Jump to content
Dogomania

Kajusza

Members
  • Posts

    6745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajusza

  1. [quote name='ancyk1']Kajusz a Ty to Pedagog czy coś w tym stylu?[/QUOTE] tak :-) częściej pracuje z osobami dorosłymi, ale z dziećmi w całej rozpiętości wiekowej też zawodowo spotykam :-)
  2. [quote name='Kajusza'][I]A ten banerek to trzeba uploadowac[/I] - :oops: a można po polsku?? czyli co mam zrobić....[/QUOTE] może to nie tak powinno wyglądać, ale cóż...
  3. [I]A ten banerek to trzeba uploadowac[/I] - :oops: a można po polsku?? czyli co mam zrobić....
  4. o kurcze... to ja nie wiem jak go podlinkować :-( co do soboty to może w piątek wieczorem sie jakoś dogadamy konkretnie?? ... młodzież - ja w sumie też z nią pracuję, i dlatego mnie wkurza takie generalizowanie, że to samo zło :-) trzeba pokazywać, że jest inaczej!!!!!!!!!!!! dziewczyny a tak zmieniając temat: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192150-Bazarek-fotograficzny-na-pomoc-psiakom-)-II-Edycja-do-20.09[/URL] to link do bazarku, na którym wystawiłam zdjęcia, trzeba na nie głosować (po 13.9) i kase dostanie ...... Bruno!!!!!!!!!!!!! (a jak to bedzie jakas wieksza kasiorka, to załozymy wątek jeszcze jakiegos psiaka z gorzowa ... mam na mysli Chudzinkę :-) albo mojego trzeciego ulubieńca i podzielimy między nie)
  5. no to i ja zaczynam akcje pod tytułem "wklejanie banerka" :-) ..... i sobie wykrakałam z tym planowaniem - wczoraj jadąc wieczorem do domu stanęłam, a raczej mój samochód, i juz nie ruszyłam!!!! naszczęscie szło dwóch chłopaków-nastolatków i sami zaproponowali, że mi pomogą... pewnie nie spodziewali sie, że auto nie ruszy ... i popchali mnie spory kawałek do jakiegos parkingu!!! a mówią, że młodziez to tylko dopalacze wciąga i bazgra po ścianach!!! tak więc mam pytanie: czy w sobotę moge sie z którąś zabrac samochodem do schroniska???? bo niewiem czy juz będę zmotoryzowana :-(
  6. [I]Nie wiem, co i komu mialam jeszcze odpisac... :S[/I] to ja sie przypomnę: zmień tytuł :-) Ps. [U]do moda:[/U] piszę post pod postem bo nie mogę edytować, ostatnio pół godziny czekałam i nie zedytował :-(
  7. mi się wydaje, że i tak na taka dłuższą drogę trzeba mu dać jakies tabletki na uspokojenie, żeby był taki trochę "przymulony", od nas do Żar to troche jest, lepiej nie ryzykować jakiś niespodzianek. Lepiej niech chłopak pośpi w trakcie jazdy :-) Ps. dzisiaj jak byłam w schronie, to para przyprowadziła młodego psiaka do oddania, bo "agresywny" - jaki agresywny??? był bez kagańca to raz, a dwa to raczej zalękniony niz agresyny, szkoda słów..... pies nie został przyjęty bo sie zdziwili, że muszą za to zapłacić. Ciekawe za ile dni go służby przywiozą, bo się włóczy po osiedlu.....
  8. i co tam u Luny???
  9. teraz doczytałam - ela nie może w sobote :-( Natalia - zmień może tytuł (musisz wejśc w opcje zaawansowane) na jakis bardziej aktualny, że zbieramy na hotel czy cos w tym stylu???? tak sobie pomyślałam!! Musimy ustalić z TOZ czy na ich konto mozna wpłacać z zapisem, że to na hotel dla Bruna!
  10. Natalia - ja mam piątek cały wolny, to rano skocze do schronu (musze pogadać z wetem o tabletkach, które zostały po mojej Kaji) a popołudniu z tobą podskocze do p. Eli, bo to prawieże na mojej ulicy :-) w sobote to możemy sie umówić jakoś na 12.30 (z Ancyk) a ty dojedziesz, Ela pewnie też k.12 mogłaby podjechać. Korci mnie, żeby jutro jeszcze przedpołudniem tam zajechac, bo w przyszłym tygodniu to mam duzo pracy, ale to zobaczymy.... Ps. dzisiaj bruno nawet nie wyszedł z budy, jak spojarzał na mnie a ja dalej tam zagadywałam, to tylko zaczął warczeć, to chwile postałam i poszłam dalej...
  11. ja w piątek tak długo nie będę, chociaz tam tak szybko czas płynie, że kto wie..... w razie co możemy się w sobote jakos zdzwonić, i większą grupą wyjść - wziąść kilka łagodnych z tych małych boksów, to się trochę ze soba pobawią :-) tylko, że ja w sobote to najwczesniej o 12.30 mogę albo nawet później (najwyżej dojade czy coś)
  12. i jeszcze odnośnie wyprowadzania - [I]Tym bardziej, ze trzeba mu bedzie zalozyc obroze, to nie takie proste, ale trza sprobowac, nie ma co![/I] psa się raczej wyprowadza na takiej pętli, potem zakładasz obroże, bo własnie nie wiadomo czy spacer będzie, jak pies nie będzie miał na to ochoty. Ja tak wychodziłam z amstaffem, w boksie tylko pętla ze smyczy, a na zewnatrz, kiedy było widac, że pies jest ok to załozyłam obroże! Ancyk1 - jeżeli możesz to weź ze sobą jakąś długą smycz, jeżeli nie masz to nie ma problemu, ja ostatnio w schronie zostawiłam taka 10m (ja swoja woże a aucie :-) )
  13. [I]W tygodniu pracuje do 16.15, wiec dojade na 16.40 do schronu a to juz chyba za pozno? Jak myslicie?[/I] dziewczyny - schronisko jest czynne do 17 dla interesantów, jak się weźmie psa na spacer i odprowadzi po 17 to chyba tragedii nie będzie (ja tak kiedys zrobiłam, uprzedziłam oczywiście wczesniej, że wróce po 17), [I]ja generalnie pracuje krotko bo do okolo 13 tylko w srode do 15. kazdy weekend wolny [/I] ja pracuje bardzo różnie, w tym tyg. do schronu wybieram się jutro ale rano i na chwilę, w sumie tylko pogadać z administratorem i ew. wyjśc z 1 psem (na 13 musze byc w pracy), potem w piątek w okolicach 11-12 na dłużej, i chyba w sobote też jak w piatek. Ale to jest plan ...a wiadomo jak to z planami :-)
  14. pewnie trzeba cos wymyslić! w bazarkach koszty przesyłki pokrywa kupujący, to całe wpłaty ida na psiaki! Ja tak mysle, że może trzeba spróbować wyprowadzić Bruna na spacer, może tobie się uda, on ciebie zna,poprosić jakiegoś pracownika o pomoc. Bo jak on wyczuwa że się go boimy, to tylko sie w tym umacnia. możemy umówic sie na jakis dzień do schronu i spróbować.
  15. Bruno, nie smuć się, idziemy na spacer, narazie tylko wirtualnie, ale może niedługo na nadwarciańskie łąki!!!
  16. i raczej przenieś na PwP bo tu, na Lubuskie to rzadko kto wchodzi, niestety. Ten region jakis ubogi w Dogomaniaków :-(
  17. chyba jeszcze nie ma domu, na stronie TOZ pewnie cos by napisali!!!!!!
  18. widzę Ela, że Ci się udało wkleić :-) czekamy na więcej!!!! miejmy nadzieje, że Bruno niedługo oswoi się z sytuacja w której się znalazł i pozwoli się poznać z innej strony!
  19. Ela to jest link [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176362-Jak-wstawić-zdjęcia-na-nowej-dogomanii[/URL] z instrukcją jak wkleić ! :-)
  20. nooo Bruno, co tak w tyle!!! dawaj na 1szą!!!!!!!
  21. Bruno!!! do góry!!! niech cię Pańcia wypatrzy jakaś :-)
  22. Ela - wysłałam ci maila, jutro zadzwonie to pogadamy! ps. od soboty przybył jasny labrador, pewnie komuś zwiał, bo w szelkach, i jak byłam na spacerze - cocer spaniel, też znajda!!!! brak słów, jak ci ludzie nie pilnują swoich psów :shake:
  23. hej! byłam dzisiaj w schronisku, Bruno się troche rozkręcił - na mój widok wyleciał z budy z głosnym szczekaniem!! to chyba lepiej, niż jakby siedział jak wczesniej wcisniety w kąt budy??? pracownik schronu mówił, że do niego jest ok, nie jakoś strasznie agresywny, ale w sumie więcej nic nie wiem, bo nie było jak porozmawiać. Pokarmiłam go troche parówkami, to się uspokoił. Wyszłam z dwoma psami (bo byłam z mamą) to się wybiegały, kupiłam długą taśmę parcianą i zrobiłam takie smycze, to mogły pobiegać. jedną tam zostawiłam. Ten Pan mi powiedział, że oni są w schronie dłużej, to z psami też można troche później wychodzić. Ja wróciłam chwile po 17 :-) Ja jutro rano będę rozmawiać z administratorem - o ogłoszeniach, o artykule w gaziecie. mam nadzieje, że nie będzie miał nic przeciwko temu!!
  24. Nawet nie chciał wyjśc z budy, siedział i warczał, dopiero jak zaczęłam go częstpować parówką to wyszedł, jak dawałam mu kawałki to jadł delikatnie, ale tylko chciałam go dotknąc lekko, to warczał i pokazywał zęby, niema szans żeby go pogłaskać. Wydaje mi sie,że on tak się zachowuje ze strachu, a nie że taki jest z natury. szkoda, w takim stanie nikt go nie adoptuje :-( jak tak byłyśmy to akurat ludzie przywieźli pieska przywiązanego w lesie na jakimś kablu do drzewa!!! szkoda słów na takich debili!!! biedny, męczył się pewnie kilka dni!BO MIAł CAŁE DRZEWO OKOROWANE BO SIE SZARPAŁ i ziemie zrytą wokół :-(
×
×
  • Create New...