Franio już ma tabletki, płaciłam 55zł.
dzis byłam go odwiedzić, byłam przejazdem, ciocia już spala z Franiem ale na chwile weszłam do nich i leki przekazałam. u Fraania ogólnie ok, widać ze jest bardzo stary, naprawde dziadziuś, tylko sika w domu na meble, tapczan - wszędzie. cały czas chciał być głaskany naprawde pieszczoch ogromny :)