Jump to content
Dogomania

Niuni&Pupi

Members
  • Posts

    1316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niuni&Pupi

  1. [url]http://img4.imageshack.us/img4/5324/p080509163501.jpg[/url] [url]http://img12.imageshack.us/img12/6132/p080509163502.jpg[/url] [url]http://img19.imageshack.us/img19/218/p090509102901.jpg[/url] [url]http://img4.imageshack.us/img4/259/p0905091030.jpg[/url][IMG]http://img4.imageshack.us/gal.php?g=p080509163501.jpg[/IMG]
  2. Witam. Piszę dopiero teraz, bo mam chwilę spokoju, psy wyprowadzone TZ śpi, a mama w kuchni zajęta ;) Kaja jak juz napisała leyla jest totalnie we mnie zakochana, chodzi za mną krok w krok, a w nocy ni odeszła na krok od łóżka, do którego pewnie gdyby nie tłusty zadek sama by się władowała. Dziwnie tylko patrzyła na TZa jak się chciał do mnie przytulic :lol: Ogólnie z psami się dogadała, kota chyba jeszcze nie zauważyła, tak samo jak i prosiaka. Jest grzeczna, rano tylko pęcherzyk nie wytrzymał i był mały potop w przedpokoju, ale koopa juz na dworze. Biedna Kaja telepie się na chudych nóżkach ledwo, ledwo,po domu to stara się wogóle zadka nie podnosić tylko sówa nim po ziemi jak paralityk. Boi się schodów. Zejść zejdzie, ale z wchodzeniem jest masakra bo się boi, no i sadło jej ciąży. Trochę jestm zła, bo niestety Kaja jest bardzo niedołężna, bardziej niz zostało to na wątku powiedziane, ponadto ma całkiem sporą przepuklinę na brzuszku, która pewnie będzie do operacyjnego usunięcia, ale to to po wizycie u weta. Kaja narazie nie przejawia agresji, dwa razy pupisiowi zęby pokazała, ale poza tym ok. Dała się TZowi pomiziać i jakoś się go nie bała. Mam nadzieję, ze Kajunia szybko zrzuci sadełko, bo obecnie jest to obraz nędzy i rozpaczy. zraz jakieś zdjęcia wrzucę, a potem biorę się za ponowne kąpanie Kai, bo smrodek się trzyma ;)
  3. Lulka1, zaraz jedziemy z Leyla po Kaję, w związku z tym proszę o zrobienie przelewu na konto, które podam na PW. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, a wieczorem postaram się wrzucić foty Kai z nowego (Tymczasowego) Domku ;)
  4. [quote name='iwona213']Niunia&Pupi napisz na Pw swój nr. tel do Leyla i może osobiście się kontaktujcie, bo faktycznie nie zaglądasz tu zbyt często a Leyla chciałby pomóc każdemu psiakowi który jest w potrzebie :loveu: wtedy umówicie się konkretnie, szkoda żeby się Kajunia marnowała dalej w schronie :-([/quote] Qrcze, wczoraj miałam to zrobić, tzn wysłać numer na PW.... Wybaczcie ale ostatnie tygodnie mam bardzo skołowane i ledwo daję radę, mam deadline na licencjat do konca maja, a nawet badań nie zrobiłam, więc to nie jest tak, ze olałam psiaki i sie bawię :shake: Piątek jak najbardziej mi pasuje, żeby pojechac po Kaję. Niedziela niestety juz nie :-( Zaraz podam swój numer na PW. [B]Lulka 1[/B] jak już będę umówiona na odbiór Kai wraz z Leylą, to wtetdy zajmiemy się przelewami. ok? A i jeszcze jedno, powiedz jaki numer ma Kaja, i jakie dokumenty sa potrzebne do wyjęcia jej ze schronu...
  5. [quote name='Leyla']...kiedy mogłabyś odebrać Kaję?? Ja jestem z warszawy i mogłybyśmy pojechać po nią razem moim autem...[/quote] Hej, ale co ze zwrotem kosztów paliwa? Muszę wiedzieć bo trzeba się jakoś z Lulka1 skontaktować. Narzaie potrzeba 60 zł na wyjęcie Kai, 130zł na karmę i 150 na badania serca, jak zostanie to krew też. No i zabezpieczenie na kleszcze i pchły. Ja bym chciałą jechać po Kaje jutro (czwartek) lub w piątek, bo w weekend mam psa znajomych pod opieką dodatkowo.... Trzeba zrobić jakiś plan, tylko, ze ja w biegu ostatnio jestem i rzadko do netu mam dostęp:shake:
  6. Witajcie, niestety nie miałam jak w weekend pojawić się na dogo, ale dzięki Izzie 1983 Wszystko na bieżąco wiedziałam ;) Odnośnie transportu sprawa wygląda następująco, są dwa, oba za zwrotem kosztów paliwa... Dziś dowiem się o trzeci, ale podejrzewam, że będzie to samo:shake:niestety znajomi do bogatych nie należą :-( a samochód TZa w rozsypce stoi... Mam pytanie, czy na miejscu Lulka1 jakoś mnie pokieruje i się ze mną spotka czy jak? No i co z pieniędzmi na wyjęcie psa ze schronu? czy Lulka1 mi na miejscu przekaże, czy przeleje na konto, czy jak to ma wyglądać? ja obecnie zapłaciłam za studia, treningi i nie bardzo z czego mam zakładać :shake: Lulka1 napisz co wymagane jest w Sochaczewie przy adopcji psa. Z jednej strony strasznie się cieszę i nie mogę doczekać Kai w domu, z drugiej strony strasznie się boję:oops: Jeśli ktoś był by tak dobry i wyliczył ile z warszawy do Sochaczewa jest km, i jaki będzie koszt benzyny przy samochodzie palacym 10l/100km była bym wdzięczna.
  7. Kochane Ciotki, wczoraj przez 20h byłam w terenie i nie byłam w stanie siąść do kompa, teraz odespałam odżyłam więc jestem. Izzie mnie wczoraj o wszystkim ;poinformowała, napiasałą, ze jak będę mogła to zajrzę, więc zaglądam. Spokojnie, nigdzie nie uciekam. Co do transportu to nie wiem, dziś będę rozmawiać z dwiema osobami, czy dadzą radę. Lulka1 w jakie dni można adoptować psy z Sochaczewa? A i jeszcze jedno, czy deklaracja jest jednorazowa, czy stała? Ja obecnie ciągle w ruchu jestem, Izzie ma do mnie telefon więc jak co to zadzwoni. Pozdrawiam i czekam na szczegóły ;)
  8. No i co tam ciekawego? Coś się dzieje, czy na razie Kaja w schronie zostaje? Bo ja powoli mam mętlik w głowie...:-(
  9. Dawno u Mikusia nie pisałam :shake: ale mało czasu mam ostatnio... Pozdrawiam pieska i właścicielkę. Ps. Klausus świeczkę wyślę w tym tyg. bo jestem na totalnym niedoczssie :oops:
  10. U Wojteczka niestety taka cisza panuje od daaawna :-(
  11. [quote name='iwona213'] A Ty co proponujesz?? szkoda psiny i tyle...[/quote] Ja niestety nic już nie jestem w stanie wymyślić... Drzwi mojego domu stoja dla Kai otworem, jednak moja obecna sytuacja finansowa nie pozwala mi się ładować w ciemno w psa, z którym mogę zostać na dłuuuugo bez żadnego wsparcia. A wiem, ze na ogół na dogo jak juz pies trafi do DT to zainteresowanie topnieje z dnia na dzień, aż w końcu go brak i DT sam ze wszystkim się boryka :shake: Spędza mi to wszystko sen z powiek...
  12. dziewczyny, co w końcu robimy? Czy są jakieś stałę deklaracje? Czy Kaja ma w końcu iść do mnie na DT, czy chcecie ją wydać tak jak jest obecnie do adopcji? Pytam bo zaczynam się trochę gubić....
  13. :loveu: Cudne zdjęcia cudnej Malwinki ;) Bardzo się cieszę ż e sunia u JoSi się znalazła :loveu: Zdrówka Wam życzę.
  14. [B]Brysio[/B] dziękuję bardzo za bazarek. Nie dałaś tylko drugiego zdjęcia z pocztówkami od 6 do 10, albo się ono nie wyswietla:-( Kajunia na górę;)
  15. Jak tam moja maleńka grubaska się miewa? Ja ostatnio nie mogę tak często pojawiać się na dogo, gdyż: a) kończę licencjat, z którym wiąże się moja przyszłość:shake: b) chwilowo musiałam przyjąć parę dodatkowych fuch, żeby swojej suni leki móc kupić;) więć nie mam czasu żeby do kompa siąść. Staram się sprawdzac pocztę raz dziennie, więć przynajmniej wiem czy się coś na wątku dzieje;) Pozdrawiam.
  16. Witam Kajunię. Jak się mają sprawy dziewczynki?
  17. Zdrowych i Pogodnych Świąt Piesku, może po świętach jakaś dobra dusza Cię przygarnie i przytuli do serducha :loveu:
  18. Bambusiu kochany, domku wspaniałego, Jajka smacznego i Dyngusa, chyba jednak suchego ;) Wesołych Świąt Piesku, Wesołych Świąt cioteczki :loveu:
  19. [B]Kochana Joasiu, Zdrowych i Pogodnych Świąt dla Ciebie, Twojej rodziny i Twoich kudłatych podopiecznych[/B] :loveu:
  20. [COLOR=SeaGreen][B]Wesołych Świąt Orzeszku i Aniu [/B][/COLOR]:loveu:
  21. [B]KAJUNIA KOCHANA[/B] bardzo mi przykro, ze Swięta jeszcze w schronie, ale juz niedługo... Dziękuję wszystkim cioteczkom, którym los Kai nie jest obojętny :loveu:
  22. [COLOR=Red][B]KOCHANY[/B][/COLOR][COLOR=Green] Wojteczku [/COLOR][COLOR=Magenta]Wesołych Świą[/COLOR]t[B][COLOR=DarkOrchid] i kochanego domku życzę Ci piesku[/COLOR][/B] :loveu:
  23. ZDROWYCH i pogodnych Świąt Mikusiu!!! Pozdrowienia dla całej gromadki i dla Ciebie Klaudus ;)
  24. [quote name='morisowa']KWL, ty się nie znasz! Przecież najłatwiej krytykować innych. Czym ktoś mniej sam robi, tym łatwiej mu to przychodzi...[/quote] No comments.. Czasami jak ktoś, dużo robi więcej wie :shake: i tyle. Ale widac tu, wystarczy skrytykowac cokolwiek i od razu krzyżyk na drogę :shake: Szkoda, ze przez te 7 miesięcy debatowania, kto i kiedy sunię odwiedzi, jakoś nikt nie "robił" nic, by sprawdzić czy sterylka wykonana. Łatwo się czepiac, gdy ktoś krytykuje na podstawie faktów :shake: szkoda tylko, że samemu się nic nie zrobiło... Jestem ciekawa czy teraz ktoś czuwa nad sunią, czy będzie zaraz wielkie zdziwienie jak Sara wraz ze szczeniakiem zniknie...
×
×
  • Create New...