Pipi tak mi przykro z powodu pieska, który odszedł, ale dobrze że nie odchodził u tych podłych ludzi i że już nie cierpi. Ja nie wiem co sie z tymi ludżmi dzieje, przecież jedna bieda goni kolejną, nie wiadomo w co ręce włożyć, a jak pomagasz to dziwadło jesteś.Musimy trzymać się razem, zeby nie zwariować.