Jump to content
Dogomania

Niuni&Pupi

Members
  • Posts

    1316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niuni&Pupi

  1. Bardzo przepraszam z offa, potrzebna pomoc dogomaniaczek z warszawy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/175690-MOKOTA-W-WARSZAWA-zaginAE-A-DYZIO?p=13698586#post13698586[/url]
  2. Przepraszam za offa ale potrzebna pomoc Warszawskich dogomaniaczek! [url]http://www.dogomania.pl/threads/175690-MOKOTA-W-WARSZAWA-zaginAE-A-DYZIO?p=13698586#post13698586[/url]
  3. Daawno nie było mnie i na dogo i u Kręciołka, kiedys oferowałam fanty na Kręciołkowe bazarki, nadal trochę tego jest, jak jakaś cioteczka chętna do robienia bazarku ( ja nigdy tego nie robiłam...), to proszę o kontakt!
  4. Jak pisałam kilka postów wcześniej - będzie wiadomo co i jak, będzie numer konta, wpłacę grosik. Mam nadzieję, ze reszta ciotek nie pozoostanie obojetna.
  5. tez się melduję, jak będzie coś wiadomo postaram się wspomóc "maluszka" drobną wpłatą...
  6. [quote name='Mysia_']a forektor jak i na co konkretnie działa? Prawdę mówiąc jeszcze nigdy żadnego psiaka nie leczeliśmy tym. Kropka teraz dostaje 2 x vetmedin 2,5 mg , 2 x enarenal 5 mg , 2 x diprophilinum, 1 x furosemidum, 1 x spironol... Chyba wszystko wypisałam.[/QUOTE] Znalazłam taki oto opis Fortekoru: [B]Nazwa:[/B] Fortekor dla psów [B]Skład:[/B] Chlorowodorek benazeprilu 5 lub 20 mg [B]Właściwości farmakologiczne:[/B] Benazepril HCL w wyniku hydrolizy uwalnia substancję czynną - benazeprilat - inhibitor konwertazy angiotensyny. Zahamowanie przejścia angiotensyny I w angiotensynę II hamuje wszystkie reakcje wywołane przez angiotensynę II. Fortekor zmniejsza ciśnienie napełniania komorowego i zwiększa pojemność minutową oraz koryguje zaburzenia neurohormonalne w niewydolności serca. Zmniejsza się stężenie angiotensyny II i aldosteronu we krwi, co prowadzi do rozszerzenia naczyń i mniejszej retencji płynów. Przepływ obwodowy krwi w mięśniach szkieletowych i w nerkach wykazuje tendencję wzrostową. Fortekor wywołuje znaczne złagodzenie objawów chorobowych związanych z niewydolnością serca (kaszel, duszność) oraz zwiększa wydolność wysiłkową, co znacznie poprawia jakość życia chorych psów. Po doustnym podaniu benazepril jest szybko wchłaniany z przewodu pokarmowego, następnie częściowo metabolizowany do aktywnego związku, benazeprilatu, którego najwyższe stężenie w surowicy krwi pojawia się w 2 godz. po zażyciu. U chorych psów stężenie benazeprilatu we krwi w stanie stacjonarnym jest zależne od wielkości dawki dobowej. Kinetyka leku nie ulega zmianie w przebiegu wielokrotnego podawania dawek 5-20 mg 1x na dobę. Długotrwałe stosowanie leku nie prowadzi do jego znaczącej kumulacji. Poziom stężenia benazeprilatu w surowicy ustala się po 2-3 dniach. W porwnaniu ze wstrzyknięciem dożylnym dostępność biologiczna preparatu Fortekor w tabletkach, oceniana na podstawie porównania z podaniem dożylnym, wynosi ok. 13%. Treść pokarmowa zwalnia wchłanianie leku, ale nie wpływa na jego wchłoniętą iliść. W związku z tym Fortekor może być przyjmowany po lub w trakcie posiłków. Benazepril i benazeprilat wiążą się z białkami surowicy. Eliminacja następuje w równym stopniu drogami nerkową i żółciową, dlatego też nie jest konieczne modyfikowanie dawki leku u psów z upośledzoną czynnością nerek. [B]Wskazania:[/B] Leczenie niewydolności serca połączonej z nadciśnieniem. [B]Przeciwwskazania:[/B] Stwierdzona nadwrażliwość benazepril. Niewydolność serca spowodowana zwężeniem aorty. Ostrzeżenia: U psów z ciężką niewydolnością nerek (znacznie obniżony klirens kreatyniny) zaleca się obniżenie dawek. lek w okresie ciąży podawać tylko w razie bezwzględnych wskazań. Ze względu na bezpieczeństwo, suki leczone Fortekorem nie powinny karmić szczeniąt mlekiem. Działania niepożądane: Mają zwykle charakter łagodny i przejściowy. Niewielka ilość psów może wykazywać przejściowo objawy zmęczenia. [B]Gatunek:[/B] PIES PIES [B]Dawkowanie:[/B] PIES: Minimalna zalecana dawka wynosi 0,25 mg / kg m.c. / dzień - doustnie. Psy 5 - 10 kg - 0,5 tb ( 5 mg ) dziennie Psy 11 - 20 kg - 1,0 tb ( 5 mg ) dziennie Psy 21 - 40 kg - 0,5 tb ( 20 mg ) dziennie Psy 41 - 80 kg - 1,0 tb ( 20 mg ) dziennie Jeśli reakcja jest niezadowalająca, dawkę można podwoić, stosując ją również raz dziennie. Preparat może być podawanu zarówno przed jak i po lub w trakcie posiłków. Czas leczenia jest nieograniczony. PIES: Minimalna zalecana dawka wynosi 0,25 mg / kg m.c. / dzień - doustnie. Psy 5 - 10 kg - 0,5 tb ( 5 mg ) dziennie Psy 11 - 20 kg - 1,0 tb ( 5 mg ) dziennie Psy 21 - 40 kg - 0,5 tb ( 20 mg ) dziennie Psy 41 - 80 kg - 1,0 tb ( 20 mg ) dziennie Jeśli reakcja jest niezadowalająca, dawkę można podwoić, stosując ją również raz dziennie. Preparat może być podawanu zarówno przed jak i po lub w trakcie posiłków. Czas leczenia jest nieograniczony. [B]Opakowanie:[/B] Blister zaw.14 tabl. po 5 mg [B]Postać:[/B] tabletki [B]Producent:[/B] NovartisJest to lek stosowany przy schorzeniach serca. Moja staruszka ma niewydolność serca na tle zastawkowym, kaszlała strasznie, od stycznia bierze fortekor, jest poprawa potwierdzona badaniami EKG, no a przedewszystkim krztuszenie się i kaszel minęły. Minus jest taki, ze fortekor naogół podaje się już dożywotnio, a kosztuje on średnio 3zł za tabletkę (tyle płacę przy dawce 5mg) 1 tabl 1xdziennie. Wiem, ze jest ludzki zamiennik fortekoru o dokładnie tym samym składzie, ale ciągle zapominam zapytać swojego weta jak on się sprawdza i czy mozna go psom podawać. jeste 3x tańszy od psiego!!!
  7. Lulka, zostaw te pieniadze na jakieś biedaki, które masz pod opieką. My z Kają jakos damy radę, a te nawet 20zł może pomóc jekiejś biedzie! Jeśli zdazy się tak, ze nie damy rady poprosimy o pomoc. na razie dajemy radę (całe szczęście);)
  8. Widzę, ze po ucieczkowej historii, u Kostka martwa cisza zapadła... Jakieś wieści?
  9. Ponawiam pytanie z przed 3 miesięcy! Czy nikogo nie dziwi, ze u tylu wyadoptowanych psów nagle cisza zapadła?
  10. Tu też cisza... nie było mnie jakis czas na dogo, a widzę, ze niektóre wątki wręcz umierają:(
  11. Podnoszę psiaka. Czy naprawdę nikt nie ma informacji o tym co się z nim dzieje?
  12. Narazie chociaż podniosę, może jakaś dobra dusza się zainteresuje psiakiem. Co do ogłoszeń, to posiada ktos aktualne informacje na temat pieska?
  13. Tyle czasu mnie nie było, a Ty biedna nadal w schronie? Dziewczyny, a jak z Fortekorem? Wiem, ze jest drogi, ale mojej staruszce bardzo pomaga na chore serducho... dzięki niemu biedna praktycznie przestała kaszleć i ksztusić się.
  14. Jaki on jest cudowny, tyle czasu mnie nie było... miałam cichą nadzieję, ze Wojtuś w tym czasie poszedł do domku...
  15. Witam po baaardzo długiej przerwie. Dzięki Izzie 1983 udało mi się wrócić na wątek - niestety praca+przebudowa dogo+brak logowania doprowadziły do zagubienia praktycznie wszystkich wątków w jakich brałam udział :angryy: Najpierw w paru zdaniach napisżę co u małej. Ogólnie jest w niezłej formie, humor dopisuje. Stała się typowym kanapowcem, który jak tylko zobaczy, ze siadam na kanapie lub kładę się do łózka - odstawia dziki taniec by dostać się na górę (Krzywe tylne łapki utrudniaja Kai sprawne wskakiwanie na meble..). Jest strasznie kochana i świetnie daje radę na długodystansowych spacerkach (choć trzeba uważać, bo serduszko jednak czasem daje o sobie znać). Niestety przy okazji kontrolnej wizytyty u weta i dochodzeniu przyczyny uporczywego wylizywania miejsc intymnych, okazało się, ze Kajutka ma narośl przy odbycie. Owa narośl nie utrudnia wypróżnień, ani sądząc po zachowaniu nie jest bolesna, jednak od ciągłego wylizywania Kaja ma podraznioną skórę dookoła. Obecnie mamy skierowanie do DR.Galanty z SGGW, ponoć jest specjalista od psich tyłków;), bo niestety pewnie trzeba będzie tą narosl operować. Boję się bo z powodu problemów sercowych Kai odłożyliśmy usówanie ptrzepukliny, a zaraz się okaże że i tak trzeba bidulę operować. Mam prośbę do osób z Wawy które tu zaglądają, o plecenie dobrej lecznicy, która dysponuje wziewną narkozą (tylko taka wchodzi w grę). Na Elwet (który fantastycznie zajął sią moja staruszką) może mnie nie stać:shake: A jak wiemy dupka, to delikatna sparwa... Wogóle Kaja chyba ma tendencję do guzków, bo ostatnio odkryłam jeden niewielki (jak pryszcz) na głowie, drugi wielkości grochu na żebrach, a i przy czyszczeniu zębów pani wet mówiła, że Kaja ma guzka/torbiel na dziąśle... Mam nadzieję, ze taka jej uroda i nic nie "zakwitnie". Poza tymi "rewelacjami" Kaja żyje sobie spokojniutko i chyba szczęśliwie;) Tutaj kilka zdjęć: [url]http://img262.imageshack.us/gal.php?g=p2011091512.jpg[/url] No i na koniec rozliczenie: Październik-listopad: wizyta u wet.40zł badanie moczu:25zł karma (obecnie przeżucamy Kaję na Nutre): 51zł Od poczatku razem z pieniędzmi z bazarków dostałam: 1167,08 zł Do dnia dzisiejszego wydałam na Kaję: 987,10 zł Zostało: 180 zł Obecnie to tyle. Pozdrawiamy.
  16. Witam i proszę o cierpliwość. Póki co nie mam czasu na cokolwiek, jak tylko będe miała trochę luzu odezwę się na Kajowym wątku. Przepraszam i pozdrawiam wszystkie cioteczki.
  17. [B]iwona 213[/B] nie jestem założycielem tematu więc nie mogę wrzucać do pierwszego postu rozliczeń, może to tylko [B]lulka1[/B], której zawsze wysyłałam na PW rozliczenie za dany miesiąc, albo umieszczałam je na bieżąco w postach. Ja staram się na poczatku kazdego miesiąca pisac ile wydałam na Kaję poprzedniego miesiąca. Były wydatki w maju kiedy kaja do mnie trafiła. (rozliczenie 1 strona) [B]Czerwiec[/B] - nic nie wydawałam. Dostałam od Leyla 120 zł z deklaracji na czerwiec. [B]Lipiec[/B] - - 100zł sucha karma Royal Canin Sasiety 5kg - 16,80zł szampon z dziegciem - 18zł krople na kleszcze razem: 134,80 zł [B]sierpień[/B] - 70zł wizyta u weterynarza plus leki [B]wrzesień - [/B] -120zł sucha karma Royal Canin Obesity 6kg - czyszczenie zębów i leczenie stanu zapalnego jamy ustnej 170zł (wszystko razem z lekami) Wszystko skrupulatnie zapisuje i zbieram dokumentację, ale jak pisałam nie mam jak wrzucać tego na 1 stronę. Z braku czasu nie miałam nawet kiedy spotkać się z Izzie i odebrac pieniędzy, które zostały na Kaję przelane więc i tak musiałam połowę kasy na karmę pozyczyć od TZa. Wiem, ze jest bałagan, ale obecnie moja praca wygląda tak, ze w domu jestem tylko noca albo wogóle mnie nie ma bo wyjeżdzam, więc naprawdę nie mam kiedy sprawdzać poczty, a co dopiero śledzić dogo:-( Tylko dzięki Izzie wiem co się dzieje na wątku u Kai. Obecnie Kaję trzeba przebadac przed następnym zabiegiem i pewnie będzie konieczna wziewna narkoza, jeśli potwierdzą się problemy z sercem odkryte przy okazji robieniu zębów. O wszystkim będę informować tak szybko jak tylko będę mogła. [B]Leyla[/B] - nigdy nie napisałam, ze odmówiłaś Kai pomocy. Dzięki Tobie trafiła do mnie. Doszło do nieporozumienia i niejasności, które zostały wyjaśnione.Szkoda, ze z tego powodu padło tyle przykrych słów. Obecne srodki powinny wystarczyć na badania i część opłaty za zabieg, resztę powinnam uzbierać sama jak spłyna mi pieniadze za robotę.
  18. Widzę, ze zrobił się niepotrzebny bałagan. Pierwszy raz od tygodnia mam okazję żeby przeczytać zaległe posty i odpisać. Tydzień temu miałam na głowie pierwszy zabieg Kai - czyszczenie i doprowadzenie do ładu połamanych zębów (wg. opini weterynarza Kaja musiała wielokrotnie gryźć się z innymi psami lub być bita, oraz jeść kości ). Stan zapalny jamy ustnej wywołał infekcję, więc ten niby "kosmetyczny" zabieg był konieczny. Niestety przy okazji tego zabiegu wyszedł na jaw bardzo słaby stan serca Kai i o mały włos jej nie straciliśmy, bo serduszko które do tej pory wydawało się silne i ok, po narkozie i emocjach związanych z pobytem w lecznicy się poddało... Zwaliło mi się to na głowę w najmniej odpowiednim momencie, bo dostałam się na okres próbny do pracy i byłam urobiona po pachy, dlatego też nic nie pisałam - nie miałam kiedy, a i czas wolałam poświęcić psom niż siedzieć i klepać w klawiaturę. Obecnie trzeba zrobic Kai 100% diagnozę kardiologiczną, której unikałam ze względu na brak czasu i brak wskazań... Obecnie Kaja ma się dobrze, jednak było blisko... :-( Odnośnie zamętu na wątku powiem tak: od samego początku pisałam, że nie stać mnie na utrzymanie trzeciego psa, stąd pomysł na zbiórkę kasy, byle by Kaja wyszła ze schronu. Jak wiadomo (pisałam o tym niejednokrotnie) Kaja bardzo szybko się do mnie przywiązała, więc pojawił się problem, odnosnie tego jak Kaja zniesie kolejna zmianę i kolejne rozstanie. I tak na początku ustalone było, ze psa trzeba odchudzic i doprowadzić do ładu - a to nie trwa pięc dni, tylko jest to długotrwały proces, dlatego bojkotowałam ogłaszanie Kai. Później zaś zdeklarowałam, ze jeśli jest taka możliwość, zeby Kaja była u mnie do października na DT to biorę ją na stałe. Wszystkie wynikłe problemy nie są moja fanaberią, za tydzień wracam do warszawy ( o 5 rano jadę pracować), wtedy poskanuje wszystkie rachunki i papiery od weterynarza, bo widzę ,że pojawiają się jakies aluzje, na to nie pozwolę!!!! Zawsze myslałam że rozliczenie robi się na koniec miesiąca, sumując wpływy i wydatki, przynajmniej na logikę tak powinno być. Zawsze wszystko pisałam (poza lipcem, kiedy nic na Kaję nie wydałam, ani nie dostałam bezpośrednio żadnego przelewu) i każdy wydatek i wpłata są umieszczane. więc nie wiem o co chodzi [B]iwona 213[/B]??? Zbyt zmęczona jestem żeby bardziej się rozpisywać. Powiem szczerze, ze mam dosyć tego co się tu dzieje. Odnośnie [B]Leyla[/B],to mogła wysłać PW że anuluje deklarację na Kaję i było by po kłopocie, nie brała bym tych pieniędzy pod uwagę przy wydatkach na Kaję. A tak to na dobrą sprawę zerwała deklarację nikomu nic nie mówiąc, a teraz jest oburzona, ze ktoś zwrócił na to uwagę i coś od niej chce! ludzie opanujcie się, gdyby ta kasa Kai nie była potrzebna, to dawno by mnie nie było na tym wątku. Do [B]Leyli[/B] zgłosiłam się teraz tylko dlatego, ze nagle wynikło kilka spraw na które z pozostałych deklaracji i moich oszczędności by nie wystarczyło! Nie mam w zwyczaju brania od ludzi pieniędzy gdy nie ma dramatycznej sytuacji. Jeśli uważacie, ze Kaja (a raczej jej problemy zdrowotne) może poczekać, az uda mi się odłożyć na nią dodatkową kasę (przypominam po raz setny, ze mam starego psa na lekach min.fortekor - 3zł tabletka! to od miesiąca drugi pies też jest na kuracji hormonalnej z powodu zmian nowotworowych), to zaraz mogę poprosić Izzie 1983 żeby odesłała Leyli i fundacji Nero pieniądze które leżą na koncie (nawet nie miałam kiedy ich od Izzie wziąć). Kaja poczeka bo jest kochanym psem i poza przytuleniem się do człowieka niczego nie potrzebuje, bo przecież grożąca skrętem jelit przepuklina to nic poważnego...:angryy: Na razie uciekam, ciekawa jestem Waszych decyzji i opinii - mi ręce opadły i przykro mi że taki burdel zrobił się na wątku tak kochanego psiaka. Ps. Zabieg kosztował 170zł włącnie z antybiotykami w tabletkach do podawania po zabiegu. Rozlicenie za tydzień, bo terza muszę bazarek rozliczyć. Dobranoc państwu.
  19. [quote name='izzie1983']Właśnie dostałam od Magdy smsa, prosiła, żebym przekazała, że bardzo przeprasza za opóźnienia z bazarkiem i wysyłką, postara się jak najszybciej to nadrobić![/quote] Dziś wysyłam paczki. Wszystkich przepraszam. Nie mam czasu na rozpisywanie się. Niebawem napiszę wszystko co i jak i zrobie rozliczenie, jak tylko dostanę od [B]Izzie[/B] potwierdzenie wpłaty od [B]Pliszka[/B].
  20. Podnosimy biedaczka, niech znajdzie domek!
  21. :-( Biedna Kropcia... Oby los się wreszcie do niej uśmiechnął, bo żal serce sciska .
  22. Do tej pory wszystko jest rozliczane na bieżąco w pierwszym poście. Do tego co napisała lulka1 na niebiesko, dopisać trzeba 200zł od Leyla (gdzie w sumie z wrześniem powinno być 360zł, ale nie mam siły by resztę kasy od niej egzekwować.. - chyba, ze zabraknie). 20zł od Arlety, 240zł zł poprzednich pieniędzy plus z bazarku powinno być 83zł. Razem: 543zł Dobrze liczę? Jutro poz abiegu będzie wiadomo ile zostało na następny...
  23. [B]iwona213[/B], Leyla wpłaciła 200zł... (za sierpień i lipiec zapewne), jest 20 zł od Arlety, 240zł z pieniędzy które były u Lulki1. Plus kasa z bazarku, jednak poniewważ nie mam konta pieniądze idą na konto Izzie1983. Wiem że póki co 3 osoby dokonały wpłat za zakupione rzeczy, ale dokładnie będę wiedziała jutro lub w piątek. Jutro Kaja ma pierwszy zabieg... Trzymajcie kciuki! Z kolei w środę i czwartek będę niedostępna... [B]Brysio[/B], jak powinno wygladac rozliczenie bazarku? Nigdy tego nie robiłam... Poza tym nie wszyscy kupujący się odezwali:shake:
  24. Oto obiecane foteczki naszej Kajutki ;) [URL]http://img141.imageshack.us/gal.php?g=p0609091519.jpg[/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://img30.imageshack.us/i/p0609091548.jpg/%5D%5BIMG%5Dhttp://img30.imageshack.us/img30/4251/p0609091548.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D%20%5BURL=http://g.imageshack.us/img30/p0609091548.jpg/1/%5D%5BIMG%5Dhttp://img30.imageshack.us/img30/p0609091548.jpg/1/w960.png%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/i/p0609091548.jpg/[/IMG]
×
×
  • Create New...