Jump to content
Dogomania

yuki

Members
  • Posts

    2981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yuki

  1. Podniosę choć parę piękną na pierwszą, są cudowni :) brać z nich przykład ludzie powinni....
  2. Szukam mu tymczasu jak najbardziej, sama się zastanawiam czy go nie wziąć, linka nie ma bo nie ma jeszcze wątku, mogę założyć, dostałam właśnie jego zdjęcia. Tu nie chodzi o karencję, tylko raczej o to że taka datę sobie wymyślili właściciele. Jeszcze się dowiem.
  3. Rutta będzie dobrze :)
  4. Ja się ciągle nad taką opcją zastanawiam ...
  5. Ockhama, pies jest zwierzęciem udomowionym , uzależnionym od człowieka, mięso musi jeść. Ja jako roślinożerca nie muszę, mam układ pokarmowy nie przystosowany do trawienia mięsa martwych ciał zwierząt-tak to nazywam , bo to nie są ani kotleciki ani zraziki ani kabanoski, tylko mięso , mięśnie, włókna, kości,wnętrzności martwych zwierząt,zamordowanych(bo są mordowane masowo) zwierząt, trupów, które z lubością ludzie wcinają. Ja nazywam rzeczy po imieniu, mój pies nie ma wyboru i musi to wcinać , ale marzę o tym by w przyszłości mieszkać gdzieś gdzie będę mogła zdobyć to mięcho dla mojej suczy , ale zwierzęcia zabitego humanitarnie, mającego godne życie. Ona nie ma wyboru, ja mam. żaden człowiek nie jest w stanie wejść do lasu i upolować gołymi rękami sarnę. Wskażcie mi dziecko, które w wieku 5 lat dostanie żywego królika i będzie go chciało na surowo zjeść na obiad, wyrywając mu puch z brzucha, ciekawe, czy się przytuli czy zje ciepłe jeszcze mięso. Jesteśmy wychowani w kulturze mięsa, bo mięsko zdrowe, no zjedz jeszcze za mamusię, tatusia. Mamy zakodowane od maleńkości że mięso jest niezbędne. Jestem szczęśliwa , że się w tym zatrzymałam. Że moja energia zamiast na trawienie ciężkostrawnego kotleta, czy kiełbachy, może zostać przeznaczona do innych celów. Pominąwszy fakt, że nasz układ pokarmowy w ogóle nie jest do tego przystosowany, całymi dniami te kotlety zalegają w jelitach, a ciało musi się nieprawdopodobnie wysilić żeby je strawić. Złogi i inne takie, fuj , ale to już inny temat
  6. Dopóki nie zmienią się przepisy, będzie problem z tym o czym zostało tu napisane. Plus świadomość ogólnie pojęta.
  7. Mało ciotek trzyma kciuki za Ciebie :(
  8. [quote name='Aleksandra95']Mama pisała z koosiek i podobno zostaje.. :) Ja już dzisiaj tyle płakałam , że może nie wytrzymali.:D[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  9. poszedł przelew :) mizianki dla Superboyaalusia ode mnie :)
  10. A może grzałby się przy suni ostatecznie, trzymam bardzo kciuki za to żeby jednak został w domu, może garaż , jakaś komórka ocieplana jakaś ? już nic nie przychodzi mi do głowy .
  11. Aleksandra95 , a dlaczego nie może pod Waszą nieobecność zostawać w domu, byłby z suką to nie będzie tak przeżywał, możesz zostawić jakieś gryzaki, kong itd , ewentualnie czy nie możecie go zamknąć w jakiś pomieszczeniu chociaż, spróbujcie proszę, nic nie zaszkodzi, a jak się okaże że to aniołek ...
  12. Ludziom się w głowach poprzewracało ja główkuję co począć z psem który na 8 marca ma wyznaczoną eutanazję, po ugryzł przy zakładaniu obroży :( (po prostu tego nie lubi , reszta lux)po 9 latach wspólnego życia nawet nie podjęli próby współpracy z psem...
  13. Loluś już jest po zabiegu, ładnie się wybudził u weta, wszystko jest ok. Zrobiłam mu "sukienkę" białą w czarne kwiatuszki z bluzki, żeby za bardzo nie lizał. Leży na posłaniu i wypoczywa , naprawdę jest dzielny ten mały chłopaczek , jutro wielki dzień, trzymajcie kciuki.
  14. :loveu::loveu::loveu: Tam gdzie miejsce każdego pieska :D
  15. Raz dziennie na spacer 20, 30 minutowy jak to napisałaś, to za mało dla każdego psa!! a już tym bardziej tak młodego, przestań się usprawiedliwiać i zacznij go w końcu normalnie tratować, jeszcze jest wesoły i jeszcze nie jest apatyczny, zobaczysz jak będzie za parę lat. Będzie jednym z tych "wiernych" piesków , którym nic w życiu nie pozostało jak ślamazarne kroczenie krok w krok za właścicielem bez smyczy na około bloku, nie reagującym na nic i na nikogo bo taki "oddany pies jednego pana". Współczuję Twojemu psu. Weź sobie do serca to co zostało tu napisane, bo napisali to jednak mądrzejsi od Ciebie, nikt tu nie chce być złośliwy, każdy tu kocha psy i ma pojęcie o ich wychowaniu i po prostu zwyczajnie budzi się frustracja gdy się czyta coś takiego a Ty jeszcze uparcie piszesz że pieskowi jest dobrze.
  16. yuki

    BARF in (e)motion

    Zjadła zjadła, tylko na komendę czekała ;) cały talerz zeżarła bo mi nie smakowały. Lubi skubana owoce morza, ale zwykłym śledziem też nie pogardzi :)
  17. Poproszę o to na pewno, jeśli nie ona to wnuk na bank śmiga internetowo, zaproszę na dogo również, no i wezmę też numer telefonu. Poza tym będę mieć z tym Państwem kontakt przez moją przyjaciółkę. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze ;)
  18. Hej Monia :D:D:D Ja nie podziękowałam jeszcze oficjalnie za rzeczy od Cioci Moni dla szkraba to jest , piękny czerwony kocyk oraz piękne czerwone szeleczki :Rose: Kocyk pokochał od razu :cool3: Słuchajcie ja nie mogę, patrzę na niego i mam łzy w oczach, nie wiem jak go oddam , chociaż wiem że muszę, by dać mu szczęście. Taki słodki, pocieszny, przepłaczę chyba cały wieczór jak pójdzie do DS ...
  19. yuki

    BARF in (e)motion

    [IMG]http://images45.fotosik.pl/669/c4778747469c5c8fgen.jpg[/IMG] :)
  20. Vito jest przepiękny, on nie ma w sobie jakiegoś przodka rasowca ?? Co do surowego mięcha czyli barfowania :) moja suka je tylko surowe od dwóch lat, kotka też, przeczytałam na temat barfu milion stron itd. Mięso mm tylko ze sprawdzonych miejsc. Zazwyczaj i tak je zamrażam żeby wytłuc robale. Po mojej suce i psach znajomych którzy również karmią naturalnie widzę , że lepszego sposobu nie ma. Moje kolejne psy też tak będą żywione. Raz zrobiłam jej badania krwi tak z ciekawości, to mi wet powiedział ze ma krew jak u szczeniaka, że wszystko jest idealnie. Zero kamienia na zębach, zero nieświeżego oddechu, sierść lśniąca jak od nabłyszczacza jakiegoś, kupy wzorcowe i ta radocha gdy dostaję gnata jest bezcenna, gorąco namawiam :) coraz więcej ludzi tak karmi, na zachodzie to normalne już :) [url]http://www.dogomania.pl/forums/503-BARF[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/111167-BARF-in-(e)motion[/url] (dla pośmiania się ;) ) [url]http://www.barf.pl/[/url]
  21. :) ja już zapowiedziałam , ze Loluś to tylko do łóżeczka i na kanapę ;). O 12.oo ma zabieg. Mam nadzieję, że to ten domek właśnie, ale nie chcę zapeszać , będę pewna jak zobaczę na własne oczy. On już tyle przeszedł, taką tułaczkę, że to musi być ten jedyny dom, ale jego się nie da nie kochać. Troche choruję od paru dni, wczoraj przeleżałam w łóżku pod kołdrą, tzn na kanapie i oglądałam filmy. Z prawej strony wtulony Loluś, z lewej Miga, a na piersiach leżała Mizuki :) Ciężko będzie mi się z nim rozstać ... To wspaniały pies, grzeczny, ufny, tuli się całym ciałem , pokochać potrafi na zabój. A tak w ogóle to Lolek zaczął wciągać surowiznę, więc przerzuciłam go całkowicie na barf, robi w końcu normalne koopy, a nie po 2 na każdym spacerze, wczoraj zajadał się surową szyją z kurczaka, razem z resztą ferajny. Może nowy domek tez będzie go tak karmił, bo ja jestem tylko za naturalnym jedzeniem. Na pewno z nimi porozmawiam ;)
  22. Malutki jutro ma kastrację, jedziemy pod Wrocław, bo tam taniej, koszt 70 zł, w pn jedziemy samochodem do potencjalnego domku, zobaczę jak się mały będzie czuł, jeśli w miarę ok to biorę go ze sobą. Rozmawiałam dziś długo z Panią, wszyscy są nim zachwyceni, mówią , że to ten właśnie :) bardzo się cieszą, że akceptuje koty, będzie miał też własne podwórko z łąką, oczywiście wszystko ogrodzone. On takie strachajło , że woli siedzieć w domu na kanapie niż na dworze, ale myślę , ze swoje podwórko mieć jest super. Domek brzmi mi super, no ale chcę pojechać sama i zobaczyć, aha nasza starsza pani jest bardzo żywotna , pogina normalnie na rowerku :) jest w pełni sprawna i fizycznie.
×
×
  • Create New...