Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'schronisko problem'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 2 results

  1. Wklejam linka do kontrowersyjnego filmiku o tresurze psów na paluchu znalazłam go na FB, mnie zatkało :angryy::angryy::angryy:. [video=youtube;A5BRTGy1Gzs]http://www.youtube.com/watch?v=A5BRTGy1Gzs&feature=plcp&fb_source=message[/video] Jeśli taki temat już gdzieś jest proszę moda o usunięcie. Gdyby ktoś rozpoznał tą panią chętnie się dowiem jaką szkołę reprezentuje aby omijać szerokim łukiem.
  2. [IMG][URL=http://img97.imageshack.us/i/49199724.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5210/49199724.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/IMG] Po smierci naszego pieska ( ktory byl z nami 15 lat) zaadopowalismy przemila suczke ze schroniska w Polsce. Okazalo sie jednak, ze sunia najwyrazniej dorastala na wsi i absolutnie nie moze mieszkac w miescie. Przezywa tu prawdziwe tortury i dostaje napadow strachu i paniki. Myslelismy, ze odpowiednim szkoleniem mozna jej pomoc. Przez chwile bylo nawet podejrzenie syndromu Kennelowego, jednak pracujacy z nami beahiorysta wykluczyl na szczescie te opcje. Probowalismy roznych metod ale nic nie dziala. Pozytywne wsparcie i powolne oswajanie z nowymi bodzcami nie przynosi rezultatow, bo poziom stresu, jaki piesek przezywa wyklucza przyswajanie jakichkolwiek informacji. Luna (bo tak sie piesek nazywa) odzywa dopiero w ogrodzie, albo w kazdym razie daleko od centrum miasta. Luska staje sie kompletnie innym psem na wsi. Jezdzimy z nasza behawiorystka do praktyki weterynaryjnej , ktora jest pod Berlinem , wsrod pol i pastwisk ( praktyka polaczona ze stadnina). No i jak sie okazuje bez lekarstw uspokajajacych i psychotropow Luska okazuje sie wulkanem energii, szaleje z innymi psami (pare dni temu przezyla szal radosci gnajac po raz pierwszy bez smyczy po lakach). Nie ma problemow z kontaktami z psami. Nie boi sie koni, jest zrelaksowanym, wesolym, normalnym psiakiem. Horror niestety zaczyna sie w momencie powrotu do miasta. Z jakis przyczyn Luska nie uczy sie, ze potencjalne zagrozenia nie sa grozne, nie wzrasta jej prog tolerancji na bodzce, a wrecz jest z dnia na dzien coraz gorzej. Robimy rozne proby, lacznie z specjalnie przystosowanym ogrodkiem czesciowo separowanym od ulicy, zabawami na dworze, jedzeniem na spacerach etc. Nic wlasciwie nie dziala. Kazdy spacer jest prawdziwa tortura, czolganiem sie, drzeniem lap i maksymalna panika ( doslownie spowodowac to moze przelatujacy ptak). Koszmarnym doswiadczeniem jest patrzec jak pies cierpi katusze w miescie wiedzac z drugiej strony jak bardzo moze byc szczesliwa na wsi. Wiekszosc spacerow w miescie odbywa sie po Lorazepamie, albo Oxazepamie (mocne srodki uspokajajace przepisane przez weterynarza , ktore w sumie wlasciwie nie wydaja sie poprawiac nawet doraznie stanu Luskowej psychiki). Po dlugich naradach z behawiorysta stwierdzilismy, ze najlepszym rozwiazaniem bylby dom z ogrodem. My niestety nie mozemy stworzyc Lusce takich warunkow. Dlatego szukamy odpowiedzialnych nowych wlascicieli, koniecznie z ogrodem. Kazdy dzien jest wazny, chcemy zakonczyc miejski koszmar pieska i zapewnic jej radosc zycia, ktora w sobie ma. Strasznie nam szkoda, bo to cudowny pies, niestety nie dla nas...Dowieziemy ja w kazde miejsce Polski, a nawet Europy zeby tylko poprawic jakosc jej zycia. Luna jest sredniej wielkosci, wazy 20 kilo, ma okolo roku i trzech miesiecy, jest zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. I naprawde piekna i absolutnie lagodna. Z zalem bedziemy sie z nia rozstawac, niestety nie mamy warunkow, ktore pozwalaja jej na dalsze, szczesliwe zycie. W razie jakichkolwiek pytan prosze o kontakt. Moge tez przeslac wieksza ilosc zdjec, a nawet filmow z Luska. [URL=http://img39.imageshack.us/i/11134246.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/5377/11134246.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img830.imageshack.us/i/wwwk.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/7471/wwwk.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [video=youtube;AnShJU29unQ]http://www.youtube.com/watch?v=AnShJU29unQ[/video] [video=youtube;b2Dmy7UbL74]http://www.youtube.com/watch?v=b2Dmy7UbL74[/video]
×
×
  • Create New...