB że z takiej kreaturki wyleniałej zrobiła taką małą ciałem a wielką charakterkiem bestię :diabloti: jak będzie zaszczepiona i będzie mogła spokojnie się socjalizowac z psiakami to dopiero wtedy wyjdzie, że GB zakochana w Muminie zrobiła jego mini wersję :diabloti: :evil_lol:
  2. naprawdę cudownie czyta się te dobre wieści, do momentu, w którym natrętnie nie wróci myśl o tych, które tam zostały... mam nadzieję, że ta sprawa zakończy się nie tylko wykupywaniem tych biednych maluchów :(
  3. :-(:-(:-( taka szkoda, że się nie doczekał... biedactwo malutkie :-( teraz już mu jest lepiej...
  4. eh, lepiej, żeby psiak nie przeżywał... już swoje w życiu przeszedł :( a teraz niech się cieszy na swój już ten docelowy domek :) a Ty Bianko to jeszcze nie jednemu pomożesz :evil_lol: Powiem Ci, ze poza tym, ze przytył, to mordka mu się zmieniła - na taką, hmmm... jak to powiedziec, jakby bardziej rozumną - wcześniej miał pusty wzrok a teraz na zdjęciach już dużo lepiej wygląda ;) i tak fajnie zarósł - a ja uwielbiam jak psy długowłose mają długie włosy :loveu: świetna robota, naprawde, Kajtuś gdyby mógł, to by Ci podziękował :loveu:
  5. a czy on miał problemy z oddychaniem w czasie tego ataku - jakby nie mógł wciągnąc dobrze powietrza? bo może to kaszel wsteczny - czasem to jest bardzo gwałtowne, a czasem delikatnie?
  6. kurcze.... :-( fatalnie, to mały piesek może się komuś jeszcze zmieści w domu :( ja niestety nie mogę, przeprowadzam się jeszcze nie wiem gdzie ale na dniach... nie mam jak wziąć psiaka :( może trzeba porozsyłac wątek?
  7. to ja bardzo mocno trzymam kciuki, żeby się ten domek znalazł szybko!!! bo wtedy Kibic wskakuje na jego miejsce ;) czytam cały czas wątek tylko nic nie piszę, skoro nic moje pisanie nie zmieni... ale jestem, czytam :) i trzymam kciuki :multi:
  8. a więc wszystko dobrze :loveu: a jak Twoja Lusia - pewnie zadowolona mimo wszystko z towarzystwa ??? :cool3: też chciałabym miec okno, żeby psiaki mogły sobie przez nie wyglądac ;) mam nadzieję, że to się niebawem spełni ;)
  9. owieczko, mam tą karmę dzisiaj w pracy, watę i wodę, kupię jeszcze gencjanę - powinno Ci się przydac na te gojące się ranki. karmy nie jest za dużo, ale jakby co to dokupię. moja koleżanka podrzuci to dzisiaj po pracy na recepcję - tak jak mówiłaś :)
  10. [quote name='carolinascotties']:loveu::multi::multi: HURA!!!!!!! ale sie ciesze!!!! Ponka - w takim razie tytul bazarku trzeba zmienic - na "Psy Oktawii " :) -------------------- Papryczko - a "siostra" Pralinki ma Metro?[/QUOTE] jeszcze nie ma ale mam nadzieje, ze jak najszybciej sie uda zrobic :)
  11. Hej, przeciez mowilam, ze oglosze Pralinke w Metrze ;) bardzo sie ciesze ze sie udalo z domkiem ;) teraz trzymam kciuki zeby sie Pralince2 vel Bajce poszczescilo :)
  12. [quote name='Yoda i Tos']Dziewczyny nie namawiajcie nikogo...pamiętajmy, że zapsić DT jest bardzo łatwo a potem nie mamy gdzie trzymać psów. DT są na wagę złota!!!! :razz:[/QUOTE] tak wiemy ;) to takie droczenie się było ;) jeszcze będzie pełno takich biedactw, które będą potrzebowały czułej ręki..
  13. [quote name='ponka1']Niestety, mimo cennych ogloszeń i bazarków /jak widać z rozliczeń, są tylko wpłaty jednorazowe/ nie było żadnego telefonu w sprawie adopcji suczki. Oktawia nie ma możliwości odpowiednio zadbać o psy, ani czasowo ani finansowo. Placek jest już u niej ponad pół roku -pies młody, ładny, wielkosci amstafa. Zarówno on jak i Pralina wymagają szczepień, odrobaczeń i na bieżąco karmy, kolejne odrobaczenie małej 22.10, Przyjęcie ich do domu, było spowodowane sytuacją. Oprócz tych psiaków Okta ma 6 sztuk własnych, uratowanych /płaskonosych/, nie może trzymać wspólnie szczeniaka, którego roznosi energia. [B]W obecnej sytuacji koniecznością jest poszukanie Pralince pilnie nowego DT.[/B][/QUOTE] Pralinka jest już zgłoszona do Metra, jej ogłoszenie powinno się pokazać najpóźniej w przyszłym tygodniu. Może poczekajmy do tego czasu?
  14. super :) to teraz czekamy na wieści z pierwszej ręki ;) i zdjęcia :multi:
  15. [quote name='rita60']Oj chyba nie oddasz:razz:ty juz jestes zakochana:p[/QUOTE] oj, takie małe to się zawsze dla niego miejsce znajdzie ;) i troszkę jedzonka ;) nie ma co oddawac :loveu::diabloti:
  16. rozumiem, to nie ma wyjścia. pewnie trzeba będzie zbierać pieniążki? jaki koszt takiego zabiegu?
  17. oj :( nie słyszałam o przepuklinie krokowej. a trzeba operować? pytam dlatego, ze pępkowej nie trzeba - chyba, że zagraża zdrowiu. kurcze, bidulek, jeszcze to dodatkowo. ale jak trzeba będzie to nie ma wyjścia.
  18. [quote name='carolinascotties'][CENTER][COLOR=Magenta][B]:cool2:dla mnie rewelacja!!![/B][/COLOR]:klacz: [/CENTER][/QUOTE] No to super :)
  19. W takim razie zredagowałam takieogłoszenie (do Metra musi byc krótsze) ;) 3 miesięczna urocza Pralinka, wesoła i radosna, bardzo spragniona pieszczot i kontaktu z człowiekiem. Miała zostać utopiona dla zabawy, na szczęście jej pisk i skomlenie usłyszała przypadkowa osoba. Jest przebadana przez weterynarza, odrobaczona i zaszczepiona. Teraz czeka na kochający domek. Kontakt: Oktawia 608-119-660 zdjęcia, które proponuję: (musi byc wyraźna mordka, bo w Metrze ten kwadracik ze zdjęciem jest malutki) [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/5739/pralinka3.jpg[/IMG] [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/6684/pralinka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img122.imageshack.us/img122/7764/pralinka2.jpg[/IMG] może być?
  20. [quote name='Owieczka']Nie martw sie ;) poradzimy sobie jakoś. Wode jeszcze mam, karmy też na kilka dni spokojnie wystarczy. Purina nie jest zła :cool3: bardzo dziekujemy !!!![/QUOTE] no to dobrze :) ufff... przypomniałam sobie o pakunku już w autobusie :(
  21. a jak jest z adopcjami - wszystkie do adopcji już i teraz?
  22. Owieczko, strasznie mi przykro, Kupiłam karmę (Purinę z jagnięciną - bez luksusów, ale mam nadzieję, ze będzie ok), watę (sporo jej), wodę utlenioną, tylko cholera zaspałam i zapomniałam wypadając z domu tego wziąc. a dzisiaj zwalniam się z pracy i lecę na pociąg do wrocławia... może coś wymyślę, w jaki sposób Ci to wysłać, a jeśli nie to dopiero w poniedziałek. kurcze, tak mi głupio, specjalnie wczoraj dreptałam za tym po sklepach i zła jestem na siebie, ze zapomniałam o tym :(
  23. już jest prawie koło 11 :razz: no to ja czekam na informacje :) i zdjęcia i dużo opisów :) i trzymam kciuki, żeby wszystko się super sprawnie podziało ;)
  24. [quote name='GameBoy']Polisia zjadla mi kartonik od nowej myszki, ktora mialam sprzedac :placz::diabloti: chyba na bazar ja dam :cool1:[/QUOTE] dobrze, ze to nie była taka żywa myszka ;) i że nie zjadła tej myszki ;) a na bazarku też się dobrze sprawdzi :)
  25. [quote name='Agnieszka(Visenna)']Poraziło mnie. Też miałam na tymczasie szczeniaka, chorego, którego WIEŚNIAK próbował wciskać każdemu ... "a jak nikt nie weźmie to go do rowu wyrzuci"... co było robić? :shake: Powiem szczerze - zaniepokoiło mnie, że tak małe szczenie chciało [B]ugryźć [/B]jak mniemam bez powodu.Nie wiem, czy warto puszczać ten incydent w niepamięć.Bo jeśli teraz Pralinka pokazuje taki charakterek, to co będzie dalej, jeśli trafi w zbyt delikatne ręce? Podrośnie i wyląduje w schronisku z piętnem "agresywna". Dlatego myślę, że warto potencjalne domy o tym informować i dobrze by było gdyby miały za sobą jakieś doświadczenia. Wiem, że to nie jest prosta piłka, ale przecież nie o to chodzi, żeby szczeniaka oddawać,żeby oddać.Tylko,żeby zapewnić mu dobre życie.[/QUOTE] hmm... moja sunia jako szczeniak już pokazywała, ze jest bardzo dominująca i zdarzyło jej się z 3 razy mnie ugryźc. i dzisiaj faktycznie ma charakterek, ale absolutnie nie jest agresywna. ja poszłam z nią na szkolenie i dzisiaj poprostu mam oczy szeroko otwarte, żeby nie stwarzac sytuacji - na spacerze, przy dzieciach, która może ją sprowokowac do niepożądanych reakcji - ale to chyba jak z każdym psem. dlatego tak sobie myślę, że szczenię próbuje, na ile sobie może pozwolic. i to jest naturalne - nie ma mamy, która by je nauczyła, co wolno a czego nie. ja bym nie wyolbrzymiała tego incydentu, a miała otwarte oczy, żeby nie powtarzały się takie sytuacje. dziewczyny, ja poogłaszam te pralinki w Metrze, tylko dajcie mi ogłoszenie i namiary!!! to są szczeniaczki powinny szybko znaleźć dom, a jak będzie zainteresowanie to może i inne psiaki skorzystają na tym! szkoda, żeby szczeniaczki siedziały w schronie a są ładne, myślę, że mogą wzbudzić zainteresowanie!
×
×
  • Create New...