-
Posts
1398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PapryczkaChili
-
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
no tak, są psy-psy i psy-maskotki... trzeba uważac, ale da się ;) no i można ludzi uświadamiac - dobry domek podatny na uświadamianie to też cenny domek :) a POlcia faktycznie kradnie serce, chociaż w duecie z Muminem to poprostu rewelacja :D taka zgodnośc i te ich przytulanki :loveu::loveu::loveu: a mały psiak się plącze pod nogami, trzeba się przyzwyczaic, ale po trasie w PKP warszawa - wrocława - warszawa cieszę się, że mam dwa małe psiaki a nie ciut większe :evil_lol: Polcia jest super, naprawdę - i wielka zasługa GB że z takiej kreaturki wyleniałej zrobiła taką małą ciałem a wielką charakterkiem bestię :diabloti: jak będzie zaszczepiona i będzie mogła spokojnie się socjalizowac z psiakami to dopiero wtedy wyjdzie, że GB zakochana w Muminie zrobiła jego mini wersję :diabloti: :evil_lol: -
Kudłaczek malutki, odszedł za TM[*]
PapryczkaChili replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(:-(:-( taka szkoda, że się nie doczekał... biedactwo malutkie :-( teraz już mu jest lepiej... -
Mopsik - shih-tzu wyrzucony jak śmieć Ma cudowny dom
PapryczkaChili replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
eh, lepiej, żeby psiak nie przeżywał... już swoje w życiu przeszedł :( a teraz niech się cieszy na swój już ten docelowy domek :) a Ty Bianko to jeszcze nie jednemu pomożesz :evil_lol: Powiem Ci, ze poza tym, ze przytył, to mordka mu się zmieniła - na taką, hmmm... jak to powiedziec, jakby bardziej rozumną - wcześniej miał pusty wzrok a teraz na zdjęciach już dużo lepiej wygląda ;) i tak fajnie zarósł - a ja uwielbiam jak psy długowłose mają długie włosy :loveu: świetna robota, naprawde, Kajtuś gdyby mógł, to by Ci podziękował :loveu: -
Teutońskie plaskatki czyli Albin w nowym domu
PapryczkaChili replied to Teutonka's topic in Już w nowym domu
a więc wszystko dobrze :loveu: a jak Twoja Lusia - pewnie zadowolona mimo wszystko z towarzystwa ??? :cool3: też chciałabym miec okno, żeby psiaki mogły sobie przez nie wyglądac ;) mam nadzieję, że to się niebawem spełni ;) -
[quote name='ponka1']Niestety, mimo cennych ogloszeń i bazarków /jak widać z rozliczeń, są tylko wpłaty jednorazowe/ nie było żadnego telefonu w sprawie adopcji suczki. Oktawia nie ma możliwości odpowiednio zadbać o psy, ani czasowo ani finansowo. Placek jest już u niej ponad pół roku -pies młody, ładny, wielkosci amstafa. Zarówno on jak i Pralina wymagają szczepień, odrobaczeń i na bieżąco karmy, kolejne odrobaczenie małej 22.10, Przyjęcie ich do domu, było spowodowane sytuacją. Oprócz tych psiaków Okta ma 6 sztuk własnych, uratowanych /płaskonosych/, nie może trzymać wspólnie szczeniaka, którego roznosi energia. [B]W obecnej sytuacji koniecznością jest poszukanie Pralince pilnie nowego DT.[/B][/QUOTE] Pralinka jest już zgłoszona do Metra, jej ogłoszenie powinno się pokazać najpóźniej w przyszłym tygodniu. Może poczekajmy do tego czasu?
-
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
super :) to teraz czekamy na wieści z pierwszej ręki ;) i zdjęcia :multi: -
Kudłaczek malutki, odszedł za TM[*]
PapryczkaChili replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
rozumiem, to nie ma wyjścia. pewnie trzeba będzie zbierać pieniążki? jaki koszt takiego zabiegu? -
Kudłaczek malutki, odszedł za TM[*]
PapryczkaChili replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj :( nie słyszałam o przepuklinie krokowej. a trzeba operować? pytam dlatego, ze pępkowej nie trzeba - chyba, że zagraża zdrowiu. kurcze, bidulek, jeszcze to dodatkowo. ale jak trzeba będzie to nie ma wyjścia. -
W takim razie zredagowałam takieogłoszenie (do Metra musi byc krótsze) ;) 3 miesięczna urocza Pralinka, wesoła i radosna, bardzo spragniona pieszczot i kontaktu z człowiekiem. Miała zostać utopiona dla zabawy, na szczęście jej pisk i skomlenie usłyszała przypadkowa osoba. Jest przebadana przez weterynarza, odrobaczona i zaszczepiona. Teraz czeka na kochający domek. Kontakt: Oktawia 608-119-660 zdjęcia, które proponuję: (musi byc wyraźna mordka, bo w Metrze ten kwadracik ze zdjęciem jest malutki) [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/5739/pralinka3.jpg[/IMG] [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/6684/pralinka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img122.imageshack.us/img122/7764/pralinka2.jpg[/IMG] może być?
-
Owieczko, strasznie mi przykro, Kupiłam karmę (Purinę z jagnięciną - bez luksusów, ale mam nadzieję, ze będzie ok), watę (sporo jej), wodę utlenioną, tylko cholera zaspałam i zapomniałam wypadając z domu tego wziąc. a dzisiaj zwalniam się z pracy i lecę na pociąg do wrocławia... może coś wymyślę, w jaki sposób Ci to wysłać, a jeśli nie to dopiero w poniedziałek. kurcze, tak mi głupio, specjalnie wczoraj dreptałam za tym po sklepach i zła jestem na siebie, ze zapomniałam o tym :(
-
Tusia ma już swój kąt i swojego człowieka :) !
PapryczkaChili replied to mineralna_'s topic in Już w nowym domu
już jest prawie koło 11 :razz: no to ja czekam na informacje :) i zdjęcia i dużo opisów :) i trzymam kciuki, żeby wszystko się super sprawnie podziało ;) -
Maleńka, słodka Pola ma już dom i to z łyżwem!!! :-)
PapryczkaChili replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']Polisia zjadla mi kartonik od nowej myszki, ktora mialam sprzedac :placz::diabloti: chyba na bazar ja dam :cool1:[/QUOTE] dobrze, ze to nie była taka żywa myszka ;) i że nie zjadła tej myszki ;) a na bazarku też się dobrze sprawdzi :) -
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Poraziło mnie. Też miałam na tymczasie szczeniaka, chorego, którego WIEŚNIAK próbował wciskać każdemu ... "a jak nikt nie weźmie to go do rowu wyrzuci"... co było robić? :shake: Powiem szczerze - zaniepokoiło mnie, że tak małe szczenie chciało [B]ugryźć [/B]jak mniemam bez powodu.Nie wiem, czy warto puszczać ten incydent w niepamięć.Bo jeśli teraz Pralinka pokazuje taki charakterek, to co będzie dalej, jeśli trafi w zbyt delikatne ręce? Podrośnie i wyląduje w schronisku z piętnem "agresywna". Dlatego myślę, że warto potencjalne domy o tym informować i dobrze by było gdyby miały za sobą jakieś doświadczenia. Wiem, że to nie jest prosta piłka, ale przecież nie o to chodzi, żeby szczeniaka oddawać,żeby oddać.Tylko,żeby zapewnić mu dobre życie.[/QUOTE] hmm... moja sunia jako szczeniak już pokazywała, ze jest bardzo dominująca i zdarzyło jej się z 3 razy mnie ugryźc. i dzisiaj faktycznie ma charakterek, ale absolutnie nie jest agresywna. ja poszłam z nią na szkolenie i dzisiaj poprostu mam oczy szeroko otwarte, żeby nie stwarzac sytuacji - na spacerze, przy dzieciach, która może ją sprowokowac do niepożądanych reakcji - ale to chyba jak z każdym psem. dlatego tak sobie myślę, że szczenię próbuje, na ile sobie może pozwolic. i to jest naturalne - nie ma mamy, która by je nauczyła, co wolno a czego nie. ja bym nie wyolbrzymiała tego incydentu, a miała otwarte oczy, żeby nie powtarzały się takie sytuacje. dziewczyny, ja poogłaszam te pralinki w Metrze, tylko dajcie mi ogłoszenie i namiary!!! to są szczeniaczki powinny szybko znaleźć dom, a jak będzie zainteresowanie to może i inne psiaki skorzystają na tym! szkoda, żeby szczeniaczki siedziały w schronie a są ładne, myślę, że mogą wzbudzić zainteresowanie!